ࡱ> '` bjbjLULU 4.?.?+[k%HHH\ttt8P4\}:"9999999$w;h=9]H9HH7:f$f$f$HH9f$9f$f$&NHHL, /۞t <,9M:0}:D,>"<>L,L,>H, f$99#j}:\\$\\\0\\\HHHHHH  Tekst referatu na VI Dni Jana PawBa II w Krakowie Zdzislaw Jan Ryn JAN PAWEA II O GODNOZCI CZAOWIEKA REFLEKSJE LEKARZA ZdzisBaw Jan Ryn Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie Prze|ywamy ju| szste Dni Jana PawBa II w Krakowie, w tym roku po[wicone szczeglnemu fenomenowi ludzkiej egzystencji - godno[ci czBowieka. Pojcie godno[ci czBowieka (dignitas humana), chocia| jest pojciem nale|cym do filozofii, mo|na zaliczy do tzw. uczu wy|szych, obok uczucia miBo[ci, solidarno[ci, altruizmu, uczu religijnych, wolno[ci czy patriotyzmu. Godno[ czBowieka jest warto[ci transcendentn, gdy| wynika z uznania, |e czBowiek zostaB stworzony na obraz i podobieDstwo Boga. To wBa[nie ta sfera uczu wyr|nia czBowieka w istotny sposb od reszty [wiata o|ywionego. Do rozwoju tej sfery prze|ywania konieczne byBo uksztaBtowanie nowej funkcji |ycia psychicznego, jak jest [wiadomo[ i zwizana z ni zdolno[ do samopoznania. CzBowiek zdaB sobie spraw z tego, |e |yje, ale rwnie| z tego, |e |ycie biologiczne jest ograniczone. Dopiero wwczas mgB "odkry", |e |ycie osoby ludzkiej, obok wymiaru biologicznego, ma tak|e wymiar transcendentny. Sprawie godno[ci czBowieka Jan PaweB II po[wiciB sw pierwsz encyklik, ktr rozpoczB od sBw Redemptor hominis. W 1979 roku w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau pytaB: Czy| kto[ na [wiecie mo|e si jeszcze dziwi, |e papie|, ktry tu, na tej ziemi urodziB si i wychowaB (& ), pierwsz encyklik swego pontyfikatu po[wiciB w caBo[ci sprawie czBowieka, godno[ci czBowieka, zagro|eniom czBowieka - prawom czBowieka wreszcie! Pojcie godno[ci ludzkiej wskazuje na wyjtkow warto[ czBowieka, na to, |e osoba jest kim[ jedynym i niepowtarzalnym w swoim bycie. Tylko czBowiek jest "osob", [wiadomym i wolnym podmiotem, i dlatego stanowi centrum wszystkiego, co |yje na ziemi. W przedmowie do antologii tekstw Jana PawBa II o godno[ci ks. Krzysztof Gryz mwi, |e czBowiek jest podmiotem po[rd [wiata przedmiotw. Charakteryzuje go bowiem rozumno[, zdolno[ do poznawania i rozumienia otaczajcego [wiata; cechuje go wolno[, czyli zdolno[ dokonywania wyborw i rozr|niania midzy dobrem i zBem; posiada wreszcie zdolno[ci twrcze, a tak|e poczucie odpowiedzialno[ci. Wynika z tego, |e osobista godno[ stanowi najwiksz warto[ czBowieka, stawiajc go ponad [wiat materialny. Dla chrze[cijan - stwierdza Papie| - fundamentem ludzkiej godno[ci jest Bo|a miBo[ do ka|dego czBowieka bez wyjtku. SBowo "godno[ osoby" powtarza si setki razy niemal we wszystkich papieskich tekstach. Pojcie "godno[ci czBowieka" jest dla Papie|a wa|niejsze i szersze ni| pojcie praw czBowieka, ma bowiem sens tak|e w wymiarze metafizycznym. Uwra|liwienie na problem godno[ci czBowieka zawdzicza Karol WojtyBa szkole [w. Jana od Krzy|a, a kulminacj tego procesu byBa jego rozprawa doktorska. Od tamtego czasu - pisaB - staB si on dla mnie przyjacielem i mistrzem, ktry wskazywaB mi zawsze [wiatBo ja[niejce w ciemno[ci i prowadzce do Boga. Jan PaweB II gBosiB, |e warto[ czBowieka wynika nie z tego, co "ma", chocia|by posiadB nawet caBy [wiat - ale z tego, kim "jest". (& ) Osobista godno[ stanowi podstaw rwno[ci wszystkich ludzi, (& ) jest niezniszczaln wBasno[ci ka|dej ludzkiej istoty. (& ) Wynika z tego, |e jednostki absolutnie nie mo|na sprowadzi do tego, co mogBoby j zmia|d|y i unicestwi w anonimowo[ci kolektywu, instytucji, struktury czy systemu. Godno[ jest wewntrznym, wrodzonym i naturalnym znamieniem czBowieka, niezale|nym od kontekstu spoBecznego i historycznego. Miernikiem i wyrazem godno[ci w do[wiadczeniu osobowym czBowieka jest jego sumienie. Lk, stygmatem kryzysu XX wieku Nie bez powodu Jan PaweB II rozpoczB swj Pontyfikat od sBw otuchy: Nie lkajcie si! Doskonale odczuwaB niepokoje i lki, jakich do[wiadczaBy pokolenia, |yjce w XX wieku, jednym z najbardziej dramatycznych i okrutnych w historii ludzko[ci. StawiaB te| pytanie, czy postp techniczny i cywilizacyjny uczyni czBowieka lepszym, duchowo bardziej dojrzaBym i [wiadomym godno[ci swego czBowieczeDstwa. Innymi sBowy, czy postp cywilizacyjny idzie w parze z postpem etyki i z duchowym postpem czBowieka? Odnosi si to w peBni do nas, jako spoBeczno[ci akademickiej. Je[li gBwnym zadaniem ludzi nauki jest odkrywanie prawdy, to mo|emy mwi o kryzysie prawdy. Kryzys ten, zdaniem Papie|a, rozpoczB si od kryzysu takich poj, jak miBo[, wolno[, dar bezinteresowny, a nawet samo pojcie "osoby". Postp cywilizacyjny wi|e si z preferowaniem utylitaryzmu, jako cywilizacji skutku, u|ycia. W tej koncepcji przedmiotem u|ycia staje si tak|e "osoba". Tak wic - pisze Papie| - na gruncie cywilizacji u|ycia kobieta bywa przedmiotem dla m|czyzny. Dzieci staj si przeszkod dla rodzicw. Rodzina staje si instytucj ograniczajc wolno[ swoich czBonkw. Godno[ kobiety i rodziny Jan PaweB II nazwaB rodzin sanktuarium |ycia. (& ) Wbrew tak zwanej kulturze [mierci, rodzina stanowi o[rodek kultury |ycia. Nie trzeba przypomina, |e chodzi tu o rodzin opart o zwizek m|czyzny i kobiety, gdy| tylko w takim [rodowisku dziecko mo|e ksztaBtowa [wiadomo[ wBasnej to|samo[ci i godno[ci. M|czyzna i kobieta s obdarzeni na rwni tak sam godno[ci i odpowiedzialno[ci. Prawo wolno[ci religijnej i sumienia Jak|e aktualne s sBowa Papie|a z 1979 roku o tym, |e uprawianie wBadzy nie mo|e by rozumiane inaczej, jak tylko na zasadzie poszanowania obiektywnych i nienaruszalnych praw czBowieka. W[rd nich wymienia prawo wolno[ci religijnej i prawo wolno[ci sumienia. Sumienie w szczeglny sposb stanowi o godno[ci osoby ludzkiej. Owocem prawego sumienia jest przede wszystkim nazywanie po imieniu dobra i zBa. (& ) Wszystko, co godzi w samo |ycie, jak wszelkiego rodzaju zabjstwa, ludobjstwa, spdzanie pBodu, eutanazja, dobrowolne samobjstwo; wszystko, cokolwiek narusza caBo[ osoby ludzkiej, jak okaleczenia, tortury zadawane ciaBu i duszy, wysiBki w kierunku przymusu psychicznego; wszystko, co ubli|a godno[ci ludzkiej, jak nieludzkie warunki |ycia, arbitralne aresztowania, deportacje, niewolnictwo, prostytucja, handel kobietami i mBodzie|; a tak|e nieludzkie warunki pracy, w ktrych traktuje si pracownikw jak zwykBe narzdzia zysku, a nie jak wolne, odpowiedzialne osoby. Jakiekolwiek ograniczanie tych praw, godzi w sam godno[ czBowieka, niezale|nie od wyznawanej religii czy te| [wiatopogldu. Konsekwencj tego ograniczenia jest np. to, |e ludzie wierzcy s traktowani jako obywatele "gorszej kategorii", a nawet odmawia si im prawa obywatelstwa. Do[wiadczenie miBo[ci Po[rd wszystkich uczu, miBo[ jest najbli|sza mBodo[ci. A mBodo[ jest tym okresem, w ktrym ten wielki temat w sposb do[wiadczalny i twrczy przechodzi poprzez dusz i ciaBo ka|dej dziewczyny i ka|dego chBopca - do[wiadczenie miBo[ci. To wszystko posiada swj za ka|dym razem niepowtarzalny wyraz podmiotowy - pisze Jan PaweB II - swoje uczuciowe bogactwo, swoje wrcz metafizyczne pikno. Zawiera si w tym rwnocze[nie pot|ne wezwanie, a|eby tego wyrazu nie sfaBszowa, bogactwa nie zniszczy, a pikna nie zeszpeci. Takiej miBo[ci Papie| |yczyB mBodzie|y na caBym [wiecie, uwa|ajc, |e przyszBo[ czBowieka wa|y si w znacznej mierze na szlakach tej zrazu mBodzieDczej miBo[ci, ktr (& ) odkrywacie na szlakach Waszej mBodo[ci. Jest to poniekd wielka Przygoda, ale jest to te| rwnocze[nie wielkie Zadanie. We wspomnianej ju| encyklice Papie| pisze, |e CzBowiek nie mo|e |y bez miBo[ci. CzBowiek pozostaje dla siebie istot niezrozumiaB, jego |ycie jest pozbawione sensu, je[li nie objawi mu si MiBo[, je[li nie spotka si z MiBo[ci, je[li jej nie dotknie i nie uczyni w jaki[ sposb swoj, je[li nie znajdzie w niej |ywego uczestnictwa. Niewiele mo|e zdziaBa lekarz, psycholog czy rehabilitant, je[li w jego postawie wobec chorego zabraknie postawy miBo[ci. Antoni KpiDski, opisaB oblicza miBo[ci w r|nych stanach psychopatologicznych - u psychopatw, neurotykw, nawet u schizofrenikw. WypowiedziaB si tak|e o miBo[ci terapeutycznej, ktrej chory potrzebuje na rwni z lekiem, czy zabiegiem leczniczym, a ktrej mo|e do[wiadczy tylko od drugiej osoby, od terapeuty. W tym przejawia si dwoista natura medycyny jako nauki, a zarazem sztuki. Nie bez powodu mwi si o sztuce leczenia, w ktrej obok lekarza rwnie wa|n rol ma do speBnienia psycholog, rehabilitant, pielgniarka czy szpitalny kapelan. WyksztaBcenie sBu|y godno[ci Celem uczenia si, studiowania jest nie tylko poznawanie rzeczywisto[ci, ile zaspokojenie swoistego gBodu prawdy. Wra|liwo[ i potrzeba prawdy jest cech mBodo[ci. FaBsz czy zakBamanie zatruwaj rozwj mBodego czBowieka. Jednak godno[ i wielko[ czBowieka nie zale|y tylko od wyksztaBcenia, nawet uniwersyteckiego. Dlatego student i profesor s zobowizani, aby w badaniach naukowych, a tak|e w nauczaniu, poszukiwali prawdy i ni si dzielili. W pracy naukowej szczeglnie wa|na jest wra|liwo[ etyczna. Ka|da czynno[ naukowa, zwBaszcza eksperymentalna, winna by poddana refleksji etycznej. Dziki wra|liwo[ci moralnej - mwiB Jan PaweB II w Uniwersytecie JagielloDskim - zachowana zostaje bardzo istotna dla nauki wiz pomidzy prawd a dobrem. Tych dwch spraw nie mo|na bowiem od siebie oddziela! Zasady wolno[ci badaD naukowych nie wolno oddziela od odpowiedzialno[ci etycznej ka|dego uczonego. Z tym wi|e si stosunek spoBeczeDstwa do osb starszych, w naszym przypadku postawa kierownictwa uczelni i studentw do nauczycieli akademickich w podeszBym wieku. Ludzie w podeszBym wieku maj prawo do starzenia si z godno[ci. Szacunek i miBo[ do ludzi starych jest miernikiem cywilizacji, podobnie jak stosunek do ludzi chorych i cierpicych. Wszyscy znamy ludzi starych - zauwa|a Papie| - ktrzy mog by wymownym przykBadem zdumiewajcej mBodo[ci i |ywotno[ci ducha. (& ) Starsi potrafi da wam [mBodym] znacznie wicej, ni| mo|ecie sobie wyobrazi. Apeluje wic, aby patrze na ludzi starszych z perspektywy ich godno[ci ludzkiej, ktra nie zanika wraz z pogarszaniem si ich zdrowia i sprawno[ci. Afirmacja ich godno[ci winna si wyra|a w traktowaniu ich, jako bogactwa |yciowych do[wiadczeD. Trzeci wiek to okres w |yciu czBowieka, w ktrym jest on szczeglnie bezbronny i podlega ludzkiej uBomno[ci. Powinno[ci mBodych i zdrowych winna by dbaBo[ o to, by starzy nie czuli si ci|arem, aby nie doszli do takiego stanu, w ktrym sami bd pragn, a nawet domaga si [mierci. Godno[ pracy Praca jest podstawowym wymiarem ludzkiej egzystencji, jest te| miar ludzkiego trudu. Z pracy czBowiek czerpie poczucie warto[ci i godno[ci, gdy| czBowiek jest podmiotem pracy. Praca ludzka - mwi Papie| - ma swoj warto[ etyczn, ktra wprost i bezpo[rednio pozostaje zwizana z faktem, i| ten, kto j speBnia, jest osob, jest [wiadomym i wolnym, czyli stanowicym o sobie podmiotem. Z podmiotowego znaczenia pracy wynika wa|ny wniosek etyczny: praca jest "dla czBowieka", a nie czBowiek "dla pracy". W socjalizmie realnym wraz z unicestwieniem podmiotowo[ci jednostki, unicestwiono to, co Papie| nazwaB "podmiotowo[ci" spoBeczeDstwa. yrdBa tej bBdnej koncepcji upatrywaB przede wszystkim w ateizmie. Odwrcenie tej zasady etycznej jest zrdBem cierpienia i upokorzenia milionw mBodych, wyksztaBconych ludzi, niemogcych znalez pracy, a tak|e milionw pracujcych, ktrzy nie otrzymuj godziwej zapBaty za wykonywan prac. Praca jest dobrem czBowieka - dobrem jego czBowieczeDstwa - przez prac bowiem czBowiek nie tylko przeksztaBca przyrod, (& ) ale tak|e urzeczywistnia siebie jako czBowiek, a tak|e poniekd bardziej "staje si czBowiekiem. Jak wspomniano, z prawem do pracy wi|e si prawo do sBusznej i godnej pBacy. Tymczasem widzimy, na jakich umowach pracuje znaczna cz[ spoBeczeDstwa, w ktrych nie respektuje si zasad sprawiedliwo[ci spoBecznej. Warto zauwa|y, |e gBwn przyczyn upadku systemu represyjnego w naszym kraju byBo wBa[nie pogwaBcenie prawa pracy. Dotykamy tu sprawy zwizanej z wa|nym nurtem pracy naszej Uczelni: praca osb w jaki[ sposb upo[ledzonych. Osoba "upo[ledzona", bdc podmiotem ze wszystkimi jego prawami, winna mie uBatwiony dostp do uczestnictwa w |yciu spoBeczeDstwa we wszystkich wymiarach i na wszystkich poziomach, odpowiednio do swych mo|liwo[ci. Osoba upo[ledzona jest jednym z nas i w peBni uczestniczy w naszym czBowieczeDstwie. Jest to wa|ne przesBanie dla studiujcych na Wydziale Rehabilitacji naszej Uczelni. DziaBanie na rzecz osb niepeBnosprawnych ma zapobiega dyskryminacji sBabych i chorych, a ich praca musi by podporzdkowana godno[ci czBowieka. To kolejny temat do pogBbionej dyskusji panelowej. Zwito[ |ycia CzBowiek i jego |ycie jawi si jako jeden z najwspanialszych cudw stworzenia: Bg obdarzyB bowiem czBowieka niemal Bosk godno[ci (Ps 8, 6-7). W encyklice Redemptor hominis Jan PaweB II pisze, |e szczytem ludzkiej godno[ci jest [wito[ |ycia. Papie| rozciga to pojcie na r|norodne sfery |ycia i dziaBania, mwi o godno[ci pracy i modlitwy, o godno[ci twrczo[ci i my[lenia, godno[ci w poszukiwaniu prawdy w nauce i kulturze, o godno[ci kobiety i maB|eDstwa, kapBaDstwa i powoBania zakonnego, wreszcie - o godno[ci sumienia, jako najbardziej czuBego wewntrznego instrumentu naszego postpowania. fh 0 r  2 V  X Z \ ÷xqjxc\U\xj\ hhS hh hh- hhE8 hh hhHhhl6 hhl hhfhhfOJQJhhviOJQJhhU5OJQJhhABG5OJQJhhf5OJQJhhKOJQJhhvi5OJQJhP hR2hR2 hhchR2CJaJ!h t v ^ d#$$$($dh^a$gd$dh^a$gd dh^gd dh^gdR2dh^`gdR2gdR2p\ f l |Jfzj Z &ݙ||m|jhh>0J6Uhh-6 hh  hhS}" hh-hhk25jhh]0JUhh]56hhg6hh]6 hh] hh[ hhg hhk2 hhlT hhS hhf hhH)LR^t^`bl4*6@hy hhghhg6 hhE8 hh)4 hhD hh3 hhE- hh BA hh hhuhh)46jhh{ 0JU hh{ hh{ 6 hh  hhS}" hh- hh w+.!""##"#$$,$>$@$$$$$$$$$%%@(Ϲϝ{sks{d\dhh w6 hh whhvi5hh w5 hhfjhht0JU hh/W hh*q hhX ajhhc0JUhhc6hh 6 hh[ hhE8 hh  hh5Md hhCy hhE- hh)4jhh)40JU!@(t((((()) *.**0+B+D+F+z,,,....".$.V.X.`.h..`/b/$000001xkdd] hh hh-`1jhh-0JUhh-6hh-5 hh-hhF5 hhABGjhhi0JUhhi6jhhvi0JU hhihhvi6 hhI:X hh wjhhNb0JUhhNb6 hhNb hhvi$(.$.X.~111|9;;;@lB"EjJlJJ.NQTrZ~ZZ.`c\fikk$dh^a$gd1$1z1|1~1112F33X4f4445555566F674767J7<8X888x9z9|9999 : :X:`::::::\;^;;;Žő{{{őŊhh^ 6 hhN hh^  hh)=jhh\0JUhhN6hhI:X6hh=6hh\6 hh=hhNb6 hhNbhhNb5 hh-hh-5 hh hhBXr0;;;;=j>>@@@@@@hBjBlBtBBBBEE*EHHjJlJJ&M.NNN`OǸzrkd]V] hhN hh1 hhi hhLUhhP]`5 hh jhhac0JUhhd6 hhI:X hhd hh^ jhh?+@0JUhh?+@6 hhP]` hh?+@jhhR0JUhh=6 hh=hh=5 hh= hhNb `OOPQQQRHRXRRRRRSTTTTV@VBVWW.XY.ZBZnZpZrZzZ|Z~ZZZZ["\>\]ƹܲβ΅~wowohhG6 hhG hh^ hh^ 5 hhLU hhihh~S6 hhWphhDZ6 hhDZjhhv0JUhhv6 hhN hhv hh~Sjhh10JU hh1hh16(]"^^^^_D_n__,`.`6` aaaaaaaaccccdZd^dddpeHfJfZf\ftff6hh>6hh6o6 hhO)>U hhn hh> hh` hh( hhS}"hhS}"6hhR&5 hhc hhR&hh{z#5hh w5 hhNbhh!!6hh`6hh`6 hh`jhh`0JU#kk"mpҥPڬܯޯ\ ~$dh^a$gd Nietykalno[ osoby wyra|a si w nietykalno[ci ludzkiego |ycia. Prawo do |ycia jest pierwszym prawem osoby ludzkiej oraz warunkiem wszystkich innych praw. PrzysBuguje ono czBowiekowi we wszystkich fazach jego rozwoju i we wszelkich stanach zdrowia i choroby. Powszechn Deklaracj Praw CzBowieka, jako dokument stojcy na stra|y godno[ci czBowieka, Papie| traktowaB jako "jedn z najwznio[lejszych wypowiedzi ludzkiego sumienia naszych czasw" (Przemwienie do Zgromadzenia Oglnego ONZ, 5 X 1995). Okre[la ona niezbywalne prawa czBowieka, w[rd nich wspomniane ju| prawo do |ycia i do wolno[ci, ale te| prawa do bezpieczeDstwa osobistego, do wy|ywienia i odzienia, do mieszkania i opieki zdrowotnej, do odpoczynku i rozrywki, prawo do wolno[ci sBowa, do nauki i kultury, prawo do wolno[ci my[li, sumienia i wyznania, prawo do wyznawania wBasnej religii: indywidualnie lub zbiorowo, publicznie lub prywatnie, prawo do wyboru okre[lonego stanu lub zawodu, do zaBo|enia rodziny, przy zapewnieniu warunkw koniecznych do rozwoju |ycia rodzinnego, prawo do wBasno[ci i do pracy, do godziwych warunkw pracy, prawo do zebraD i do zrzeszania si, prawo do swobodnego poruszania si i do podr|owania wewntrz i na zewntrz kraju, prawo do narodowo[ci i do miejsca zamieszkania, prawo do uczestniczenia w |yciu politycznym i prawo do swobodnego wyboru ustroju politycznego paDstwa, do ktrego si przynale|y. Nie zawsze u[wiadamiamy sobie, |e niektre z tych praw nie s respektowane, a nawet bywaj deptane. Jak widzimy, prawa te odnosz si do zaspokojenia podstawowych, |ywotnych potrzeb czBowieka. W nich zawiera si istota godno[ci czBowieka. Nie do przecenienia jest rola Papie|a w podniesieniu godno[ci nas Polakw, w kraju i zagranic. W kraju przyczyniBo si to bezpo[rednio do wyzwolenia odruchu wolno[ci, a w [wiecie do radykalnej zmiany postawy wobec nas Polakw. Godno[ w chorobie i cierpieniu Godno[ czBowieka ujawnia si w szczeglnej postaci w chorobie i cierpieniu. List apostolski Salvifici doloris (1984) stanowi syntez my[li Jana PawBa II w tej kwestii. PrzedstawiB w nim chrze[cijaDski sens cierpienia, traktujc je jako wezwanie do ujawnienia moralnej wielko[ci czBowieka, jego duchowej dojrzaBo[ci. Zdaniem Papie|a, w cierpieniu pojedynczego czBowieka, a tak|e w cierpieniach ludzko[ci, potwierdza si w szczeglny sposb godno[ czBowieka. Pisze: Zawiera si w cierpieniu jakby szczeglne wyzwanie do cnoty, ktr czBowiek musi wypracowywa ze swojej strony. Jest to cnota wytrwaBo[ci w znoszeniu tego, co dolega i boli. Czynic to, czBowiek wyzwala nadziej, ktra podtrzymuje w nim prze[wiadczenie, |e cierpienie go nie przemo|e, nie pozbawi wBa[ciwej czBowiekowi godno[ci wraz z poczuciem sensu |ycia. I oto sens si objawia wraz z dziaBaniem miBo[ci Bo|ej, ktra jest najwikszym darem Ducha Zwitego. W miar jak uczestniczymy w tej miBo[ci, czBowiek w cierpieniu odnajduje do koDca siebie: odnajduje "dusz", ktr - zdawaBo mu si, |e przez cierpienie "straciB" (por. Mk 8, 35; Ak 9, 24; J 12,25). Papie| w imieniu chorych i cierpicych zadaje wa|ne pytania: Jak znalez sens i warto[ lku, niepokoju, blu fizycznego i psychicznego zwizanego z nasz [mierteln natur? Gdzie szuka usprawiedliwienia dla zmierzchu staro[ci i dla [mierci, ktra mimo rozwoju nauki i techniki, pozostaje nieuniknionym, ostatecznym kresem ziemskiego |ycia? Sens cierpienia ma dwoisty charakter, obok wymiaru ludzkiego, biologicznego, ma te| wymiar nadprzyrodzony. W ludzkim wymiarze cierpienia czBowiek odnajduje siebie, swoje czBowieczeDstwo, swoj godno[, swoje posBannictwo. Taka koncepcja chrze[cijaDskiego sensu cierpienia okazuje si niezwykle pomocna choremu i cierpicemu, ktry nie mo|e znalez zrozumienia, dlaczego cierpi. Odwrcenie tego pytania, na pytanie: "dla kogo cierpi", zmienia perspektyw i pozwala w najgBbszym nawet cierpieniu odnalez jego sens, a nawet walory pozytywne. Dlatego Papie| tyle razy wyra|aB pragnienie, aby osoby opiekujce si chorymi byBy wra|liwe na ich potrzeby, aby BczyBy swe kompetencje fachowe z wymogami humanitarnymi. Podczas caBego pontyfikatu spotykaB si z chorymi, niepeBnosprawnymi, wizniami, prze[ladowanymi, byBymi wizniami obozw koncentracyjnych. W ka|dym czBowieku chorym widziaB osob z przynale|n jej godno[ci. Godno[ czBowieka umierajcego Niemal caBy [wiat obserwowaB cierpienie i umieranie Jana PawBa II; mwiBo si, |e umieraB na oczach [wiata. Mo|na powiedzie, |e z caB konsekwencj ukazaB [wiatu, |e tak jak godnie |yB, tak godnie potrafiB umiera. Pozostawiona nam swoista teologia cierpienia i umierania sBu|y nadal wielu chorym w zmaganiu si, zwBaszcza z cierpieniem niezawinionym, niesprawiedliwym. Dlatego Jan PaweB II uwa|a, |e miBo[ do chorych i cierpicych jest znakiem i miar poziomu cywilizacji i rozwoju narodu. Podobnie umieraB, zBo|ony nieuleczaln chorob Antoni KpiDski, nazywany Samarytaninem naszych czasw. Nie skar|yB si, nie narzekaB, przyjmowaB cierpienie w milczeniu i pokorze. Sens cierpienia i [mierci odnajdywaB w Pi[mie Zwitym, ktre trzymaB w rkach do ostatniego tchnienia. Dla tysicy pacjentw psychiatrycznych, w tym dla byBych wizniw obozw koncentracyjnych, byB lekarzem idealnym, charyzmatycznym. Nawet w chorobie psychicznej potrafiB dostrzec warto[ci pozytywne, nie tylko uzdrawiaB, ale broniB godno[ci swoich pacjentw. Sam ci|ko chory, podtrzymywaB na duchu innych. StworzyB podwaliny pod psychiatri aksjologiczn. KochaB tych, ktrych inni nie kochali. Prawdopodobnie nigdy wcze[niej |ycie nieuleczalnie chorych i umierajcych nie byBo nara|one na zagro|enia, jakie pojawiBy si wspBcze[nie. My[l tu o eutanazji i o samobjstwie wspomaganym. W encyklice Evangelium Vitae powiedziano jasno: Kto popiera samobjczy zamiar drugiego czBowieka i wspBdziaBa w jego realizacji poprzez tak zwane "samobjstwo wspomagane", staje si wsplnikiem, a czasem wrcz bezpo[rednim sprawc niesprawiedliwo[ci, ktra nigdy nie mo|e by usprawiedliwiona, nawet wwczas, gdy zostaje dokonana na |danie. W tej|e encyklice okre[lono r|nic midzy eutanazj, a rezygnacj z tak zwanej "uporczywej terapii". W sytuacji, gdy [mier jest bliska i nieuchronna, mo|na w zgodzie z sumieniem "zrezygnowa z zabiegw, ktre spowodowaByby jedynie nietrwaBe i bolesne przedBu|enie |ycia". Rezygnacja ze [rodkw nadzwyczajnych i przesadnych nie jest rwnoznaczna z samobjstwem lub eutanazj; wyra|a raczej akceptacj ludzkiej kondycji w obliczu [mierci. Prawo do |ycia, to nie tylko kwestia [wiatopogldu czy religii, to prawo naturalne, a dla wierzcych - prawo Boskie. Stosunek do |ycia jest uniwersaln i ponadczasow miar cywilizacji. Cywilizacja, ktra odrzuca bezbronnych - mwi encyklika - zasBuguje na miano barbarzyDskiej. W tym kontek[cie nale|y powtrzy sBowa papie|a wypowiedziane 4 czerwca 1997 roku w Kaliszu: Nard, ktry zabija wBasne dzieci, jest narodem bez przyszBo[ci. To z braku poszanowania ludzkiej godno[ci zrodziBa si kultura [mierci: [mier z gBodu, z przemocy, [mier na wojnie, [mier z eutanazji czy aborcji. Fides et ratio Papie| uwa|a, |e rzeczywisto[ i prawda wykraczaj poza granice tego, co faktyczne i empiryczne. Wszdzie tam, gdzie czBowiek dostrzega wezwanie absolutu i transcendencji, otwiera si przed nim droga do metafizycznego wymiaru rzeczywisto[ci: w prawdzie, w piknie, w warto[ciach moralnych, w drugim czBowieku, w samym bycie, w Bogu. Nie ma wic powodu do jakiejkolwiek rywalizacji midzy rozumem a wiar: rzeczywisto[ci te wzajemnie si przenikaj, ka|da za[ ma wBasn przestrzeD, w ktrej si realizuje. By pracownikiem nauki - mwiB Jan Pawel II - to zobowizuje! Zobowizuje przede wszystkim do szczeglnej troski o rozwj wBasnego czBowieczeDstwa. Naukowiec obcuje ze [wito[ci. Dziwi si temu, co zostaje przed nim odsBonite (& ) Te klczki przed sacrum tkwicym w [wiecie stworzonym to pokora. Kluczowa w badaniach, eksperymentach, naukowych poszukiwaniach. Jej brak rodzi zagro|enie, |e czBowiek uzna si za pana [wiata i odrzuci Boga. Brak wiary (& ) rodzi pych, ch zdobycia wiedzy za wszelk cen. Za najszlachetniejszy przywilej czBowieka Papie| uwa|a wolno[, ktrej zrdBo mie[ci si w godno[ci. Wolno[, jego zdaniem, polega na staBej zdolno[ci do rozumnego poszukiwania prawdy oraz do przylgnicia sercem do dobra, do ktrego czBowiek tskni w sposb naturalny, nie podlegajc przy tym |adnym formom nacisku, przymusu lub przemocy. PrzykBadem mog by relacje byBych wizniw obozw koncentracyjnych, ktrzy nawet w "fabryce [mierci" nie tracili poczucia wolno[ci wewntrznej, jako ostoi godno[ci i nadziei na prze|ycie obozu. Rozwj nauki, czy techniki nie mo|e by wolny od refleksji moralnej czy etycznej. Dotyczy to tak|e, a mo|e w szczeglno[ci, spoBeczno[ci akademickiej, w ktrej badania naukowe i nauczanie s gBwnymi celami. Kadra naukowa i nauczajca oraz studenci winni si cieszy prawem do wolno[ci, ale tak|e poczuwa si do wspBodpowiedzialno[ci. Zachcajc mBodych ludzi do studiowania i wyrabiania w sobie dyscypliny naukowej, papie| zwierzaB si: Bo nie ma nic pikniejszego, mimo pracy i trudu, ktrego to wymaga, ni| mo|no[ po[wicenia si poszukiwaniu prawdy o naturze i o czBowieku. Warto na koniec przypomnie, |e to z inicjatywy Jana PawBa II w 1984 roku powstaB dokument Godno[ i prawa osoby ludzkiej, w ktrym przyjto, |e warto[ godno[ci ludzkiej jest najwy|szym dobrem, do ktrego nale|y zmierza w porzdku moralnym, a podstaw zgody w interpretacji praw czBowieka maj by trzy podstawowe zasady: wolno[, rwno[ i wspBuczestnictwo. *** Mam nadziej, |e przedstawione skrtowo tezy o ludzkiej godno[ci w nauczaniu Jana PawBa II bd zaczynem do dyskusji, w jaki sposb mo|emy je wykorzysta w codziennym |yciu oraz w pracy uczelnianej. Krakw, 8 listopada 2011 r.  Jan PaweB II: Homilia w czasie Mszy [w. odprawionej na terenie byBego obozu koncentracyjnego, [w:] Godno[. Antologia tekstw. VI Dni Jana PawBa II, Krakw 2011, s. 288.  Gryz K.: Wprowadzenie, [w:] Jan PaweB II: Godno[. Antologia tekstw, Krakw 2011, s. 10.  Jan PaweB II: Do laureatw Pokojowej Nagrody Nobla. Poszanowanie wolno[ci i godno[ci czBowieka warunkiem pokoju, [w:] Godno[, op. cit., s. 256.  Nasz Dziennik, 9 marca 2011.  Jan PaweB II: Adhortacja apostolska Christifideles laii, [w:] Godno[, op. cit., s. 123.  Kulik G.: Godno[ czBowieka. Filozofia i etyka spoBeczna, 5 VI 2004. Internet: www.kns.gower.pl/filozofia/godnosc.htm  Encyklika Redemptor hominis, Wydawnictwo Znak, Krakw 1997, s. 40.  Jan PaweB II: List do rodzin Gratissimam sane, [w:] Godno[, op. cit., s. 168.  Jan PaweB II: List do rodzin& , op. cit., s. 169.  Jan PaweB II: Encyklika Centesimus annus,. [w:] Godno[, op. cit., s. 62.  Jan PaweB II: Encyklika Dominum et Vivificantem, [w:] Godno[, op. cit., s. 41.  Jan PaweB II: List do mBodych Parati semper, [w:] Godno[, op. cit., s. 147.  Jan PaweB II: Listo do mBodych Parati semper, op. cit., s. 148.  Jan PaweB II: Encyklika Redemptor hominis. Wydawnictwo Znak, Krakw 1977, s. 24.  Jan PaweB II: Przemwienie z okazji 600-lecia WydziaBu Teologicznego Uniwersytetu JagielloDskiego, [w:] Godno[, op. cit., s. 330-331.  Jan PaweB II: List do osb w podeszBym wieku, [w:] Godno[, op. cit., s. 176.  Jan PaweB II: Encyklika Laborem exercens, [w:] Godno[, op. cit., s. 32.  Jan PaweB II: Praca - godno[ osoby, [w:] Godno[, op. cit., s. 34.  Jan PaweB II: Godno[ pracy na roli, [w:] Godno[, op. cit., s. 36.  Jan PaweB II: List Apostolski Salvifici Doloris Ojca Zwitego Jana PawBa II. Wyd. Znak, Krakw 1997, s. 90.  Jan PaweB II: Ordzie na Zwiatowy DzieD Chorego 1993, [w:] Godno[, op. cit., s. 199.  Ryn Z.: Cierpienie ma tysic twarzy. Jan PaweB II i chorzy. Instytut Wydawniczy Znak, Krakw 1989; Ryn Z.J.: El dolor tiene mil rostros. Juan Pablo II y los enfermos. Editorial Universitaria, Santiago de Chile, 1993, 1994.  Jan PaweB II: : Ordzie na Zwiatowy DzieD Chorego 1993, op. cit., s. 200.  Ryn Z.: KsztaBty miBo[ci w dziele Antoniego KpiDskiego. Alma Mater, 59, 2004: 15-18.  Jan PaweB II: Encyklika Evangelium Vitae. Wyd. Znak, Krakw 1996, s. 932.  Jan PaweB II: Encyklika Evangelium Vitae, op. cit., s. 929.  Jan PaweB II: Encyklika Fides et ratio. [w:] Godno[, op. cit., s. 98.  Jan PaweB II: Autobiografia. Wydawnictwo Literackie, Krakw 2003, s. 176.  Jan PaweB II: Ordzie na [wiatowy DzieD Pokoju 1988, [w:] Godno[, op. cit., s. 186.  Elementarz Jana PawBa II, red. K. Dybciak, Wydawnictwo Literackie, Krakw 2001, s. 64.  Izdebski H.: Godno[ i prawa czBowieka w nauczaniu Jana PawBa II. Studia Iuridica, XLV, 2006: 297-303.     PAGE  PAGE 1 dȐʐ ^`ڒޒfΖR(Z\ƿƸưzrzk hhc[hh906 hh90hh25hh`j5hh6o5 hh2h hh h%5hh%5 hhya hh[5 hh% hhT hh{z# hh4hh`6hh>6 hhO)> hh>)\p|V^vvΥХҥTN֫ث֬جڬҭ.4:nNxگܯޯ.ǿ۫򫤫򉂉{shh> 5 hh> hh2 hhjhhT0JU hhO)> hhu hhjhhX 0JUhhX 6 hhX jhhya0JU hhF)hhF)6hhq6 hhc[ hhq,.FβҲزܲ Vp>Ʒ@PRVXZdx޺Byqjq]jhhD0JU hhM#mhhD6 hhD hh{ hh<>6hhq6jhh0JU hh hh+ hhOp hhq hhtGS hhO)>hhO)>6jhh0JUhhX 6 hhX hh hh<>#fh B~Vvxު~v~i~jhhH`0JUhh)m6hhH`6hh 6 hhu hh5Md hh hhH`hhH`5 hh( hh90 hhqhhq6 hh<>hh6 hhc[ hhjhhdlx0JU hhV',46V b<LJL|@ٺ𳫳鳫zrejhh<0JUhh<6jhh{0J6U hh< hh&" hhi jhh{0JUhh{6 hh{jhhdr0JUhh/>6hhjl 56hhjl 6hhor6 hh/> hhdrhhdr6&6\^`T:,2j&T$a$gd#l$a$gd$a$gdiQ$a$gdac$dh^a$gd$dh^a$gdZ\`8:hj2`bDF\j$һûҴһҬҥȥһҞ hiQhhmH sH hthmH sH  hth h.uhh.uh6 h>hhABGh6 h6jh0JUh hh. hhM#m hhABG hh< hh4{ hhi4$&TVt&(Fb,TTVt"$B.xzrz|˿륙 h1 Ph hABGh hachhach6mH sH hachmH sH  h.uhh#lh6h.uh6mH sH h.uhmH sH h.uh6hABGh6 h6jh0JUh hNbh4T&z~Bz&jnptgd{gdRgdRW$a$gd1 P$a$gdac >HR` 0pr*,J46T(*bp <>\`ĸħ h$hhmH sH h6mH sH hTh6mH sH hThmH sH hX7h6 hyahhABGh6 h6jh0JU hABGhh;z68:zTVt4Rzoco__Z_S hdrh h6hhdlxh6mH sH hdlxhmH sH h6mH sH h^h6mH sH h^hmH sH  h)mhhmH sH h)mh6mH sH hRhmH sH jh0JUh)mhmH sH hRWhCJhRh6CJjhRh0JCJUhRhCJ DR`rhj"lnprvx|~ۿ۩ۻ hh.hR20JmHnHu h0Jjh0JUjh mUh mhfh6 hjl h h6hbh6hh.uh6 hbh hdrhjh0JU+tvz|$dh^a$gdh]hgdNb &`#$gd}21F:pc|. A!7"#$% @@@ NormalCJ_HaJmHsHtHNA@N Fuente de prrafo predeter.Ri@R  Tabla normal4 l4a ,k@, Sin lista@@@ NbTexto nota pieCJaJB&@B NbRef. de nota al pieH*<@< Nb Encabezado  p#8)@!8 NbNmero de pginaTC@2T RSangra de texto normal$a$aJ@ ~ Vt 4$'H+-1E@AC\GJ%LLURTTUX:Zi PLh/yFp+T6  F w jmii004HJKmB XZzw , 65!6!S!#$J&9)?)M),-./01112^4f59:;;;G@ABCLEMElE_G J(LMO=PBPQPQWRVTUyVWX?ABCDE}~(kTt:@F;  '!!37GKNOWXbclm~\]wzABZ\@FdklIJIJab4>kl,,,,,-----./.@.B.%/&/-/2/:/;/D/E//22222]3^333^4b4d5j5555;;;;;;;Q<R<<<<<I=J=\=]=k=l===I>J>??"@#@E@K@@J%L,LLLIMJMMMLNMNOO PBPPPUP[P\PPPQQUR[RyRzRRR|S+[]]]]]]^H^^^^^ _9_:_E_G_I_K_Z_s____________9`R`S`_```q````````aa1aNaSaXaaabakalasabcccc!c:c_c`ckcmcvcwcccccccccccId|eeeeeeeeffffffff8g=gBgKgLgVgggggggviiiiiiiiiiiiiiii37GKl =@hI K$$!'',--/.1244j599:<=&CCJ'LQVRWXX;Z+[\\ ]1]^^__``obbbczddseeeeeee;fggiiiiiiiiiiiiii333337Z~ 49)>)?)Q)11::(@E@I JBPUP.,_; '.d_; (.); 16.); !q.*; ".P*; #6)*; ()*; ()*; [>()0+; '()h+; (()+; 16.$,; !q..`,; "...,; #6....,;  .....,-;  ......x-; [> .......-; ' ........"; ( ......... h >Xpp!j3"6N P P>X"6Ng/Y>X-1`j-1`?lpp!wpp!*)6T + .6oB)*,kzfoF)tsERy k  923aoorp} !_ 5 > i { 8 X %i 2 # Hm \ > "+Pnk3mW4P cRTf29iCsD.<Zi2>*zs4/?*iQNXh)4Dz>!UX`^ ^gG@.1*q@ 3D jl "!!!2!Q!Q"d "3"rE"S}"#p#{z#$)$,%&R&[&'OW' j'(E (M(3(m(,)7N)I**\_*7p*+Cl+v+#,-(-"l-Av-H./| /8/kA/0Ve01-`1}`12 H2k2B3r5J+5N6$66,M6Bd67(7E7UM7\7C=8=9::G:O:Y:;S;AW;5a;<3<A<`<w<=)=Mg==$>O)>/><>P>[>*?6?R?@/)@?+@*\@ts@/AA BAYA[A5BhCrCGsC8DE;>EtEigF\GlGG.G@GABGhBGcGiG&I*+IBI:LIM JFJlJM{J,K=K/MK;hKZILvoLqL'Mb3M:M=McNOcOmOP1 P`+P2-QiQR>RMRoR^ S7StGSSSmSsnS1fTlT9ULUzVU V!V(V/V66VW/WHWRWt}WI:X%_X{pXYY:YDZwZ[qV[W\@^\B]`]EK]wV]V]]]-_N_`7`P]`X a aya#'a[a`abac5MdlUdwdre/eDe"fVNfvgiii"ivijOjqj;kP*k(3k45k6?k.lHlnl$tlmmM#m#m%m&m")m pm3^n7vnoOpl[pt5r5rBXrdrsgestJ uuu.uJVa "aJ"<#'<CItu`}9[ r .6IlfJ'u^$k)7(T_)RUxQGbgt` 5P-U5!Zf9Nb- ILUcoq e&y2$LJ~S1 +Im *>\-_i"5Qk#l%m[5zVm{Uqq m!ux,4@p1qb=|V\f':b5|Qn|yAcFH`0xDS}xN \~u tf+[_aeH( 11Vy#W<Hq{H~ +&}-4s w1l{&"-G:@D+I[*7^=iu ~q><U6$1UZ`tF M(tAEX[$MX`rR"Z0l+F~l.>z3YD*F @[!"aEjw`% uR(Xfns3~ P Mw90 4=?D-H1%BCy2u6:Z"]*7eGWpuIMJ K{",R2 CARgT Q OZ@P}@{X ,^4i6`UnknownGz Times New Roman5Symbol3& z ArialCFComic Sans MS"1JfJfBF%M.%M.!7x4ZZ2QHX?U22 Tekst referatu na VI Dni Jana PawBa II w KrakowieZdzisBaw Jan RynServicio Walter Oh+'0 0< \ h t 4 Tekst referatu na VI Dni Jana Pawła II w KrakowieZdzisław Jan RynNormalServicio Walter2Microsoft Office Word@F#@,Ѱ@o۞@o۞%M՜.+,0( hp  Hewlett-Packard.Z' 4 Tekst referatu na VI Dni Jana Pawła II w Krakowie Título  !"#$%&'()*+,-./0123456789:;<=>?@ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ[\]^_`abcdefghijklmnopqrstuvwxyz{|}~Root Entry FT@۞1Table>WordDocument4SummaryInformation(DocumentSummaryInformation8CompObjr  F Documento Microsoft Office Word MSWordDocWord.Document.89q