ࡱ> ~bjbj4xx4V%F*4^^^rrr8T<r&::"\\\777!&#&#&#&#&#&#&$'x*XG&Q^77777G&^^\\&7^\^\!&7!&\COr &&0&***^- 7777777G&G&j777&7777*777777777 :USOPAA informuje, i| rozsyBa teksty r|nych autorw, tak  z pierwszej rki jak i przedruki, traktujce o najistotniejszych problemach Polski i Zwiata. Kluczem doboru tre[ci, nie jest zgodno[ pogldw Autorw publikacji z pogldami USOPAA, lecz decyduje imperatyw wa|no[ci tematu. Pogldy prezentowane przez Autorw tekstw, nie zawsze podzielamy. Uznajc jednak, |e wszelka wymiana pogldw i wiedzy, jest po|yteczna dla |ycia publicznego - prezentujemy nawet kontrowersyjne opinie, pozostawiajc naszym czytelnikom ich osd. (VI.12.076) ANTONI KPICSKI  {YCIORYS NAZNACZONY CIERPIENIEM ZdzisBaw Jan Ryn Tekst referatu wygBoszonego na konferencji  Przeciw melancholii. Perspektywy nauki i wiary w Polskiej Akademii Umiejtno[ci w Krakowie 15 czerwca 2012 r. Konferencja w 40. rocznic [mierci Antoniego KpiDskiego Obecne pokolenie lekarzy i psychologw zna Antoniego KpiDskiego (1918-1972) z jego publikacji, zwBaszcza ksi|kowych, do dzisiaj wznawianych. Posta KpiDskiego przechodzi do panteonu najwybitniejszych luminarzy polskiej psychiatrii i jest uto|samiana z krakowsk psychiatri humanistyczn. Warto przypomnie sBowa ks. prof. Jzefa Tischnera wypowiedziane w 10. rocznic [mierci KpiDskiego: Wydaje mi si, |e naszym zadaniem jest strzec i dawa [wiadectwo czemu[, co nazwaBbym my[leniem heroicznym. Antoni byB uczonym, ktry przeszedB przez wszystkie tragiczne do[wiadczenia Polakw w czasie drugiej i po II wojnie [wiatowej. I w[rd tych do[wiadczeD zachowaB to, co nale|y nazwa m y [ l e n i e m h e r o i c z n y m. Nieco biografii Wiedzieli[my, |e KpiDski urodziB si na kresach. MaBo znany jest epizod z jego dzieciDstwa, kiedy pozostajc pod opiek ukraiDskiej niaDki dostaB si w rce napastnikw tropicych Polakw. Niewola trwaBa do[ dBugo. W koDcu wymieniono maleDstwo za dwch oficerw ukraiDskich, wzitych jako jeDcw. DzieciDstwo i lata szkolne spdziB KpiDski w Nowym Sczu, gdzie jego ojciec byB starost. W 1936 roku w Krakowie zdaB matur klasyczn z wyr|nieniem - otrzymaB szczerozBoty pier[cieD z napisem: Gimnazjum Nowodworskiego wzorowemu uczniowi - za pilno[, zdolno[ci, zdyscyplinowanie, wybitne wyniki w nauce, jak rwnie| za walory charakteru, szlachetno[, |yczliwo[, solidarno[ i kole|eDstwo. Pami o KpiDskim przetrwaBa w "Nowodworku" w nazwaniu jego imieniem jednej z sal lekcyjnych. Z tego okresu pochodzi wspomnienie mBodego Karola WojtyBy. Obaj byli prezesami Sodalicji MariaDskiej, KpiDski w "Nowodworku", a WojtyBa w liceum wadowickim. Spotkali si przypadkowo na dworcu krakowskim w drodze na zjazd Sodalicji MariaDskiej w Poznaniu. Znajomo[ i dyskretna wspBpraca przetrwaBa do [mierci KpiDskiego. Wspomnienie ks. Karola WojtyBy zakoDczyBo si nastpujc konkluzj: Nie miaBem wtpliwo[ci, |e KpiDski ju| wwczas znacznie ja[niej widziaB swoj przyszBo[, ni| ja. Z biografii KpiDskiego dowiadujemy si o traumatycznym epizodzie, jakiego doznaB jako student III roku medycyny. Na Placu Matejki zostaB dotkliwie pobity przez pikiet socjalistw tylko z tego powodu, |e odmwiB zdjcia i rzucenia na ziemi czerwonej czapki studenckiej! Nie mogBo mu si pomie[ci w gBowie, |e zostaB skrzywdzony przez tych, ktrych broniB. Zdaniem StanisBawa KBodziDskiego, ten epizod zadecydowaB o tym, |e KpiDski wybraB psychiatri. Wojna i obz koncentracyjny KpiDski niechtnie mwiB o sobie, do tego stopnia, |e niewielu z nas wiedziaBo o jego obozowej przeszBo[ci. Wybuch wojny przerwaB mu studia medyczne w UJ po trzecim roku. Ochotniczo wstpiB do Wojska Polskiego, ale niebawem trafiB do niewoli i obozu internowanych na Wgrzech. Patriotyczne uniesienie doznaBo nowego rozczarowania, a nawet wstrzsu na ziemi francuskiej, a kulminacj znalazBo w dwu i pB letnim uwizieniu w obozie koncentracyjnym w Miranda de Ebro (Hiszpania). Ten najbardziej tragiczny okres |ycia KpiDskiego mo|na byBo odtworzy na podstawie 127 listw i kart pocztowych, jakie mimo cenzury docieraBy do rodzicw w Krakowie. Listy te znalezli[my po [mierci KpiDskiego w koszyku, na ktrym sypiaB ulubiony kot profesora "Anto[". Rysuje si w nich, cho w sposb zakamuflowany, pasmo udrk, represji, szykan i poni|ania, a nade wszystko cierpienie gBodu fizycznego i gBodu wolno[ci. Z tego do[wiadczenia wywiodBy si zainteresowania naukowe KpiDskiego nad patologi wojny i obozw koncentracyjnych. Std jego szczeglna wra|liwo[ na los ofiar prze[ladowaD politycznych. To dziki KpiDskiemu krakowska Klinika Psychiatryczna staBa si placwk, w ktrej byli wizniowie znalezli nie tylko pomoc lekarsk, ale przede wszystkim psychiczne wsparcie. Inicjatywa KpiDskiego, podjta wsplnie ze StanisBawem KBodziDskim, byBym wizniem Auschwitz-Birkenau i innymi wspBpracownikami, przerodziBa si w wieloletni program badaD nad skutkami traumy obozowej. Nie mogli wwczas przypuszcza, |e wyniki badaD wypeBni 31 tomw "Przegldu Lekarskiego - O[wicim". To zbiorowe dzieBo lekarzy i psychologw, ale tak|e byBych wizniw, redagowane pod kierunkiem Jzefa Bogusza, uzyskaBo dwukrotnie nominacj do Pokojowej Nagrody Nobla. Z tego nurtu Jzef Tischner wyprowadziB pojcie filozofii wyprbowanej nadziei, filozofii po O[wicimiu. MwiB nawet o swoi[cie polskim charakterze antropologicznych pogldw KpiDskiego. Nasze spojrzenie na wBadz wyrasta z polskich tsknot za wBadz naprawd wBasn, a nie wsplnot bez |adnej wBadzy. Mamy wic do czynienia z paradoksem wBadzy: z jednej strony jest ona nieodBcznym atrybutem ludzkiej natury, z drugiej mo|e prowadzi do patologii spoBecznej. Skrajnym przykBadem owej patologii - bBdu antropologicznego, byBy ideologie nazizmu i komunizmu z obozami koncentracyjnymi, sowieckimi guBagami, lasem katyDskim. Mo|emy sobie wyobrazi, co odczuwaB mBody KpiDski w obozie w Mirandzie, kiedy pisaB do rodzicw: Przyjd czasy, |e ludzie zrozumiej, |e tych wojen cigle robi nie mo|na i mo|e poprawi si i stan si lepszymi... Postawa lekarza Ci, ktrzy mieli szcz[cie u KpiDskiego "terminowa", wiedz dobrze, |e nie traktowaB wszystkich jednakowo. Wyr|niaB i wspieraB sBabszych, lubiB tych, ktrych inni nie lubili, kochaB niekochanych. Mo|e w tym kryBa si tajemnica jego szczeglnej zdolno[ci wyzwalania w innych tego co najlepsze: odkrywania dobra, dostrzegania nadziei w beznadziejno[ci i wskazywania na walory twrcze nawet w chorobie. Koncepcja psychiatrii aksjologicznej KpiDskiego zrodziBa si w naturalny sposb z wyznawanej przez niego hierarchii warto[ci, ktrej dewiz byBo d|enie do doskonaBo[ci, a maksym postpowania wobec blizniego - wiara, nadzieja i miBo[. Wobec chorych byB |yczliwy, rozumiejcy, akceptujcy. Czasem mwiB, |e nie wiadomo, kto wiksze osiga korzy[ci z psychoterapii: pacjent czy lekarz. ZdarzaBo si, |e do "prywatnej praktyki" po prostu dopBacaB. KpiDski afirmowaB czBowieka takim, jakim jest. KpiDski rozszerzyB tradycyjne zasady deontologiczne lekarza o istotn powinno[, jak jest zwikszanie poczucia warto[ci samego chorego, tak|e jego godno[ci. Wyrazem tego mo|e by sentencja:  Pacjent zawsze ma racj . Z przykazania miBo[ci wywodziB nakaz afirmacji osoby i afirmacji |ycia: w zdrowiu i w chorobie. GBoszc apoteoz miBo[ci, nie dopuszczaB |adnej formy wBadzy nad drugim czBowiekiem. Uwa|aB to za sprzeczne z naturalnym porzdkiem moralnym i istot czBowieczeDstwa. WyraziB to najdobitniej w eseju zatytuBowanym  Refleksje o[wicimskie. Psychopatologia wBadzy . Psychiatria aksjologiczna W deontologii KpiDskiego uderza wysoki rygoryzm etyczny. Uwa|aB, |e lekarz ponosi odpowiedzialno[ moraln za swoje czyny i nikt go z tej odpowiedzialno[ci zwolni nie mo|e. Przymus fizyczny i psychiczny nie mo|e by usprawiedliwieniem, bowiem warto[ci moralne s absolutne i ponadczasowe, wynikaj z istnienia naturalnego porzdku moralnego. Zwizek terapeutyczny traktowaB jako spotkanie" : < > ~ pr| >"$,ԣԜԌyo^o jh~9h,|0J6CJUh~9h,|6CJh~9hC6CJh~9hMmCJh~9h,|CJ h~9hF# h~9hW h~9hC hVh,| hVCJhVhMmCJhVhVCJ h~9hVhMm h~9h,| h~9hMmhmfh>gCJaJhPh>gh>gh>gCJaJ! " < > @ m\WK>> QH]Q^Hgdd(E $Q]Qa$gd>ggd>g W!QH]Q^Hgd>g|kd$$Ifl&z& t 6`0z&644 lap yt>g$$&`#$/Ifa$gd>g prt(,ND}$QHdh]Q^Ha$gdoy$QHdh@&]Q^Ha$gdd(E$QH]Q^Ha$gdd(E$QHdh]Q^Ha$gdd(EQHdh]Q^HgdF# QH]Q^Hgdd(EQH@&]Q^Hgdd(E QH]Q^Hgdd(E,NRr*.D DH:bvvZ 쾭ڛڌ삾țyh~9hoCJh~9h86CJjh~9h,|0JCJUh~9h8CJh~9hoyCJ jh~9h,|0J6CJUh~9h,|6CJh~9hWCJh~9hdgCJh~9hCCJh~9hMmCJh~9h,|CJhh,|5CJ/v""J" &0(02456669;;=rBtBBXE$QHdh]Q^Ha$gdV{t$QH]Q^Ha$gdd(E$QHdh]Q^Ha$gdo$QHdh]Q^Ha$gdd(E D!!!"""">"B"J"\""#$#2#6#>#P#T#~#$$$2%`%%%%&|&&&&'('*'4'H''''''x((f)h)b+x+¶̛̛̛̭̒̒̒̒̉̉̒̒zjh~9h,|0JCJUh~9h8ACJh~9hCJh~9hSCJh~9hoyCJh~9hBICJhho56CJhho5CJh~9h,|CJjh~9ho0JCJUh~9hoCJh~9ho6CJh~9hWCJ0x+z++,,,-L- .@.B.P.R.d.t..000b0000111222`3333(4f44444 5555666p77777ɸɓh~9hcdCJhh)q25CJh~9hF#6CJh~9hoCJh~9h^CJh~9hfxCJ jh~9h,|0J6CJUh~9h,|6CJh~9h8ACJh~9hd(ECJh~9hCJh~9hoyCJh~9h,|CJ277\8*9@999:: ;`;;;;;;; <L<< ==4=\======$?&?T?f?r????H@^@f@@@Avkh~9hV{tCJaJh~9hkcCJaJh~9hCJaJh~9h)q2CJaJh~9h^CJaJh~9hd(ECJaJh~9hvCJaJh~9hCJ jh~9h,|0J6CJUh~9h,|6CJh~9h"0!CJh~9hV{tCJh~9hd(ECJh~9h,|CJ*AAAAAlBnBpBrBtBBDRDDDEEXYY>ZDZ\2\\\,^0^^^b^^^^^_B___`^```÷}rfhhv5CJaJh~9h q CJaJh~9h^CJaJh~9hP7wCJaJUh~9hcCJaJh~9h)q2CJaJhh)q25CJaJhh q 5CJaJh~9hkcCJaJh~9h0CJaJ!jh~9hv0JCJUaJh~9hV{tCJaJh~9hvCJaJ(, w ktrym ludzkie istnienie jest procesem cigBego stawania si, przekraczania samego siebie, a wic d|enia do doskonaBo[ci. Osiowym zaBo|eniem psychiatrii aksjologicznej jest przekonanie, |e czBowiek nie mo|e si wyzwoli z ludzkiego porzdku moralnego; jest skazany na wBasne sumienie. Dlatego tak wa|n rol w |yciu czBowieka odgrywa wiara: chroni przed chaosem aksjologiczno-moralnym, porzdkuje |ycie wewntrzne, nadaje |yciu sens, wreszcie  jak widzimy to w praktyce lekarskiej  mobilizuje fizycznie i psychicznie. KpiDski z tego zapewne czerpaB siBy, aby podczas wyniszczajcej i [miertelnej choroby napisa dzieBo o nieprzemijajcej warto[ci. Monografia  Schizofrenii rodziBa si w jego najdotkliwszych blach. Za |ycia doczekaB si tylko wydania  Psychopatologii nerwic . Cierpienie niezawinione W |yciu Antoniego KpiDskiego, podobnie jak Karola WojtyBy, przejawiB si nurt cierpienia niezawinionego w skrajnym wymiarze. W |yciu Ojca Zwitego kulminacyjnym momentem byB zamach na Jego |ycie, a u KpiDskiego - pobyt w obozie koncentracyjnym. Jan PaweB II umieraB na oczach [wiata i prosiB, by Mu pozwolono odej[ do Domu Ojca. Zmiertelna choroba dotknBa KpiDskiego w mBodym wieku i zakoDczyBa si agoni czerwcowej nocy 1972 roku przejmujcym monologiem, peBnym egzystencjalnych sprzeczno[ci: dobra i zBa, nieba i piekBa, wierno[ci i zdrady, tak|e bolesnych relacji Polakw i Niemcw. A na koDcu westchnieniem, |e jest gotw do przej[cia na drug stron |ycia. UmarB z Bibli w rku, o ktrej mwiB nieraz, i| jest najlepszym podrcznikiem psychiatrii. Nie bez powodu w biografii KpiDskiego przewija si okre[lenie Homo religiosus. WojtyB i KpiDskiego BczyBa wsplnota my[li o cierpieniu czBowieka, podobna wra|liwo[ i troska o czBowieka sBabego, zniewolonego. AczyBa ich wiara w zwycistwo w czBowieku dobra nad zBem. Obaj przekraczali przecitno[ i banalno[ naszego |ycia, sprzeciwiajc si dominujcym wspBcze[nie postawom egocentrycznym, konsumpcyjnym i hedonistycznym. Sprzeczno[ci i kompleksy W twrczo[ci KpiDskiego znalazBy odbicie sprzeczno[ci tkwice w jego osobowo[ci: - byB skryty i nieprzenikniony, a innym po mistrzowsku stwarzaB warunki do okazywania uczu i wyzwalania najlepszego; - zabiegaB o wolno[ czBowieka i jego autonomi, a rwnocze[nie propagowaB humanizm chrze[cijaDski, ktry t wolno[ poddaje rygorom odpowiedzialno[ci; - byB sceptyczny co do mo|liwo[ci poznania natury czBowieka, ale poszerzyB granice tego poznania o teori metabolizmu energetycznego i informacyjnego; - BczyB wyobrazni artystyczn ze zdrowym rozsdkiem i logik my[lenia. Dlatego jego dzieBa nie mo|na zaszeregowa do jednego nurtu teoretycznego. Nie sposb nie wiza tych sprzeczno[ci z traumatyczn histori |ycia KpiDskiego: - pragnB walczy za Ojczyzn, a jego uczucia patriotyczne zostaBy sparali|owane przez niewol i obz koncentracyjny; - zamiast realizowa naturaln potrzeb heroizmu, cierpiaB na  kompleks nie uczestniczenia w tym co dziaBo si w Polsce; - marzyB o karierze |oBnierza-lotnika w polskich formacjach Royal Air Force (RAF), tymczasem uznano go za nieprzydatnego w lotnictwie; - zamierzaB zosta chirurgiem, ale nie byBo dla niego miejsca do specjalizowania si; zostaBa mu psychiatria; - posiadajc talent naukowca i badacza, prze|ywaB kompleks nienaukowo[ci psychiatrii, traktowaB j bardziej jako sztuk ni| nauk. Dzisiaj KpiDski jest postrzegany nie tyle jako naukowiec czy uczony, ile jako mdrzec, autorytet moralny, mistrz w dawnym tego sBowa znaczeniu, tak|e mistrz sBowa. Transcendentnym wyrazem |ycia i dzieBa Papie|a jest pokolenie JPII, pokolenie ludzi mBodych, urzeczonych podobieDstwem misji Papie|a do misji samego Chrystusa. Podobnie w przypadku KpiDskiego  pokolenie jego wtrnych uczniw: lekarzy, psychologw, filozofw, ktrzy KpiDskiego nie znali, a uto|samiaj si z jego personalistyczn wizj czBowieka. WypadaBoby napisa drugi tom biografii Antoniego KpiDskiego  |ycie jego dzieBa po [mierci Autora. Znak nie[miertelny Je[li zastanowi si, jaki [lad pozostawiB KpiDski swoim |yciem i dzieBem, to przede wszystkim stworzyB wzr osobowy lekarza, ktrego dewiz byB szacunek do chorego. We wspBczesnym [wiecie, nkanym dramatycznymi konfliktami i kontrastami pokazaB, |e mo|liwa jest postawa Samarytanina. Postawa ta wynikaBa z wyznawanej przez KpiDskiego deontologii, w ktrej zwizek lekarza i chorego oparty jest na miBo[ci terapeutycznej. Dzikuj Opatrzno[ci, |e przez wiele lat przyszBo mi pracowa w obliczu, powiedziaBbym  w blasku charyzmatycznej osobowo[ci Mistrza KpiDskiego. Nie tylko w krgach pacjentw KpiDskiego, ale te| w krgach intelektualnych Krakowa, cigle |ywe s sugestie uznania Go za SBug Bo|ego. Pod koniec |ycia KpiDski pisaB: Bez [mierci |ycie straciBoby sens, swoje dynamiczne napicie, staBoby si jak[ bezksztaBtn, czterowymiarow plazm. Zwiadomo[ [mierci jest zwizana z egzystencj ludzk. Umiera czBowiek, ale zostaje po nim sBowo, specyficzny dla niego gest, klimat uczuciowy, ktry wokB siebie roztaczaB, a wic jego jakby symbole, ktre zostaBy swego czasu rzucone w [wiat otaczajcy i w tym [wiecie si zatrzymaBy, podczas gdy ciaBo przestaBo istnie [...] I ten znak rzucony otoczeniu staje si nie[miertelny. O ile Batwiej nam |y dziki temu, |e w[rd nas byli Karol WojtyBa  BBogosBawiony Jan PaweB II oraz Antoni KpiDski  Samarytanin naszych czasw. Adres: mzryn@cyf-kr.edu.pl  Z zapisu na ta[mie magnetofonowej z archiwum Z.J. Ryna  Zob. A. Jakubik, J. MasBowski: Antoni KpiDski - czBowiek i dzieBo, PZWL, Warszawa 1981, s. 25.  Ks. Arcybiskup Karol WojtyBa przypomniaB ten epizod podczas prywatnego sympozjum, jakie z jego inicjatywy zorganizowaB w PaBacu Biskupw Krakowskich, w pierwsz rocznic [mierci KpiDskiego, ks. Jzef Tischner.  Wypowiedz dra StanisBawa KBodziDskiego nagrana w audycji "Wizerunek ludzi my[lcych", Polskie Radio, luty 1974 r.  Zob.: Ryn Z.: Antoni KpiDski internowany na Wgrzech (1939-1940), Przegld Lekarski, 36, 1979, 1, 85-95; Antoni KpiDski w Miranda de Ebro, Przegld Lekarski, 35, 1978, 1, 95-115; Antoni KpiDski - {yciorys listem pisany (Wgry, Hiszpania, Wielka Brytania 23 IX 1939 - 15 V 1947), Psychoterapia, 3(102), 1997, s. 5-18.  Tischner J.: Filozofia wyprbowanej nadziei, Znak, 26(1974), nr 237, s. 331-345.  KpiDski A.: "Wiara, nadzieja i miBo[ id zawsze razem", Wybr i ukBad: Anna Kulesa i ZdzisBaw Ryn, Przegld Lekarski, 45, 1988, 3, s. 352-355.  KpiDski A.: Refleksje o[wicimskie. Psychopatologia wBadzy. Przegld Lekarski  O[wicim, 1967, 1: 52-60.  Zob. Z. Ryn: "Amo, ergo sum" - Antoni KpiDski o miBo[ci, Przegld Lekarski, 45, 1988, nr 3, s. 333-335; to|: "Amo, ergo sum". La concepcin del amor en Antoni KpiDski, [w] Antoni KpiDski. Cirujano de Almas. En el 70 aniversario de su natalicio, Cuadernos de Difusin, Reflexiones Psiquitricas No. 1, Universidad Autnoma de Puebla, Puebla, 1988, Mxico, s. 56-63; Psicologia del amor (En la obra de Antoni KpiDski), Revista Aniversario, Universidad de La Serena [Chile], 1994, nr 4, s. 79-85; Wiadomo[ci Psychiatryczne, 1999, nr 2(5), s. 217-220.  KpiDski A.: Lk, PZWL, Warszawa 1977, s. 42.  KpiDski A.: op. cit., s. 106.     PAGE  PAGE 1 XEY.^0^b^ aegghhijll0m2mmnop$QHdh]Q^Ha$gdx$QHdh@&]Q^Ha$gdx$QHdh]Q^Ha$gd|T$QHdh]Q^Ha$gdd(E``r`x```a a aaRajatccdddeeeLePee*f.fgghhh,i`ijjllmmmm걦Ԇ}t}t}t}t}k}bh~9hkcCJh~9h^CJh~9hCJh~9hxCJhhx5CJh~9hP7wCJaJh~9hCJaJh~9h|TCJaJh~9h6CJaJh~9hv6CJaJh~9hZCJaJh~9htWCJaJh~9h0CJaJh~9hvCJaJh~9h>:CJaJ&mmmrnnnnHoJobodooo:pBpFp^q|q&r\rr{}}|}}}}HJLVāƁT 24vxʇ}wqwhaZSIjh0JU h~9hGb h~9h7>g h~9h,|h~9hCJ h,|CJ hCJh~9hx6CJh~9h?Z}CJaJh~9h,|CJaJ jh~9h,|0J6CJUh~9h,|6CJh~9h,|CJh~9htWCJh~9hxCJaJh~9htWCJaJh~9hkcCJaJh~9hkc6CJaJh~9hP7wCJ4xz|~jVډڐ:02gd,|H^Hgd6H^HgdH^HgdoyH^HgdoH^Hgd7>gQHdh]Q^Hgdd(E QH]Q^Hgdd(E $Q]Qa$gdx:jlVXv.tĈډ܉4Ƌ&bڍvfЏڐܐ:<0248:>@DFJLXZ\`bnprtvz|~ h~9hGbh>g0JmHnHu h0Jjh0JUjhWpUhWp h6jh0JUhD268<>BDHJ\^`vxz|~QHdh]Q^Hgdd(Eh]hgd8 &`#$gd;921F:pc|. A!7"#$% $$If!vh5z&#vz&:V l t 6`0z&65z&/ /  p yt>g^ 2 0@P`p2( 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p8XV~_HmHnHsHtH<`< ,|Normalny_HmHsHtHJA`J Domy[lna czcionka akapituPi@P  Standardowy4 l4a ,k , Bez listy V/V Default 7$8$H$!B*CJ_HaJmHphsHtHH@H ,|Tekst przypisu dolnegoP&@P ,|OdwoBanie przypisu dolnegoH*FB@"F ,|Tekst podstawowy$a$CJ4>@24 ,|TytuB $@&a$CJ6J@B6 ,|PodtytuB$a$CJ8@R8 8NagBwek  p#0)@a0 8 Numer stronyPK![Content_Types].xmlj0Eжr(΢Iw},-j4 wP-t#bΙ{UTU^hd}㨫)*1P' ^W0)T9<l#$yi};~@(Hu* Dנz/0ǰ $ X3aZ,D0j~3߶b~i>3\`?/[G\!-Rk.sԻ..a濭?PK!֧6 _rels/.relsj0 }Q%v/C/}(h"O = C?hv=Ʌ%[xp{۵_Pѣ<1H0ORBdJE4b$q_6LR7`0̞O,En7Lib/SeеPK!kytheme/theme/themeManager.xml M @}w7c(EbˮCAǠҟ7՛K Y, e.|,H,lxɴIsQ}#Ր ֵ+!,^$j=GW)E+& 8PK!RY7mtheme/theme/theme1.xmlYMoE#F{oc'vGuرHF[x=ޝzvg53NjHH8PTj%.H 3kT\}yg CDHfP\ IC>i n$N4)߻UL>JeKK2e,/nEހbFZ͹ #ζKk_9 adZĈꔔK=.xMfdC6Nb-켱K\X" T30P's~Stу>G%M.O"Mry8E?ԥL#SCߜbGӣE|Eʀ'<{(Z"y'N<.Ev,I A6Nv&t"-=1c8U8")QHcBJK] .H0-uIlm2-fjqVf9P('suXmd)̪eY(G]Y䀰zoP nI xy "=kk|l1Q~6M%7_ǬZQ yٿ jmZx^(Q\gQ>BANT~jCoEA3d]dm2iVֵ褽Vl<s,>gÙ/ΫŋtvavDWCd(, ~{-0%M2&a: _PK! ѐ'theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsM 0wooӺ&݈Э5 6?$Q ,.aic21h:qm@RN;d`o7gK(M&$R(.1r'JЊT8V"AȻHu}|$b{P8g/]QAsم(#L[PK-![Content_Types].xmlPK-!֧6 +_rels/.relsPK-!kytheme/theme/themeManager.xmlPK-!RY7mtheme/theme/theme1.xmlPK-! ѐ' theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsPK] T  h6n0~33< 9r*}~UX< $$$$$', x+7A``m,{~#&()*+KLNP XEp42~$%'JMOQ  '! !8@0(  B S  ?  X%b%++444k8q899999999999: ::::":*:,:7:8:E:M:X:Y:a:{::::::::::::::::;;;;;;;;;<<R % Sg:T!"&&.._44488;;;;;;;;;<<4;;;;;;;;;;;<<~tw6T + .B)*,kzfotsEy k 923aop}  !_ 5 > 8 %i | 2 # Hm n  \ q "+Pnk3mW46P cRTf29iCsDJt].<Zifxs4/?*O1QNXhiD!Uc^xG@.1 @ 3D "!"0!2!Q!Q"d "3"rE"#F#p#$)$,%&[&'OW' j'(E (M(3(m(,)7N)1d)\_* o*7p*Cl+#,(-"l-Av-/| /8/kA/050Ve01}`1252 H2)q2B3r5J+5N6$66,M6+P6Bd67(7E7UM7\78C=8;9=9>:::G:O:Y:;S;AW;5a;<A<`<w<=Mg==$>P>[>*?6?R?@/)@*\@ts@/AAYA[Aw5B5BhCrCGsC8DEd(E;>EtEigF\GlGG.G@GhBGcGiG&IBIBI:LIM JFJlJM{J,K=K/MK;hKZILvoLqL'M:M=McNOcOmOP2-Q>RMRoR^ S7SSSmSsnS62T1fT9ULUzVUGjU V!V(V/V66VWHWt}W%_X{pXYY:YwZC[[H2[J[qV[W\@^\B]`]EK]wV]V]-_N_7`#'a[a`aGb:NblUdcdwdre/eDe"fVNfu1g7>gvgi"ijOjqj;kP*k(3k45k6?k.lnl$tlmm#m%m&m pm3^n7vnopK%pl[p5rsgestV{tJ uuJgrjmR p ;nXx5!::W}M*[?x?TrRt[j m+'6MW+'\42S|0~9]F}:rs_hvYWp}GN=sLn_eMm?}i}3Ns,r(V^OJQa 7(a5m/ud +8Xo`::?vEi={P$%I,|"z11dl 36wu!n7#2@`cPb>a "aJ"?`#'<CItu`}9[ .6ImJ'^$k)7T)RUxQ}DGbgt` 45P-UUZf9- Ioq e&<y LJo Im  *NZ\-_"5CQk%mm{Uqq!ux,4Tb@poy1qb=FDm|V\f':b5|@+15Qn|yAcF0xD}xN \~u K/tWf+[_6H( 11xVy#W<{H~+&F}-4s1lJ6-G:D+IW[*7^=iukc~q><0$1UZ`@ftF M(tAEX[M2nrR"Z0lF~l.>z3YD*Fv @E!"aErSw`P uR(Xf3~ P Mcw|T ?D-H1%B2:Z"W>*7?eGuIMJ KVdg{",8ACARgT -UQ OZ44@H}@{L<ppp&p0p:pXUnknownG*Ax Times New Roman5Symbol3. *Cx ArialACambria Math"qêê-`-`!7x444 3HP?Gb2!xxZdzisBaw Jan RynJustynaOh+'0$ px   Zdzisaw Jan RynNormalJustyna2Microsoft Office Word@F#@O@O-՜.+,0 hp  Hewlett-Packard`4  Tytu  !"#$%&'()*+,-./0123456789:;<=>?@ABCDEFGHIJKLMNOPQRTUVWXYZ\]^_`abcdefghijklmnoprstuvwxz{|}~Root Entry F 4,OData S1Table[*WordDocument4SummaryInformation(qDocumentSummaryInformation8yCompObj  F0Dokument programu Microsoft Office Word 972003 MSWordDocWord.Document.89q