ࡱ> SURWbjbj4Xj$ `0     $2F!  cccF  cccc ؋bAc00`cxA"xcxc\cc`x :Przemwienie Ksidza InfuBata Ireneusza Skubisia z okazji XX-lecia Unii StowarzyszeD iOrganizacji Polskich Ameryki AaciDskiej Ciesz si, |e mogBem przyjazni si z Janem PawBem II, tak samo jak do koDca |ycia cieszyBem si przyjazni z Ksidzem KardynaBem Nagym, z ktrym rozmawiaBem telefonicznie 3 czerwca wieczorem, bardzo czsto rozmawiali[my, a 5 czerwca rano ju| nie |yB. Przez caBe swoje |ycie przylegam do spraw zwizanych z histori Ko[cioBa w Polsce i tak|e histori Ko[cioBa powszechnego przez posta Jana PawBa II i my[l, |e tak|e przez pismo  Niedziel gdzie bardzo wa|nym byBo to co powiedziaB jej zaBo|yciel bp. Teodor Filip Kubina, |e  Niedziela ma by wikarym dla proboszcza, a sufraganem dla biskupa. Tego si trzymam, trzymam si Ko[cioBa i std te| jest wa|ne, |e jak si czBowiek trzyma Ko[cioBa, to nie zginie. I sdz, |e to mi zawsze przylega do serca, ale tak|e caBej mojej redakcji. Redakcja  Niedzieli liczy w tej chwili 168 osb i mamy 19 edycji lokalnych w Polsce i central w Czstochowie. Poza  Niedziel papierow, mamy tak|e wydanie internetowe i tam mamy bardzo du|o wej[, bo spo[rd tygodnikw katolickich zajmujemy pierwsze miejsce, to jest 240 tysicy wej[ miesicznie . Trzeba tak|e powiedzie, |e oprcz  Niedzieli w Internecie uruchomili[my wydawanie ksi|ek, mamy wydawnictwo i wydali[my ju| ponad 300 tytuBw. Mamy studio radiowe, studio telewizyjne, graficzne. W ostatniej godzinie kontaktowali[my si z O. Waldemarem Gonczarukiem, ktrego przyjBem do  Niedzieli bo ju| odszedB z radia i telewizji TRWAM, jest moim pracownikiem i wBa[nie w tej chwili przebywa w Brazylii na Zwiatowych Dniach MBodzie|y, nadaje pikne programy na no[nikach  Niedzieli . ChciaBbym powiedzie PaDstwu tak|e, |e mamy aparatur do  Niedzieli internetowej i telewizyjnej i mo|emy nadawa programy, ktre nie wymagaj pozwolenia, ale przez Internet ogldaj nas ludzie w Kazachstanie, w Vancouver w Kanadzie, w Nowym Jorku, w Czadzie w Afryce, w Madrycie tutaj w Hiszpanii, w Europie Zachodniej i w Polsce. Dzisiaj dziki elektronice mo|na pj[ bardzo daleko. SBysz tutaj bardzo ciekawe zdania, nadzieje, ktre Pan Prezes wypowiada, jest Pan zatroskany o Polsk, o Ojczyzn i bardzo dobrze, |e mamy takich wspaniaBych ludzi, ktrzy postrzegaj, czym jest Ojczyzna, czym jest Polska i |e warto po[wici swoje mo|liwo[ci dla Ojczyzny. W tym wBa[nie zbiegamy si my[l z naszym szanownym Panem Prezesem Janem KobylaDskim i z tymi wszystkimi, dla ktrych Polska jest naprawd czym[ wa|nym, jak mwiB Ksidz KardynaB WyszyDski, |e po Bogu to jego serce stanowi Polska. Zreszt chciaBbym przypomnie sBynne powiedzenie KardynaBa WyszyDskiego, |e wszystko co Polsk stanowi i my[l, |e to dzisiejsze zebranie i te wypowiedzi mo|na tutaj wBczy, wszystko co Polsk stanowi. A Polsk stanowi pewne rzeczy zewntrzne, geograficzne i fizyczne i narodowe, kultura polska i historia. To s wszystkie elementy skBadowe Polski. I dlatego t Polsk tak bardzo umiBowaB Jan PaweB II. Mimo |e byB Pasterzem powszechnym, dla niego Polska byBa Ojczyzn i wspaniaB warto[ci. Warto zwrci swoj uwag na to, co on zostawiB tej Ojczyznie, czyli wspaniaBe wskazania pielgrzymek papieskich, wskazania, ktre sam pisaB. Je[li si dzi[ mwi o pewnych warto[ciach, ktre s wa|ne dla nas, to s one niesione przez teksty Jana PawBa II. I z jednej strony patrz i sBucham tego wszystkiego co jest mwione na tej Sali, bardzo ciekawe i cenne rzeczy, tak|e organizacyjne. Bardzo du|o szczegBw, cho na tych szczegBach nie ka|dy musi si zna. Wa|ne s te no[niki natury oglnej, a wic to co stanowi o kulturze, co stanowi o Polsce, kulturze jzyka polskiego, polskiej literatury, kulturze, ktra jest wyra|ana w historii. To wszystko s niezwykle wa|ne rzeczy i dziki temu ta nasza Polska istnieje. Natomiast przychodz nowe czasy i s one du|ym zagro|eniem dla cywilizacji, jak na przykBad gender- nowa bardzo grozna ideologia i filozofia, oparta na ciemnych siBach, by mo|e masoDskich, ale nie jestem tego pewny. Ale jest ona antyewangelizacyjna, antyludzka i antypolska. Nie chc ju| u|ywa wskaznika  ojciec czy  matka tylko  opiekun 1 i opiekun 2 , te rzeczy s grozne dla Polski, poniewa| niszcz przede wszystkim rodzin, ludzk stabilizacj i podstawowe warto[ci. Nie chc mwi ojciec, matka, ani kobieta, m|czyzna. To wszystko zostaje zrujnowane przez filozofi  gender . Musimy zdawa sobie spraw z tego, |e s bardzo du|e zagro|enia. Jak wiemy, Polska uratowaBa si przez polsk rodzin, polski dwr, tradycj mimo 123 lat zaborw. I dlatego po latach niewoli mogli[my tak szybko wrci na map Europy i dokonaB si niesamowity rozwj. Ten rozwj Polski przedwojennej staB si dlatego, |e byBa rodzina, byli Polacy, wspaniali ludzie, ktrzy od razu doprowadzili do rozruchu w kraju. Mamy tzw. czasy `    N z ,   *.Pb6fR 8"<"x""#T#ǻ||||||||h"4CJOJQJaJhxhxCJOJQJaJhQqVCJOJQJaJh&6CJOJQJaJhsCJOJQJaJhxCJOJQJaJhsCJOJQJaJ(hoZ5CJOJPJQJ\aJnHtH.h>nhoZ5CJOJPJQJ\aJnHtH.  ,:"jSW$a$gdQqV $da$gdoZT#\#v#~###$(--4>??BBFFJJzKKKLdOnOPQR$ShSjSTWW¶¶¶¶¶¶¶¶¶ª¶h&6hjECJOJQJaJh^CJOJQJaJhxCJOJQJaJhjECJOJQJaJUhT7CJOJQJaJh|5CJOJQJaJhQqVCJOJQJaJhD4CJOJQJaJ"solidarno[ciowe, mamy te| czas ostatnich ponad 20 lat i widzimy, |e jeste[my w gorszej sytuacji jak po II wojnie [wiatowej. Bo wwczas mieli[my swoj ziemi, fabryki, mo|liwo[ci. Teraz zostali[my sptani przez Uni Europejsk, ale tak|e przez obcy kapitaB. Zostali[my zniszczeni i sprzedani i std jest to ogromne zagro|enie: co my z tym wszystkim zrobimy? I wa|ne jest, |eby budowa [wiadomo[. Bo fizycznie nie jeste[my w stanie nawet odkupi tych fabryk, 4 tysicy sprzedanych przedsibiorstw, nie mamy na to pienidzy, bo zostaBy one prawdopodobnie zmarnowane. Mo|emy tylko budowa jak[ now [wiadomo[, nowe spoBeczeDstwo, now my[l, czBowieka i odnawia rodzin, budowa tak|e misj ewangelizacyjn. Te wszystkie zadania s ogromne, one nas przerastaj. S ogromnie trudne do wykonania i trzeba podziwia takich ludzi, ktrym zale|y na ratowaniu tego statku, ktry wBa[ciwie tonie. I std te| ka|da my[l, ktra mwi, |e trzeba z tym co[ zrobi, jest wa|na. Nie chciaBbym wchodzi w sprawy organizacyjne, ale chciaBbym pogratulowa mBodym ludziom, ktrzy ju| zaczynaj mie swoje zrywy. Dzisiaj dotarcie do mBodych ludzi jest bardzo trudne. Bo nawet |eby stworzy organizacj, stowarzyszenie, to trzeba na to troch czasu, trzeba mie tak|e [rodki, a tych [rodkw nie ma za du|o. Trzeba mie media, a media s wBa[ciwie przeciwko nam. To ona buduj postawy antypolskie, obrzucaj Polakw, psuj nam opini [wiatow, a my chcemy znalez si w innej sytuacji, dlatego trzeba nam ratowa mBodzie|. Sdz, |e trzeba zwrci si w kierunku mediw elektronicznych. Dzi[ epoka papieru si koDczy. ByBem ostatnio na takim midzynarodowym spotkaniu w Wiedniu i twrcy papieru pokazywali, jak zmniejsza si zu|ycie papieru i chyba ta epoka idzie w takim kierunku, |e na pewno zostanie papier toaletowy. Ale gdy chodzi o inne sprawy, to wszystko idzie w kierunku elektroniki, zapisu komputerowego, internetowego. Dzi[ widzimy wspaniaBy no[nik komrk i ka|dy dzi[ ja ma, tak samo patrzyli[my dzi[ na obraz telewizyjny z Rio de Janeiro i sBuchaBem jak o. Waldemar przemawiaB- to s wBa[nie te niesamowite rzeczy. I je[li chcemy dzi[ zobaczy gdzie jest mBodzie|, to z pewno[ci nie jest ona przy gazecie. MBodzie| jest przy komputerze. Mo|emy to ocenia na r|ny sposb, ale jest to fakt. I dlatego mBodzie|y trzeba szuka w elektronice, trzeba stwarza systemy, trzeba dawa im pienidze na to, |eby ludzie mBodzi si tam odnajdywali. Ja wydaj dzisiaj, powiedzmy, 150 tysicy czy wicej w  Niedzieli , ale mam w Internecie 240 tysicy i tyle, |e za darmo tam musz da. Dlatego trzeba my[le o tych nowych mo|liwo[ciach, przez ktre jest doj[cie do ludzi. Dzisiaj ju| nawet telewizja przegrywa z Internetem, wymaga bowiem du|o pienidzy, rzeczy systemowych, pozwoleD, natomiast gdy chodzi o media elektroniczne, one id jak burza i stad je|eli chcemy by stowarzyszeniem, czy grup ludzi nowoczesnych, to musimy sami si unowocze[ni, tak jak widz Pana Prezesa, ktry jest czBowiekiem nowoczesnym, chciaBbym zarazi Was t my[l. Bo to jest  nowe , ktre nadchodzi. Kiedy[ odwiedziBo mnie chyba sze[ciu ChiDczykw. PytaBem ich o Chrystusa i nikt nie wiedziaB nic, a bez przerwy robili mi chyba tysice zdj podczas takiej malej konferencji. WBa[nie dzisiaj nowa ewangelizacja i nowe rozpoznanie, pj[cie do ludzi, na [wiat z tym co jest dobre, co jest pikne i czego warto broni. Trzeba i[ w kierunku tym, gdzie mo|na ludzi tak|e ewangelizowa, uczy dobra, warto[ci, pikna. I dlatego to s rzeczy bardzo wa|ne dla naszego stowarzyszenia. Dzisiaj chciaBbym uczyni jedna rzecz. Obok  Niedzieli powoBaBem jako zaBo|yciel Fundacj  Nasza Niedziela realizujc te cele, o ktrych mwili[my teraz. I te cele znajduj si w obrbie Katolickiej Nauki SpoBecznej, kultury oglnej, w obronie cywilizacji, te wszystkie rzeczy mamy zapisane w statucie Fundacji, ktry mo|na przeczyta w Internecie. Cieszc si tym, |e mo|emy tutaj by razem z przedstawicielami mojej redakcji, chciaBem Pana Prezesa prosi o przyjcie dyplomu.  Fundator Fundacji  Nasza Niedziela ks. infuBat Ireneusz Skubi[ ustanawia pana Jana KobylaDskiego Prezesa USOPAA, honorowym przewodniczcym Rady programowej Fundacji  Nasza Niedziela z dniem 1 lipca 2013. Wyr|nienie jest uzasadnione wielkim patriotyzmem i zasBugami dla Ojczyzny, Ko[cioBa i Polakw na emigracji, ktre s zbie|ne z celami statutowymi Fundacji  Nasza Niedziela . PodpisaB fundator Fundacji  Nasza Niedziela Ksidz InfuBat Ireneusz Skubi[ . 21h:p^. A!"#$% j 666666666vvvvvvvvv666666>6666666666666666666666666666666666666666666666666hH6666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666662 0@P`p2( 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p8XV~ OJPJQJ_HmHnHsHtHN`N ^Normalny dCJ_HaJmHsHtH JA J Domy[lna czcionka akapituPiP 0 Standardowy4 l4a ,k , 0 Bez listy PK![Content_Types].xmlj0Eжr(΢Iw},-j4 wP-t#bΙ{UTU^hd}㨫)*1P' ^W0)T9<l#$yi};~@(Hu* Dנz/0ǰ $ X3aZ,D0j~3߶b~i>3\`?/[G\!-Rk.sԻ..a濭?PK!֧6 _rels/.relsj0 }Q%v/C/}(h"O = C?hv=Ʌ%[xp{۵_Pѣ<1H0ORBdJE4b$q_6LR7`0̞O,En7Lib/SeеPK!kytheme/theme/themeManager.xml M @}w7c(EbˮCAǠҟ7՛K Y, e.|,H,lxɴIsQ}#Ր ֵ+!,^$j=GW)E+& 8PK!RY7mtheme/theme/theme1.xmlYMoE#F{oc'vGuرHF[x=ޝzvg53NjHH8PTj%.H 3kT\}yg CDHfP\ IC>i n$N4)߻UL>JeKK2e,/nEހbFZ͹ #ζKk_9 adZĈꔔK=.xMfdC6Nb-켱K\X" T30P's~Stу>G%M.O"Mry8E?ԥL#SCߜbGӣE|Eʀ'<{(Z"y'N<.Ev,I A6Nv&t"-=1c8U8")QHcBJK] .H0-uIlm2-fjqVf9P('suXmd)̪eY(G]Y䀰zoP nI xy "=kk|l1Q~6M%7_ǬZQ yٿ jmZx^(Q\gQ>BANT~jCoEA3d]dm2iVֵ褽Vl<s,>gÙ/ΫŋtvavDWCd(, ~{-0%M2&a: _PK! ѐ'theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsM 0wooӺ&݈Э5 6?$Q ,.aic21h:qm@RN;d`o7gK(M&$R(.1r'JЊT8V"AȻHu}|$b{P8g/]QAsم(#L[PK-![Content_Types].xmlPK-!֧6 +_rels/.relsPK-!kytheme/theme/themeManager.xmlPK-!RY7mtheme/theme/theme1.xmlPK-! ѐ' theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsPK] j$ XT#WW8@0(  B S  ?:BKQ28l$$i$l$ J D4T7jEQqVoZi?@ACDEFGHIKLMNOPQTRoot Entry FPbVData -1Table5xWordDocument4XSummaryInformation(BDocumentSummaryInformation8JCompObj  F0Dokument programu Microsoft Office Word 972003 MSWordDocWord.Document.89q