ࡱ> VXUFSbjbj4Xk" 22222FFF8~F      $>>-92-22f~22 iNyXF+|0+^2-- :USOPAA informuje, i| rozsyBa teksty r|nych autorw, tak  z pierwszej rki jak i przedruki, traktujce o najistotniejszych problemach Polski i Zwiata. Kluczem doboru tre[ci, nie jest zgodno[ pogldw Autorw publikacji z pogldami USOPAA, lecz decyduje imperatyw wa|no[ci tematu. Pogldy prezentowane przez Autorw tekstw, nie zawsze podzielamy. Uznajc jednak, |e wszelka wymiana pogldw i wiedzy, jest po|yteczna dla |ycia publicznego - prezentujemy nawet kontrowersyjne opinie, pozostawiajc naszym czytelnikom ich osd. (IX.13.823) SBoma i perfidia Odpowiedz WiesBawa Magiery To, |e z caBego tego totalnie kBamliwego listu-elaboratu, skleconego przez Jzefa Aleksandrowicza dla potrzeb bezkrytycznego odbiorcy, wyraznie i bez pardonu sBoma z butw (tak|e niestety z gBowy) wychodzi, to jeszcze nic. Niepokojce jest to, i| osobnik ten, mienicy si praktykujcym katolikiem, B|e w |ywe oczy i [wiadomie kBamie, oczerniajc dziaBaczy spoBecznych z Zarzdu GBwnego Zwizku Narodowego Polskiego w Kanadzie, ktrzy w odr|nieniu od rzeczonego osobnika, staraj si z caBych siB, by ta organizacja nie zostaBa osBabiona czy rozbita. Jest niemo|liwe, by ten facet wierzyB, i| jego kBamstwa i oskar|enia s choby zbli|one do prawdy. On [wietnie wie, bo daB tego niejednokrotnie dowody, |e ludzie, ktrych chce zdyskredytowa, to autentyczni patrioci, pragncy dobra i jedno[ci naszej organizacji. Stosuje wyprbowane (wszystko wskazuje na to, |e wywiczone na odpowiednich kursach) metody opluwania: - dotd rzuca na nich bBoto, a| si co[ przyczepi, oraz - nazywam swych przeciwnikw tak, jaki faktycznie jestem ja i moje dziaBania (jak bd to powtarzaB, ludzie niezorientowani - uwierz mnie). Przypomnijmy - Jzef Aleksandrowicz od kilku lat swoim zachowaniem oraz notoryczn dezorganizacj zebraD Zarzdu GBwnego, powodowaB kBtnie i nieporozumienia w Bonie wBadz ZNPwK. Jego destrukcyjne zachowanie uniemo|liwiaBo prowadzenie normalnej pracy Zarzdu. Wielokrotnie napominany przez Prezesa Zarzdu GBwnego - caBkowicie to ignorowaB, w czym przyklaskiwali mu niektrzy towarzysze z klubu |eglarskiego, ktrzy zapisali si do ZNPwK tylko po to, by bez opBat i przeszkd urzdza czste imprezy i zebrania na du|ej sali przy Judson, a nie jak kiedy[ - w maBej salce, tzw. zzie. Ju| tu pisali[my, |e pogldy p. Jzefa (z braku laku, wprowadzonego jako kandydata na prezesa Gminy 1 przez p. Kacprzaka - taki prezes "w teczce") nijak nie pasuj do ideaBw, jakie gBosi i wprowadza w |ycie nasz Zwizek. Od tego pana pachnie (by nie powiedzie inaczej) lewactwem ju| na kilometr. Do[ przypomnie, |e w jawnie wygBaszanej przez niego po paru kieliszkach opinii - gen. Jaruzelski - to bohater i wybawca, a pBk KukliDski - zdrajca. Jego pogldy doskonale wpisuj si w dzisiejsze propagandowe opinie, lansowane przez Sojusz Lewicy Demokratycznej. To "dziki" takiemu widzeniu spraw, do dzi[ nieosdzeni s Jaruzelski i Kiszczak, pobierajcy olbrzymie wynagrodzenia za swe zbrodnicze czyny, a ofiary komunistycznych represji - ledwie mog prze|y z |ebraczej emerytury. Aleksandrowicz, jako ju| ten "w teczce" przyprowadzony prezes Gminy 1, nic, co by wskazywaBo na dziaBania zgodne z lini ideow ZNPwK, nie zrobiB. Owszem - daB si pozna jak piesek, wiszcy zawsze u klamki tzw. czynnikw oficjalnych, ktre u|ycz konsulatowego saloniku na wrczenie dyplomiku podczas |eglarskiej imprezki lub zasponsoruj regaty. Je[li idzie o dziaBalno[ dla ZNPwK - nie robiB zupeBnie nic (pokazywa si na spotkaniach, organizowanych przez innych musiaB - wypadaBo). Wrcz przeciwnie  utrudniaB np. realizacj inicjatyw, jakie podejmowaBa redakcja "GBosu Polskiego" czy inne patriotyczne grupy w naszym Zwizku. Ale na ten dsintressement nikt specjalnie nie zwracaB uwagi. Problem pojawiB si wwczas, gdy Jzef Aleksandrowicz zaczB rozbija zebrania Zarzdu GBwnego i kpi z ideowych, propolskich dziaBaD Prezesa oraz innych czBonkw Zarzdu GBwnego naszego Zwizku! Po paru miesicach takiej, niektrzy mwili wprost - agenturalnej wyraznie lub celowo rozbijackiej aktywno[ci, Prezes Jacek Bukin, mimo, |e jest czBowiekiem cierpliwym - miaB do[. ZgBosiB wniosek do Zarzdu o zawieszenie (tylko o czasowe zawieszenie...) p. Aleksandrowicza do Sejmu (zjazdu) ZNPwK. Zbyt wszak|e tolerancyjni, jak to Polacy, czBonkowie Zarzdu (mimo, i| tak|e mieli destrukcji Aleksandrowicza powy|ej uszu), wyperswadowali Prezesowi ZG, |eby jeszcze daB mu szans korekty zachowania. Prezes zatem, w dobrej wierze, podszedB i podaB rk p. Jzefowi, wierzc, |e mo|e to co[" < > ` $$+288CbDFF&IJ$S(S*S,Sʶ}{hUUUF?7jh% U hQ>hh<hQ>hQ>OJQJmHsH$hsbh\)CJOJQJaJmHsH$hsbha/CJOJQJaJmHsHUhsbCJOJQJaJmHsH$hsbhQ>CJOJQJaJmHsH*hsbha/56CJOJQJaJmHsH'hsbha/5CJOJQJaJmHsH$hX@h*aCJOJQJaJmHsHhX@CJOJQJaJmHsH$hX@hX@CJOJQJaJmHsH " > ` R "qiaaYYYYY$a$gdsb$a$gdsb$a$gdX@zkd$$Ifl(L) t 6`#0L)644 lap ytX@$$#&`#$/Ifa$gdX@ "%'55>@bDDFJdOQS$S&S(S*S.S0S4S6S:S$a$gdsb da. StaBo si caBkiem inaczej, w my[l zasady: daj mu rk, odgryzie ci rami. Aleksandrowicz, przy aplauzie kilku poplecznikw, ktrym na ideach ZNPwK zale|y tak, jak na zeszBorocznym [niegu, z jeszcze wiksz determinacj rozbijaB zebrania ZG, nie liczc si z Prezesem i z Prezydium Zarzdu. Po czym[ takim, gdy w par miesicy pzniej Prezes ZG znw zgBosiB wniosek o zawieszenie p. Aleksandrowicza - czBonkowie Zarzdu nie mieli ju| zBudzeD i zagBosowali za tym wnioskiem. Szanowni Czytelnicy, Nie bd si odnosiB do pomwieD i kBamstw, zawartych w cytowanym tu wy|ej li[cie p. J. Aleksandrowicza, gdy| - prosz mi wierzy - jest [wiadome wprowadzanie w bBd. Jest dokBadnie odwrotnie ni| pisze ten pan. To on i grupa bezideowych liberaBw, uczepionych celowo w patriotycznym Zwizku Narodowym Polskim w Kanadzie, d| do destrukcji i rozbicia Zwizku oraz jego propolskiego i prokatolickiego organu "GBosu Polskiego". Panu Aleksandrowiczowi i p. Cytowskiemu (ten pan, przypominam, jest tak|e wiceprezesem Kongresu Polonii Kanadyjskiej, a jego aktywno[ to dbanie, by Polonia jako grupa byBa nieznaczca, niewidoczna, nie podejmowaBa |adnych skutecznych dziaBaD, a co najwy|ej dwa razy w roku przemaszerowaBa w rocznicowym pochodzie), co nie jeden raz podkre[lali, nie podoba si linia ideowa naszego pisma. P. Jzef walczyB (i wci| walczy) jak lew, by "GBos Polski" sprowadzi do roli bezideowego brukowca lub zlikwidowa, za[ p. Jan (Cytowski) oburzaB si najbardziej, jak w "GBosie" pojawiB si krytyczny komentarz o premierze Tusku. Nie wierzcie, drodzy i zaanga|owani patriotycznie czBonkowie ZNPwK w insynuacje p. Aleksandrowicza o jakich[ zmy[lonych zamierzeniach panw Bukina czy Adamczaka, by "przej" dla siebie nieruchomo[ci, bdce wBasno[ci caBego Zwizku. Nie dajcie si nabra na oczernianie ich przez p. Jzefa. Obawiam si niestety, |e jaka[ grupa osb z ZNPwK mimo wszystko mu uwierzyBa. Jak mwiB nasz Pan Chrystus - ludzi si poznaje po owocach. Pomy[lcie zatem, mili PaDstwo bez emocji - jakie owoce, efekty przyniosBa destrukcyjna (bo niestety |adna inna) praca na niwie ZNPwK p. J. Aleksandrowicza? Spjrzcie te| na owoce wieloletniej pracy p. B. Adamczaka czy doceniane przez USOPAA i inne patriotyczne organizacje, dziaBania dla dobra Polakw i faktycznej wolno[ci Polski, ktre jako Prezes ZNPwK podjB Jacek Bukin. Odpowiedzcie sobie PaDstwo sami. Na koniec jeszcze tylko jedna sprawa. "Zarzuca" p. Aleksandrowicz (i za nim redaktor pewnego tygodnika), i| Zarzd GBwny zatrudniB firm prawnicz Blumberg. Ot| Zarzd ZNPwK dBugo, kilka miesicy pragnB porozumienia z respektowaniem jego uchwaB. Gdy na wiosn czBonkowie Zarzdu GBwnego chcieli wej[ na zebranie Zwizku, "powitali" ich u progu budynku ZNPwK przy Judson zatrudnieni przez p. Jzefa ochraniarze, ktrzy na jego polecenie nie wpu[cili ich do budynku. To jeden z przykBadw tzw. "szukania ugody" przez p. Aleksandrowicza i tych, ktrzy do niego przystali. To nie Zarzd GBwny ZNPwK, lecz p. Aleksandrowicz (byBy prezes Gminy 1) ze swoim poplecznikami pierwszy zatrudniB prawnika, ktry przysyBaB Zarzdowi r|ne "straszce" pisma, ktre roiBy si od bBdw i faBszowaBy stan faktyczny. WBadzom Zwizku nie pozostaBo zatem nic innego, jak dochodzi praw do budynku przy Judson (bdcego, jak wszystkie posesje ZNPwK wBasno[ci caBego Zwizku, Zarzdy Gmin tylko nimi administruj) na drodze prawnej. Na pocztku wybrano polskiego prawnika p. Janusza Puzniaka, jednak pewne warunki zwizane z wcze[niejszym prowadzeniem spraw oponentw, nie pozwoliBy mu by naszym adwokatem. Polecono nam wic najlepsz firm prawnicz, zajmujc si prawie wyBcznie sprawami z zakresu prawa korporacyjnego (nasz Zwizek jest w [wietle prawa kanadyjskiego - korporacj). Za wszelk cen Zarzd GBwny ZNPwK pragnB unikn kosztownych opBat prawniczych. Niestety - strona buntownikw pod przywdztwem p. Jzefa, nie ustpiBa i nie zamierza ustpi czy zacz respektowa decyzje wBadz Zwizku. Gdyby tak si staBo - Zarzd natychmiast wycofaBby spraw. Miejmy nadziej, i| nie dojdzie do kosztownego procesu sdowego, lecz sdzia po analizie wszystkich dokumentw, wyda decyzj zgodn z prawd o prawowitym wBa[cicielu posesji ZNPwK. WiesBaw Magiera     ,S0S2S6S8SSDSFS hQ>hh<jh% Uh% DSFSgdQ>21h:p6d/ =!"#$% $$If!vh5L)#vL):V l t 6`#0L)65L)/ /  p ytX@f 666666666vvvvvvvvv666666>6666666666666666666666666666666666666666666666666hH6666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666662 0@P`p2( 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p8XV~OJQJ_HmHnHsHtHN`N 6dNormalny dCJ_HaJmH sH tH JA J Domy[lna czcionka akapituPi@P 0 Standardowy4 l4a ,k , 0 Bez listy ^+^ R~0Tekst przypisu koDcowego dCJaJZZ R~0Tekst przypisu koDcowego ZnakCJaJT*T R~0OdwoBanie przypisu koDcowegoH*6U!6 sb0 HiperBcze >*phPK![Content_Types].xmlj0Eжr(΢Iw},-j4 wP-t#bΙ{UTU^hd}㨫)*1P' ^W0)T9<l#$yi};~@(Hu* Dנz/0ǰ $ X3aZ,D0j~3߶b~i>3\`?/[G\!-Rk.sԻ..a濭?PK!֧6 _rels/.relsj0 }Q%v/C/}(h"O = C?hv=Ʌ%[xp{۵_Pѣ<1H0ORBdJE4b$q_6LR7`0̞O,En7Lib/SeеPK!kytheme/theme/themeManager.xml M @}w7c(EbˮCAǠҟ7՛K Y, e.|,H,lxɴIsQ}#Ր ֵ+!,^$j=GW)E+& 8PK!RY7mtheme/theme/theme1.xmlYMoE#F{oc'vGuرHF[x=ޝzvg53NjHH8PTj%.H 3kT\}yg CDHfP\ IC>i n$N4)߻UL>JeKK2e,/nEހbFZ͹ #ζKk_9 adZĈꔔK=.xMfdC6Nb-켱K\X" T30P's~Stу>G%M.O"Mry8E?ԥL#SCߜbGӣE|Eʀ'<{(Z"y'N<.Ev,I A6Nv&t"-=1c8U8")QHcBJK] .H0-uIlm2-fjqVf9P('suXmd)̪eY(G]Y䀰zoP nI xy "=kk|l1Q~6M%7_ǬZQ yٿ jmZx^(Q\gQ>BANT~jCoEA3d]dm2iVֵ褽Vl<s,>gÙ/ΫŋtvavDWCd(, ~{-0%M2&a: _PK! ѐ'theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsM 0wooӺ&݈Э5 6?$Q ,.aic21h:qm@RN;d`o7gK(M&$R(.1r'JЊT8V"AȻHu}|$b{P8g/]QAsم(#L[PK-![Content_Types].xmlPK-!֧6 +_rels/.relsPK-!kytheme/theme/themeManager.xmlPK-!RY7mtheme/theme/theme1.xmlPK-! ѐ' theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsPK] y"X ,SFS*"DSFS+\(# AA@0(  B S  ?V[[` " + M Y hmz!05~W_ Q"V"k"m"n"p"q"s"t"v"z"0)X"j"k"m"n"p"q"s"t"v"z" /--ob}&/- ,*Vhx.-ob}r9/-Q9%Mu[zzi@M/-KeN/-u[zz ,*-ob}u[zz0avJ: % a/R~I,6.0+1:1h<}:=Q>G?X@2B 6U6d6duo]sbkfXe9}93-?p\)*aW\> }:B&WaBk"m"@0X@{4 y"pp p$p2UnknownG*Ax Times New Roman5Symbol3. *Cx Ariala TimesRomanPLTimes New Roman7.@ CalibriA$BCambria Math"qhTGTGJ'>>!0Z"Z"3HP  $P}2!xxG PJustynaOh+'0(x   G PNormalJustyna2Microsoft Office Word@F#@bc@"^X@"^X՜.+,0 hp|  >Z"  Tytu  !"#$%&'()*+,./012346789:;<=>?@ABCDFGHIJKLNOPQRSTWRoot Entry FyXYData -1Table5WordDocument4XSummaryInformation(EDocumentSummaryInformation8MCompObj  F0Dokument programu Microsoft Office Word 972003 MSWordDocWord.Document.89q