ࡱ> bjbjVV4<<fF V0(::::$(B!:::::&0Vj jj Vj : HYPERLINK "http://wirtualnapolonia.com/2010/11/30/plaga-falszowania-slowa/" \o "Permanent link to Plaga faBszowaniasBowa" Plaga faBszowaniasBowa Posted by WBodek KuliDski - Wirtualna Polonia w dniu 2010-11-30 Zwity PaweB ApostoB pisze, |eby nie faBszowa SBowa Bo|ego (2 Kor 4, 2), czyli nie operowa nim podstpnie, nie wypacza go, nie podrabia, nie stosowa krtych i kBamliwych interpretacji prawdy chrze[cijaDskiej. Odnosi si to nie tylko do SBowa Bo|ego, ale i do ka|dego sBowa ludzkiego w |yciu, bo sBowo jest ikon czBowieka. Niestety, dzi[ faBszowanie sBw staBo si norm i praktyk we wszystkich dziedzinach. Podstpne sensy Oto w kontek[cie Zwita NiepodlegBo[ci 11 listopada pojawiBa si dziwna formuBa:  Nie ma Polakw dobrych i zBych . Przyjrzyjmy si jej bli|ej: co ona mo|e znaczy. Po pierwsze, |e nie ma Polakw dobrych i zBych w aspekcie ich zdolno[ci, doskonaBo[ci, przydatno[ci, funkcjonalno[ci i szcz[liwo[ci, czyli wszyscy s wBa[ciwie jednakowo dobrzy. Mo|e to tak|e oznacza, |e wszyscy Polacy s tacy sami pod wzgldem moralnym, czyli nie ma przestpcw, zdrajcw, degeneratw, zBodziei mienia narodowego, spoBecznych niszczycieli Polski. Mo|na tak|e przez to rozumie, |e nie ma Polakw ani dobrych, ani zBych, bo po prostu odrzuca si  za liberalizmem  kategori dobra i zBa w ogle. Czyli nie byli ani dobrzy, ani zli: Tadeusz Ko[ciuszko, Adam PoniDski, wizieD obozu i volksdeutsch, rotmistrz Witold Pilecki i jego kaci, bB. ks. Jerzy PopieBuszko i jego zabjcy, dobroczyDcy spoBeczni i zBodzieje mienia Polski. Wezmy jeszcze drugi zwrot z kontekstu wyborw:  Nie ma wojny polsko-polskiej . Co on z kolei mo|e oznacza? Albo |e cele, programy i postpowanie wszystkich Polakw, przede wszystkim partii, s jednakowo dobre, pozytywne, nie ma niebezpiecznych, niszczcych, prowadzcych do ruiny, a wic nie ma o co walczy. Albo |e konflikty polityczne odnosz si jedynie do spraw osobistych, kto komu zawiniB, a nie chodzi o sprawy oglnospoBeczne. Lub wreszcie, |e nie ma o co walczy, bo nie ma warto[ci obiektywnych i przeciwstawnych, np. wolno[ i niewola to sprawy czysto subiektywne, indywidualne i relatywne. Trzeba pewnej bystro[ci, |eby si zorientowa, jakie jest drugie dno tych sformuBowaD. W gruncie rzeczy chodzi o to, |eby zaniecha stosowania poj: Polska, nard, ojczyzna, paDstwo, jedno[ spoBeczna, a tak|e  starego , nieliberalistycznego kodeksu etyczno-moralnego. Stosujcym te sBowne podstpy zale|y na tym, by wyrzuci kategorie: Polacy i nie-Polacy, czyli obywatele pochodzenia polskiego i obywatele pochodzenia innego, zwBaszcza |ydowskiego. Polacy s przewa|nie dla liberaBw nazistami, ksenofobami, antysemitami i nie znios wBadzy innych nad sob. Pod takim ostrzaBem Polacy maj si wyzby dumnej, wyniosBej i sarmackiej polsko[ci. Niestety, nasze wBadze po 1989 r. przewa|nie sprzyjaj takim i podobnym zarzutom, ktre skdind s nie tylko nieprawdziwe, ale i bardzo bolesne. Wezmy choby jeden wymowny przykBad z dziejw Polski przytoczony przez angielskiego historyka prof. Normana Daviesa. Oto pewien kanonik krakowski z XVII wieku przedstawiB si w sposb nastpujcy: natione polonus (narodowo[ci polskiej), gente Lithuanus (rodem Litwin), origine judaeus (z pochodzenia {yd), religione catholicus (wyznania katolickiego). Ukazuje to wspaniaBy polski pluralizm. Jednak i Norman Davies, autor wielu gBbokich dzieB o historii Polski, ucierpiaB wiele i od Brytyjczykw, i od niektrych obywateli polskich za to, |e Polakw tak wysoko stawiaB w dziejach. Z kolei Niemiec Decius Jodocus z XVI w. pisaB, |e rzadko ktry polski szlachcic nie zna trzech jzykw obcych oprcz swojego. Dzi[ jest jaka[ diabelska nienawi[ w stosunku do Polakw i katolikw. Rwnie| nasz rzd obecny i Platforma Obywatelska nie ceni polsko[ci. SBowa walki Wielka liczba inteligencji, w tym i politykw, wycofuje si dzi[ z tradycyjnej polsko[ci i rozwija  now polsko[ , rozumiejc j liberalistycznie i postmodernistycznie, i gBosi, |e s katolikami, cho Bami etyk katolick w podstawowych sprawach. Usuwaj Ko[ciB z |ycia publicznego, wprowadzaj ateizm paDstwowy, popieraj zabijanie dzieci pocztych w procedurach aborcji i in vitro oraz opowiadaj si za nieskrpowan niczym swobod seksualn. I tak fakty przecz sBowom. W tym duchu, kiedy po katastrofie smoleDskiej 10.04.2010 r. katolicki lud polski, razem z grup inteligencji, postawiB krzy| przed PaBacem Prezydenckim, gdzie mieszkaB [p. prezydent Lech KaczyDski, to nowy prezydent z partii liberalnej, rzd, PO, ugrupowania lewackie, ateistyczne oraz chuligaDskie (te ostatnie napuszczone przez wBadze  por. S. Krajski, M. Kominek i in.,  W obronie Krzy|a , Warszawa 2010), uznali to za akt polityczny, wymierzony przeciwko nim. Argumentowali, |e krzy|a obecnie nie powinno si czci w ogle bdz |e nie mo|e on sta na terenie instytucji paDstwowej. I tak uznali przewrotnie krzy| za zamach na paDstwo ateistyczne, a wic za  polityczny , a ludzi, ktrzy modlili si i modl do dzi[  z motyww czysto religijnych i |aBobnych  potraktowali jako przeciwnikw partii sekularystycznej, a zwolennikw partii, ktra krzy|a w |yciu paDstwa nie odrzuca. I tak krzy| staB si dla PO i lewakw czym[  politycznym . Zgodnie ze sw metod faBszowania sBw religijnym czcicielom krzy|a przypisali wzniecanie  awantury politycznej . Liberalizm skrajny i lewactwo nios ze sob bezczeln perfidi. Zasad nieobecno[ci krzy|a w |yciu publicznym przyjli tak|e niektrzy duchowni, nierozumiejcy istoty ideologii liberalnej, i te| uznali krzy| na forum publicznym za symbol polityczny, nacjonalistyczny i nielicujcy z nowoczesnym paDstwem. I tak w mie[cie, w ktrym tylko 10 proc. wiernych uczszcza na Msz Zwit w niedziel, zakazano duchownym modli si pod tym krzy|em. Prze|ywamy teraz w Polsce jakie[ wielkie zamieszanie ideowe& Wci| trudno mi zrozumie, jak jaka[ grupa, nawet obBdna, mo|e w dBu|szym czasie wywrze taki ogromny wpByw na miliony ludzi, tak jak gBosiciele rasizmu, eugeniki, faszyzmu, komunizmu, liberalizmu, ateizmu i innych. Dzieje si tak i na mniejszych obszarach. W czerwcu 1956 r. udaBo si politrukom wmwi milicji i wojsku, |e w Poznaniu podnie[li bunt nie nasi, lecz komandosi amerykaDscy. Jak mo|na robi takie pranie mzgu policji i |oBnierzom tak|e dzi[ i rzuca ich przeciwko ludziom modlitwy, prawdy i dobra, przeciwko swoim braciom i siostrom. Trudno te| zrozumie t alergi na religi. W Hiszpanii tylko 1/3 obywateli przyznaje si publicznie do Ko[cioBa, a jeszcze 10 lat temu czyniBo to 3/4, przy tym podobno niemal poBowa mBodzie|y deklaruje obojtno[ wobec religii. My[l, |e wielk przyczyn osBabienia religijno[ci jest wycofanie Ko[cioBa z |ycia publicznego, do czego u nas d| Platforma Obywatelska, Sojusz Lewicy Demokratycznej i niektre inne o[rodki, m.in. lo|e masoDskie, ktrych mamy w Polsce dziewi. Mdry byB Mahatma Gandhi (zamordowany w 1948 r.), hinduista, ktry gBosiB, |e ci, co twierdz, i| religia nie ma nic wsplnego z polityk, nie rozumiej, czym jest religia (J. Kieniewicz,  Historia Indii , Warszawa 1980, s. 714). S u nas coraz wiksze trudno[ci w Bczeniu religii z paDstwem, Narodem i wolno[ci. Podobno pewnemu wybitnemu kaznodziei, ktry 11 listopada domagaB si |arliwie wikszej komunikacji midzy Ko[cioBem i paDstwem polskim, zagro|ono, |e za to nie zostanie biskupem. Ksidz biskup Stefan Regmunt, ordynariusz diecezji zielonogrsko-gorzowskiej, podaje, |e od 2000 r. on i proboszcz Zwiebodzina napotykali du|e utrudnienia ze strony wBadz w zwizku z budow monumentalnej figury Chrystusa Krla. Jednak|e figura zostaBa ukoDczona i po[wicona 21 listopada 2010 roku. Ale problemy s mno|one do dzi[ z r|nych stron. Katolicy w Polsce znalezli si w stanie walki o Ko[ciB i woln Polsk. Niektre zarzuty s zgoBa kuriozalne, jak ten np., |e monumentalna i niezwykBa figura bdzie rozpraszaBa kierowcw. Jest to wyraz tpej zBo[liwo[ci. WynikaBoby z tego, |e i pikne kobiety nie mog chodzi chodnikami obok jezdni, bo rozpraszaj kierowcw. Istny koncert faBszowania sBw miaB miejsce 11 listopada, kiedy to pochodowi patriotycznemu w Warszawie zostaBa przeciwstawiona demonstracja  Porozumienia 11 Listopada , skBadajca si z anarchistw, feministek, lesbijek, gejw walczcych z  polactwem . Mieli[my tu do czynienia z perfidn tez, |e patriotyzm polski jest  plemienny i jest to|samy z faszyzmem, antysemityzmem, ksenofobi i gotowo[ci do zabijania innych (ludzie w pasiakach). I tak powtrzyB si model demonstracji przeciwnikw krzy|a przed PaBacem Prezydenckim. Wielu ludzi nie dostrzega zwizku midzy tymi faktami. Tymczasem s to akcje zorganizowane i zwrcone przeciwko polsko[ci i Ko[cioBowi, przy cichym poparciu naszych obecnych wBadz. Szerzy si brutalny sprzeciw wobec polskich d|eD do utrzymania i rozwinicia wolno[ci. Mwi: przecie| Polska jest w peBni wolna i samowBadna. Tymczasem po podpisaniu traktatu lizboDskiego zgodzili[my si na zale|no[ od Brukseli i praktycznie mamy coraz mniej wolno[ci we wszystkich dziedzinach |ycia. Ostatnio Br* , . %%NT``8zbz4lnp™˘~bbDb:hvchvc5>*B*CJOJPJQJ\aJnHphtH7jhvchvc5CJOJPJQJU\aJnHtHU.hvchvc5CJOJPJQJ\aJnHtH(hvchvcCJOJPJQJaJnHtH:hvchvc5>*B*CJ(OJPJQJ\aJ(nHphtH.hvchvc5CJ(OJPJQJ\aJ(nHtH7jhvchvc5CJ(OJPJQJU\aJ(nHtH. %`8z4nddd[$\$gdvcddd@&[$\$gdvc uksela za|daBa, by[my podporzdkowali jej nasz bud|et. I oto PO, SLD i r|ne inne o[rodki ochoczo przyjmuj ograniczenia naszej wolno[ci. Jednocze[nie gwaBtownie jest zwalczana opinia, |e Polska staje si kondominium niemiecko-rosyjskim. A przecie| Niemcy ju| dominuj nad Uni Europejsk (z wyjtkiem mo|e Francji i Anglii), a Rosjanie zapanowali ponad naszymi gBowami swoj polityk energetyczn. W sytuacji cichego likwidowania polityki wschodniej jest to odtworzenie nad nami osi Berlin  Moskwa. Niemcy te| ju| prawie dominuj nad Polsk Zachodni i gospodarczo, i politycznie, rozbudzajc d|enia autonomiczne Zlska i szerzc w Polsce zniewalajc nas ideologi liberaln. W tym tkwi m.in. przyczyna, |e na zachodzie Polski wygrywa liberalistyczna PO. Niedawno podnisB si krzyk, |e JarosBaw KaczyDski u|yB sformuBowania  prawdziwi Polacy . Jest to kBamstwo medialne, ktre wpisuje si w caB akcj antypatriotyczn i odsBania stary problem. Ot| termin ten pojawiB si podczas II tury Zjazdu  Solidarno[ci we wrze[niu 1981 roku. Doradcy  Solidarno[ci , byli korowcy i lobby |ydowskie, majcy program kosmopolityczny i liberalny, chcieli opanowa caBy ruch i zaczli szanta|owa wikszo[ patriotyczn szyderstwami, |e oni tylko siebie uwa|aj za  Polakw prawdziwych . Oczywi[cie, obz liberaBw staB na stanowisku, |e implikuje to nacjonalizm, ksenofobi i antysemityzm. ChodziBo o zdBawienie idei Polak-katolik. I tak u patriotw sformuBowanie  prawdziwy Polak ma znaczenie pozytywne, w przeciwstawieniu do  Polak faBszywy , a u liberaBw i kosmopolitw ma znaczenie negatywne. I to drugie opanowaBo dzi[ [wiat liberalny. O logik sBw Wydaje si, |e w naszym |yciu spoBeczno-politycznym zawodzi czsto logika sBw, prawda i rzetelno[. W partii rzdzcej krluje niebotyczne samochwalstwo, cho w rzeczywisto[ci wszystko si wali. Przy tym i media polskojzyczne nie informuj, jak si rzeczy maj, tylko wychwalaj rzdzcych. Przypominaj nieraz sprawozdawc meczu futbolowego, ktry woBaB:  Ach! HuknB pot|nie z 10. metra i niestety gdzie[ o 10 m ponad bramk, ale pomysB miaB znakomity. Jest to doskonaBy napastnik . Znw jak w PRL gBoszona jest jedynie sBuszna ideologia liberalna, wychwalany jest we wszystkim  wielki brat , tym razem zachodni, cho ju| coraz cz[ciej i wschodni, chwalone s partie i o[rodki pomniejszajce Polsk i Ko[ciB, nie ma wykBadu idei, programw i zasad naszej polityki i naszego |ycia paDstwowego. Ostatnio s pomijani, prawie caBkowicie, ludzie z opozycji patriotycznej  tylko czasem w mediach wystpi jeden na kilku przeciwnikw, przy czym w dyskusji przedstawiciel PO ma mo|no[ mwienia przez poBow czasu caBej audycji i prowadzcy nie [mie mu przerwa. Bardzo irytujce jest przyjcie od razu stanowiska rosyjskiego bez dowodu, |e win za katastrof smoleDsk ponosz nasi piloci. Bulwersuje popieranie napastnikw atakujcych Krzy| Pamici oraz antypatriotyczna manifestacja w Warszawie 11 listopada. Informatorzy obiektywni s wyciszani i usuwani. Pogldy SLD s przedstawiane jako koalicyjne. Tak nie mo|e by! Nie mo|na wyeliminowa do koDca propagandy, banialuk i nielogiczno[ci. Mo|e spoBeczeDstwo jest uwa|ane za gBupie. Ot, taki kwiatek  pewien nasz rzecznik rzdowy, zwolennik tezy, |e w katastrofie smoleDskiej nie byBo |adnej winy rosyjskiej, zaatakowaB Antoniego Macierewicza i Ann Fotyg, przedstawicieli zespoBu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154M; powiedziaB, |e Amerykanie nie wydadz |adnych tajnych danych satelitarnych, bo to naruszy stosunki midzy Ameryk a Rosj. Czyli owe dane wykazaByby, |e winna jest, przynajmniej w jakim[ stopniu, strona rosyjska. Nie rozumie, co powiedziaB! A zaatakowaB przecie| Rosj. Przypomina mi to poziom pewnego chBopa komunisty, ktry przemawiaB do nas na wiecu w Cukrowni Klemensw w 1945 r. i wypaliB:  Przed wojn to prosty robotnik i chBop nie miaB wstpu do katedry lwowskiej, a teraz bdzie ju| mgB wchodzi, kiedy zechce i ile zechce . Zmiali[my si do rozpuku. Tylko oficerowie sowieccy dopytywali si, co on takiego powiedziaB. Dosy czste s u nas te umysBowe zamienia naszych oficjeli. Pewien zagorzaBy obroDca pomnika Sowietw w Ossowie nadal podtrzymuje, |e nale|aBo im wystawi pomnik, bo  po [mierci nie s ju| napastnikami . SBusznie. Tote| Wasilijowi BBochinowi, jednemu z wykonawcw zbrodni katyDskiej, mordercy jeDcw Ostaszkowa, rzeczywi[cie wystawiono pomnik na cmentarzu DoDskim w Moskwie, chyba te| dlatego, |e  po [mierci nie jest ju| morderc . Pewien urzdnik Ministerstwa Zdrowia popieraB bardzo komercjalizacj szpitali i zgodziB si, |e zakontraktowany limit [wiadczeD nie mo|e by przekroczony, poniewa|  Narodowy Fundusz Zdrowia nie da wicej pienidzy . Ale gdy kto[ ze sBuchaczy zapytaB go, co bdzie, gdy limit si wyczerpie, a ci|ko chory zgBosi si do szpitala, odpaliB bez namysBu:  Bdzie przyjty i NFZ zapBaci . Krtactwa rozBamowcw Ostatnio nie mo|na poj, jaka jest logika rozBamowcw w Prawie i Sprawiedliwo[ci:  Bdzie koniec wojny polsko-polskiej [PiS z PO], ale zapowiadamy tward walk z PO . Jak mog gBosi koniec walki, skoro j podejmuj? Mo|e chodzi o walk na argumenty, ale ludzie ci nie podaj swego programu, a chyba go te| nie maj. W tym samym duchu panie posBanki powiadaj:  Jeste[my ostatnimi, ktre by chciaBy zrobi przykro[ prezesowi PiS , ale chc mu rozbi jego parti. U nas poziom |ycia politycznego jest czsto niski. Jeszcze nie ma kultury politycznej. Partie opozycyjne czsto si rozpadaj po prostu dlatego, |e nie przestaj oferowa stanowisk, awansw, korzy[ci. U politykw niedojrzaBych wielkie znaczenie maj takie sprawy, jak zadra[nita wygrowana ambicja, mtne pogldy, egoizm, brak samodyscypliny, brak idei Polski, szukanie czego[ bardziej intratnego w innej partii. Du| rol w |yciu partyjnym i w wyborach odgrywaj historia i tradycja. Ot| wydaje si, |e wschd i poBudnie Polski s bardziej patriotyczne, bardziej emocjonalnie reaguj na tradycyjne polskie i chrze[cijaDskie warto[ci, mniej ulegaj wpBywom zachodnim. Przy tym ludzie z tych stron s chyba troszk mniej nastawieni materialistycznie, a PO traktuje ich jak obywateli Polski B. Na [cianie wschodniej wiksze znaczenie ma szlachetna kultura rolna. Polska Zachodnia Batwiej przyjmuje ideologi liberaln, co wspiera bardzo liberalistyczna Platforma Obywatelska. Niepokojce s spostrze|enia Polakw z zagranicy, ktrzy po kilku czy kilkunastu latach odwiedzaj Ojczyzn. Ostatnio nie sByszaBem od nich zachwytu, raczej trosk. Uskar|aj si na jaki[ pogarszajcy si klimat ludzki i na niezbyt wysoki poziom umysBowy i duchowy wielu politykw, czBonkw wBadz i urzdnikw. SpoBeczeDstwo jest dosy rozbite. Kultura i o[wiata ateizuj si. Ludzie s czsto egoistyczni, zapdzeni za zyskiem, pBytcy, zagubieni duchowo, maBo kulturalni i uprzejmi. Krytykuj nie rzd i polityk, ale coraz cz[ciej Ko[ciB i duchowieDstwo (skutek ateizujcej nagonki mediw). Wulgarny jzyk, brak uprzejmo[ci, zBodziejstwo, masy pijakw i |ebrakw. Ludzie w czasach ateizmu paDstwowego staj si jacy[ smutni, a rozwesela ich tylko seks, alkohol, widowiska, rozrby, szaleDstwa, turystyka. Nie mwi tu ju| o Polakach przybywajcych ze Wschodu, ktrzy nieraz prze|ywaj szok z powodu zderzenia si ich ikony Polski z faktami, zwBaszcza z urzdami. Prywatnie rodacy przyjmuj ich wspaniale, ale w niczym nie mog im pomc, je[li chodzi o sprawy urzdowe. W ogle |aden rzd nie traktowaB ich dobrze, jakby znowu byB nie polski, lecz okupacyjny. W rezultacie staje przed n ami ogromne zadanie odradzania |ycia polskiego we wszystkich dziedzinach. Trzeba to czyni wszelkimi [rodkami: poprzez wielk prac, wychowanie, religi, moralno[, prawd w |yciu spoBecznym, nauk, twrczo[, wy|sze warto[ci, ksztaBtowanie mocnych osobowo[ci, i przez podniesienie dyscypliny indywidualnej i spoBecznej, bo obBdny, skrajny liberalizm j zniszczyB. W tym wszystkim wielk rol odgrywa prawdziwe, czyste i niezafaBszowane sBowo. W dziedzinie duchowej najwiksze zadanie spoczywa na Ko[ciele. I faktycznie wielk i twrcz rol odgrywaj parafie, ruchy odrodzeniowe religijne, o[rodki, uczelnie katolickie, duszpasterstwa mBodzie|owe i akademickie. Trzeba tak|e nasyci warto[ciami chrze[cijaDskim i umoralni caB kultur wspBczesn. Jednak na caBej scenie paDstwowej  je[li wBadze bd nadal j ateizowaBy zgodnie ze swoj ideologi liberaln  wykonanie tego zadania przez Ko[ciB bdzie niemo|liwe, co wida w kilku krajach UE. Kto godzi w Ko[ciB katolicki, godzi tym samym i w Polsk, bo Ko[ciB jest jej duchowym fundamentem, cho zawsze w sprawiedliwej wspBpracy z innymi wyznaniami. Ateizm bowiem nie ma warto[ci duchowych, jest negacj, pustk i nieszcz[ciem, cho ateistw nale|y bardzo miBowa jako ludzi i modli si za nich serdecznie, bo ka|dy czBowiek mo|e mie pokus ateizmu. Ks. prof. CzesBaw S. Bartnik  HYPERLINK "http://www.naszdziennik.pl" www.naszdziennik.pl hO(hvchvcCJOJPJQJaJnHtH.hvchvc5CJOJPJQJ\aJnHtH21h:pO. A!"#$% j 666666666vvvvvvvvv666666>6666666666666666666666666666666666666666666666666hH6666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666662 0@P`p2( 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p8XV~ OJPJQJ_HmHnHsHtHN`N ONormalny dCJ_HaJmHsHtH j`"j vc NagBwek 2ddd@&[$\$"5CJ$OJPJQJ\^JaJ$tHJA`J Domy[lna czcionka akapituPi@P 0 Standardowy4 l4a ,k , 0 Bez listy XoX vcNagBwek 2 Znak"5CJ$OJPJQJ\^JaJ$tH6U 6 vc0 HiperBcze >*phh^ h vc0Normalny (Web)ddd[$\$CJOJPJQJ^JaJtHT/"T vcdateddd[$\$CJOJPJQJ^JaJtH4W`14 vc` Pogrubienie5\PK![Content_Types].xmlj0Eжr(΢Iw},-j4 wP-t#bΙ{UTU^hd}㨫)*1P' ^W0)T9<l#$yi};~@(Hu* Dנz/0ǰ $ X3aZ,D0j~3߶b~i>3\`?/[G\!-Rk.sԻ..a濭?PK!֧6 _rels/.relsj0 }Q%v/C/}(h"O = C?hv=Ʌ%[xp{۵_Pѣ<1H0ORBdJE4b$q_6LR7`0̞O,En7Lib/SeеPK!kytheme/theme/themeManager.xml M @}w7c(EbˮCAǠҟ7՛K Y, e.|,H,lxɴIsQ}#Ր ֵ+!,^$j=GW)E+& 8PK!RY7mtheme/theme/theme1.xmlYMoE#F{oc'vGuرHF[x=ޝzvg53NjHH8PTj%.H 3kT\}yg CDHfP\ IC>i n$N4)߻UL>JeKK2e,/nEހbFZ͹ #ζKk_9 adZĈꔔK=.xMfdC6Nb-켱K\X" T30P's~Stу>G%M.O"Mry8E?ԥL#SCߜbGӣE|Eʀ'<{(Z"y'N<.Ev,I A6Nv&t"-=1c8U8")QHcBJK] .H0-uIlm2-fjqVf9P('suXmd)̪eY(G]Y䀰zoP nI xy "=kk|l1Q~6M%7_ǬZQ yٿ jmZx^(Q\gQ>BANT~jCoEA3d]dm2iVֵ褽Vl<s,>gÙ/ΫŋtvavDWCd(, ~{-0%M2&a: _PK! ѐ'theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsM 0wooӺ&݈Э5 6?$Q ,.aic21h:qm@RN;d`o7gK(M&$R(.1r'JЊT8V"AȻHu}|$b{P8g/]QAsم(#L[PK-![Content_Types].xmlPK-!֧6 +_rels/.relsPK-!kytheme/theme/themeManager.xmlPK-!RY7mtheme/theme/theme1.xmlPK-! ѐ' theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsPK] fF (M)}%FNFbFfFXX8@0(  B S  ?N b M T u z { ]_] f & '..00@@hFeFhFhF O-ZHbl3=Q>ZBQLn}[W!UbZ!UbNr[}[W!UbBQLnHbl3OvcfFhF@n#fFhhTUnknownG*Ax Times New Roman5Symbol3. *Cx Arial7.@ CalibriA BCambria Math"q X<# X<#q0dCFCF2HP $Pvc2!xxMonikaMonikaOh+'0x   MonikaNormalMonika1Microsoft Office Word@G@8W@Ă X<G Rty <]&" WMFCʧ P`PlA Rt EMFP(: #p   A % %  Rp8@Times New Roman $ Qkd$   Qkd$  q}e $ Lr}eG*Ax Times ew RomanP -ve zte Ldv% % % Rp8@Times New Roman&& &t&Qkd&& \&&Qkd&& q}e&& ̲r}eG*Ax Times ew Roman@& &-ve\&\&zte&̲dv% % %  Ta@־a@LA pPlaga faBszowaniaz8ddd2Cd8NWeeo8dTTa@־a@LA P 2Tl a@־a@LA XsBowaN8dd'% Ld !??% (  TT 8 a@־a@ LA P l Rp@Times New Roman&& &t&Qkd&& \&&Qkd&& q}e&& r}eG*Ax Times ew Roman& &-ve\&\&zte&dv% % % T7 a@־a@LA Posted by WBodek KuliDski C</!5<=:r!<<5<X<!!</<!TT75a@־a@LA P-(TT67Sa@־a@6LA P TT75a@־a@TLA Wirtualna Polonia w dniu 2010q!)!<5!<5D<!<<!5W<<!<<<<<TT67^a@־a@6LA P-)TX_7a@־a@_LA P11<<TT7a@־a@LA P-(TX7va@־a@LA P30<<TTw7a@־a@wLA P 6 Rp@Times New Roman&& &t&Qkd&& \&&Qkd&& q}e&& r}eG*Ax Times ew Roman& &-ve\&\&zte&dv% % % TDNTa@־a@TLA Zwity PaweB ApostoB pisze, |eby nie faBszowa SBowa Bo|ego (2 Kor 4, 2), czyli nie BY!5'=I;X5!WC</'<!C!/5545C=C!5)<!/4<Y<5C!;X<P<45<<(<]<5<<(64=!!C!5 T^a@־a@ECLA operowa nim podstpnie, nie wypacza go, nie podrabia, nie stosow<C55;Y<5C eC<B.(5CC!5C!5X=C<54=5<<C!5C<C5<C!<5C!5/(</;XT^a@־a@E LA ha krtych i <5C55(=4C! T@bha@־a@SLA kBamliwych interpretacji prawdy chrze[cijaDskiej. Odnosi si to nie tylko do SBowa C!;f! X=4C!C(55C55(<5(!C5;YB=5C546/5!(<C/C!5(]CC</!/!5(<C!5(=!C<C<C ;Y< T4ra@־a@YQLA Bo|ego, ale i do ka|dego sBowa ludzkiego w |yciu, bo sBowo jest ikon czBowieka. P<55<<<!5!C<C<5C5<</!;Y<!CC4C!5<<Y4=5!CC</!;X<(5/(!C<C<55!;Y!5C< % % % T(va@־a@OLA Niestety, dzi[ faBszowanie sBw staBo si norm i praktyk we wszystkich dziedzW!5/(5(=C4!/)<!/4<X;C!5/!;Y/(<!</!5C<4f<!C5<C'=C<W5Y/4=/'C!5CC4!5D5Txva@־a@LA \inach. !C<5C% % % TTxa@־a@LA P 6 % % % T a@־a@LA lPodstpne sensyI<C/(5CC5/5C.<% % % TT\ a@־a@LA P Z Td + a@־a@ YLA Oto w kontek[cie Zwita NiepodlegBo[ci 11 listopada pojawiBa si dziwna formuBa:  Nie ma W!<W<<<!5</5!5CW!5!5W!5<<=!5<!</6!=<!!/!<<5<5<<"5W!!5/!5<5!W<5(<)\<"5!6W!5\5 Tp & a@־a@ [LA Polakw dobrych i zBych . Przyjrzyjmy si jej bli|ej: co ona mo|e znaczy. Po pierwsze, |e C<!5<<W<<<):5<!5":6=5C(6:"(79#^:0"5"5"&" WMFC P@P<!!55"!5<<<5]<555<567:5C<<!5)W/5555 T)  a@־a@ 4LA nie ma Polakw dobrych i zBych w aspekcie ich zdolno<!5\5C<"5<<W<<<(:6<!5#:5<W5/<5=6!5!5<5<=!<<T ) ( a@־a@ !LA [ci, doskonaBo[ci, przydatno[ci, /5!<<0<<<5!</5!<(7:<6!<=/5! TP : a@־a@ VLA funkcjonalno[ci i szcz[liwo[ci, czyli wszyscy s wBa[ciwie jednakowo dobrzy. Mo|e to (<<<5"<<5!<</5!!/5655/!!W</5!57:"!W/6:07:/5W!5/5!W"5"5<<5<<W<<<<(6:l<55!< T@= K a@־a@ SLA tak|e oznacza, |e wszyscy Polacy s tacy sami pod wzgldem moralnym, czyli nie ma !5<55<5=5556555X/6:/7:C<!67:/5!56:/6]!<<<W5<!5<6\]<(5!>;]57:"!=!5\5 T [ N a@־a@2 6LA przestpcw, zdrajcw, degeneratw, zBodziei mienia na<(55/!5<5<W5<(5"5=W<5<5<5(5!<W5!=<5!5!]!5<"5<5T \ ;N a@־a@\ 2 #LA rodowego, spoBecznych niszczycieli (<<=W5<</<<!555>:5<=!/557:5"5!! TxQ  a@־a@ LA \Polski.C<!/<!TTQ h a@־a@ LA P Z TP jb a@־a@F VLA Mo|na tak|e przez to rozumie, |e nie ma Polakw ani dobrych, ani zBych, bo po prostu k<5<5!5<55<)555"<(<5=\!5555<"5]5C<!5<<W5<!<<<*;5<5<!5#:6<<<<<<(</!< Te  a@־a@ LA dodrzuca si <<(5<55/!5TTe = a@־a@ LA P <TT=e Z a@־a@= LA P T[e y a@־a@[ LA lza liberalizmem 65!!=5(5!!6]6\TTye  a@־a@z LA P <TTe  a@־a@ LA P Te  a@־a@ >LA kategori dobra i zBa w ogle. Czyli nie byli ani dobrzy, ani <6!5<<("5<<<(5!5!5W<<<"5P6:"!<"5>:!!5<!<=<(6:5=! T va@־a@Z!LA zli: Tadeusz Ko[ciuszko, Adam Pon5!!!I5<5</5W</5!<05<<W<6\C<<T va@־a@ Z6LA iDski, wizieD obozu i volksdeutsch, rotmistrz Witold !</<!W!55!5<<<<5<!<<"</<5<!/5<(<"\!/!)5q!!<!< Ty{a@־a@aLA Pilecki i jego kaci, bB. ks. Jerzy PopieBuszko i jego zabjcy, dobroczyDcy spoBeczni i zBodzieje C!!55<!!"5<<<55!<"<//5(6:C<<!6!</6<<!"5<<55<<"6:<=<(<56:=7:/<<!565<!!5!<<6!5"5 Tsa@־a@nLA hmienia Polski.]!5<"5C<!/<!TTta@־a@tnLA P Z Ta@־a@CLA Wezmy jeszcze drugi zwrot z kontekstu wyborw:  Nie ma wojny polskoq56^:"5/5555<(<=!5W(<!5<<<!5</!<X:<<(<W!6W!5]5W<"=9<<!/<<TTa@־a@LA P-(TEa@־a@LA tpolskiej . Co on z <<!/<"5"5P<<<5 T`]a@־a@LA Tkol<<!T@^a@־a@^SLA ei mo|e oznacza? Albo |e cele, programy i postpowanie wszystkich Polakw, przede 5!\=55<5<655566W!<<5555!5<(<<)6^:!<</!5<<W5=!5W/690!<!5<C<"5<<W<(55<5 TP(a@־a@ VLA wszystkim partii, s jednakowo dobre, pozytywne, nie ma niebezpiecznych, niszczcych, W/690!<"\=5(!"!/5"5<<5<<W<<<<(5<<6:#:&" WMFC P PW=5<!5]5<!6<55<!565>:5<<!/56657:5< TX+a@־a@WLA prowadzcych do ruiny, a wic nie ma o co walczy. Albo |e konflikty polityczne odnosz<(<W5<557:5<<<(<"=:5W"55<!5]5<6<W5!57:5W!<<65=<<(!!<#:<<"!#:65<5=<<</55TT+a@־a@LA P Td+a@־a@LA Tsi /!5 ThL<a@־a@ ZLA jedynie do spraw osobistych, kto komu zawiniB, a nie chodzi o sprawy oglnospoBeczne. Lub "5=:<!5<</<(5W</<<!/":6<<!<<=\<56W!<!!5<"55<<<5!</<(5X:<<<!<</<<!565<5I<< Td?a@־a@YLA wreszcie, |e nie ma o co walczy, bo nie ma warto[ci obiektywnych i przeciwstawnych, np. W(5/55!555=!5\5<5<W5!57:5<<=!5]5W5(!</5!<<"5<#;W=:5<!<(655!W/!5X=:5<<< TPa@־a@4HLA wolno[ i niewola to sprawy czysto subiektywne, indywidualne i relatywneW<!<</5!<!5W<!5!=/<(5X:57:/!</<<!6<":W<5!<>9X!<<5!=5!(5!6#9W=5TT Pa@־a@4LA P.TT fPa@־a@ 4LA P Z TdSa@־a@YLA Trzeba pewnej bystro[ci, |eby si zorientowa, jakie jest drugie dno tych sformuBowaD. W I(55<5<5W<5">90!)</5!55>:/!55<)!5<"<W55"5<!5"5/!<(<<!5<<<#:5</(<)\=!=W5<q TPda@־a@HVLA gruncie rzeczy chodzi o to, |eby zaniecha stosowania poj: Polska, nard, ojczyzna, <(<<5!5(5657:5<<<6!<!<55>:65<!65<65/!</<W5<!5<<"55!C<!/<5<5(<<<"56;5<5 T(ga@־a@OLA paDstwo, jedno[ spoBeczna, a tak|e  starego , nieliberalistycznego kodeksu ety<5</!W<"5<<</5/<;!555<55!5=556/!5(6<<5<!5"!<5(5"!/#:56<5<<<<<5</<5#:Tdga@־a@LA Tczno55=<TTga@־a@LA P-( Txa@־a@\ LA `moralnego.\<)5!<5<<TT=xa@־a@\LA P Z T,{=a@־a@PLA Stosujcym te sBowne podstpy zale|y na tym, by wyrzuci kategorie: Polacy i nieC!</<"56:]"5/!<W<5<<</!5>:55"57:<6";]>:X:)5<5!5=6!5<<(!6!C<!57:!=!5TT>{fa@־a@>LA P-)T|g{a@־a@gLA \Polacy, C<!57: T,a@־a@pPLA czyli obywatele pochodzenia polskiego i obywatele pochodzenia innego, zwBaszcza 57:!!<>:W5"5!5<=5=<<55<!5<<!/=!5<<!==:W5"5!5<<5<<=55<"5!<<5<<5W!5/6555 Ta@־a@GLA |ydowskiego. Polacy s przewa|nie dla liberaBw nazistami, ksenofobami,6:<<W/<!5<<C<"57;/5<(55W55<!5=!5""<5(5!<W<55!/"6\!=/5<<(<<6\!TTa@־a@LA P Tya@־a@LA tantysemitami i nie 5<#:/6^!!6]!!<"5 Ta@־a@LA znios wBadzy innych nad sob.5<!</5W!5<7:!<>:7<<5</<<5TT a@־a@LA P Z TLY*a@־a@ULA Pod takim ostrzaBem Polacy maj si wyzby dumnej, wyniosBej i sarmackiej polsko[ci. C<<!5<"\</!(65!6\C<!57:\5"5/!5Y:6=:5<=]<5"X:<!</"5"!/5(\65<!5"<<!/=</5!&" WMFC PP T\-a@־a@XLA Niestety, nasze wBadze po 1989 r. przewa|nie sprzyjaj takim i podobnym zarzutom, ktre W!5/!5#:<5/55W"5=55<<<<<<(<(55W65<!5/<(79"5"5"5<"\!<<<<<=;]55(5=!=\=!<(5 T >a@־a@" LA skdind s nie tylko nieprawdzi/<5<!<5</5<!5#:"<=<!5<(5W<5!T>a@־a@"5LA we, ale i bardzo bolesne. Wezmy choby jeden wymowny W56!5!<5(<5<<<!5/<5r56^:5<<5>:"5<5<X;\<W>: ThAFa@־a@ZLA przykBad z dziejw Polski przytoczony przez angielskiego historyka prof. Normana Daviesa. <(6:=!5<5<6!5"<WC<!/<!<(7:!<55<>:<)5555<<"5!/<!5<<=!/"<):<5<(<(W<)\5=6W5<!5/5 T\2Ra@־a@6XLA Oto pewien kanonik krakowski z XVII wieku przedstawiB si w sposb nastpujcy: natione W!<<5W!5<<5<<<!<<(5<<W/<!5WW((W 5<<<(55</!5W!!/"5W/<</<<<5/!5<<"54:"=5!!<=5 TUa@־a@LA polonus (narodowo[ci pols<<!<<</(<5(<<<W</5!<<!/TUa@־a@:LA kiej), gente Lithuanus (rodem Litwin), origine judaeus (z <!5"(<5<!5I"!<<5<</((<<6\I"!W!<(<(!<!<5"<<55</)5 Tfa@־a@J?LA pochodzenia {yd), religione catholicus (wyznania katolickiego).<<5<<<55<!5K:<((6!!<!<<555!<<"!5</(W:6=5<!5<6!<!"5<!5<=(TT5fa@־a@JLA P Z TpiTa@־a@A Ukazuje to wspaniaBy polski pluralizm. Jednak i Norman Davies, autor wielu gBbokich dzieB W<55<"5!<W/<5<!5":<<!/<!=!<(5"!6\05<<5<!W<)\5<W5=!5/5<!<(W!5!<=!5=<<!5<<5!6! TPd za@־a@^+LA o historii Polski, ucierpiaB wiele i od Bry<<!/!<(!!C<!/<!<6!6(<!5!W!6!5!<<P*:Te Vza@־a@e ^5LA tyjczykw, i od niektrych obywateli polskich za to, ":#57:<<W!<<<!5="<):5<<>:W5"5!!<=!/<!5<55!< Td}1a@־a@YLA |e Polakw tak wysoko stawiaB w dziejach. Z kolei Niemiec Decius Jodocus z XVI w. pisaB, 55C<!5<<W!5<Y9/=<</!5W!5!W<5!5"56<I<<!5!W"6\!65W55!<//<<<5</5WW(W<!/5! Tda@־a@rYLA |e rzadko ktry polski szlachcic nie zna trzech jzykw obcych oprcz swojego. Dzi[ jest 55(55<<<<!<*:<=!/<!/5!55<6!5<"55<5"(555<"57:<<W<<7:6<<<(<55/W<"5<<V5!/"5/!% % 6 6A 6A66 6@ 6@66 6? 6?66 6> 6>66 6= 6=66 6< 6<66 6; 6;66 6: 6:66 69 696 6 68 68 6  6 67 67 6  6 66 66 6  6 65 65 6  6 64 64 6 6 63 6366 62 6266 61 6166 60 6066 6/ 6/66 6. 6.66 6- 6-66 6, 6,66>&rWMFCPP 6+ 6+6  JS."System?????????--@Times New Roman---@Times New Roman--- %2 YGSJPlaga faszowaniae      2 YSJ 2 YSJsoway  - @ !\G-  2 YSJ @Times New Roman---22 wGSJPosted by Wodek Kuliski    2 wSJ- 2 wSJ 72 wSJWirtualna Polonia w dniu 2010d  2 wlSJ-2 wpSJ11 2 w|SJ-2 wSJ30 2 wSJ @Times New Roman---2 GTSJwity Pawe Aposto pisze, eby nie faszowa Sowa Boego (2 Kor 4, 2), czyli nie      p2 GCSJoperowa nim podstpnie, nie wypacza go, nie podrabia, nie stosowa   2  SJa krtych i 2 GSSJkamliwych interpretacji prawdy chrzecijaskiej. Odnosi si to nie tylko do Sowa     2 GQSJBoego, ale i do kadego sowa ludzkiego w yciu, bo sowo jest ikon czowieka. a    ---2 GOSJNiestety, dzi faszowanie sw stao si norm i praktyk we wszystkich dziedz      2 SJinach. --- 2 SJ ---"2 GSJPodstpne sensy--- 2 SJ 2 GYSJOto w kontekcie wita Niepodlegoci 11 listopada pojawia si dziwna formua: Nie ma        2 G[SJPolakw dobrych i zych. Przyjrzyjmy si jej bliej: co ona moe znaczy. Po pierwsze, e     Y2 G4SJnie ma Polakw dobrych i zych w aspekcie ich zdolno  =2 O!SJci, doskonaoci, przydatnoci, 2 GVSJfunkcjonalnoci i szczliwoci, czyli wszyscy s waciwie jednakowo dobrzy. Moe to      2 *GSSJtake oznacza, e wszyscy Polacy s tacy sami pod wzgldem moralnym, czyli nie ma t     \2 8G6SJprzestpcw, zdrajcw, degeneratw, zodziei mienia na    @2 8V#SJrodowego, spoecznych niszczycieli  2 FGSJPolski.  2 FhSJ 2 TGVSJMona take przez to rozumie, e nie ma Polakw ani dobrych, ani zych, bo po prostu   2 aG SJodrzuca si  2 aSJ 2 aSJ #2 aSJza liberalizmem    2 aSJ 2 aSJ h2 a>SJkategori dobra i za w ogle. Czyli nie byli ani dobrzy, ani  =2 oG!SJli: Tadeusz Kociuszko, Adam Poni   \2 o6SJiski, wizie obozu i volksdeutsch, rotmistrz Witold    2 }GaSJPilecki i jego kaci, b. ks. Jerzy Popieuszko i jego zabjcy, dobroczycy spoeczni i zodzieje  2 GSJmienia Polski.  2 SJ p2 GCSJWemy jeszcze drugi zwrot z kontekstu wyborw: Nie ma wojny polskoa         2 SJ-(2 SJpolskiej. Co on z 2 GSJkols2 VSSJei moe oznacza? Albo e cele, programy i postpowanie wszystkich Polakw, przede t      2 GVSJwszystkim partii, s jednakowo dobre, pozytywne, nie ma niebezpiecznych, niszczcych,     2 GWSJprowadzcych do ruiny, a wic nie ma o co walczy. Albo e konflikty polityczne odnosz      2 SJ 2 SJsi 2 GZSJjedynie do spraw osobistych, kto komu zawini, a nie chodzi o sprawy oglnospoeczne. Lub     2 GYSJwreszcie, e nie ma o co walczy, bo nie ma wartoci obiektywnych i przeciwstawnych, np.     w2 GHSJwolno i niewola to sprawy czysto subiektywne, indywidualne i relatywne    2 SJ. 2 SJ 2 GYSJTrzeba pewnej bystroci, eby si zorientowa, jakie jest drugie dno tych sformuowa. W      2 GVSJgruncie rzeczy chodzi o to, eby zaniecha stosowania poj: Polska, nard, ojczyzna,  2 GOSJpastwo, jedno spoeczna, a take starego, nieliberalistycznego kodeksu ety  2 SJczno 2 SJ-2 #G SJmoralnego.  2 #}SJ 2 0GPSJStosujcym te sowne podstpy zaley na tym, by wyrzuci kategorie: Polacy i nie     2 0SJ-2 0SJPolacy, 2 >GPSJczyli obywatele pochodzenia polskiego i obywatele pochodzenia innego, zwaszcza    v2 LGGSJydowskiego. Polacy s przewanie dla liberaw nazistami, ksenofobami,     2 LSJ (2 LSJantysemitami i nie   82 ZGSJznios wadzy innych nad sob.  2 ZSJ 2 hGUSJPod takim ostrzaem Polacy maj si wyzby dumnej, wyniosej i sarmackiej polskoci.       2 uGXSJNiestety, nasze wadze po 1989 r. przewanie sprzyjaj takim i podobnym zarzutom, ktre      ;2 G SJskdind s nie tylko nieprawdzi[2 5SJwe, ale i bardzo bolesne. Wemy choby jeden wymowny      2 GZSJprzykad z dziejw Polski przytoczony przez angielskiego historyka prof. Normana Daviesa.    2 GXSJOto pewien kanonik krakowski z XVII wieku przedstawi si w sposb nastpujcy: natione     12 GSJpolonus (narodowoci polsp b2 :SJkiej), gente Lithuanus (rodem Litwin), origine judaeus (z  j2 G?SJpochodzenia yd), religione catholicus (wyznania katolickiego).  2 |SJ 2 G[SJUkazuje to wspaniay polski pluralizm. Jednak i Norman Davies, autor wielu gbokich dzie      L2 G+SJo historii Polski, ucierpia wiele i od Bry[2  5SJtyjczykw, i od niektrych obywateli polskich za to,  2 GYSJe Polakw tak wysoko stawia w dziejach. Z kolei Niemiec Decius Jodocus z XVI w. pisa,        2 GYSJe rzadko ktry polski szlachcic nie zna trzech jzykw obcych oprcz swojego. Dzi jest    --JJSSIISSIISSIISSIISSIISSIIRRIIRRIIRRIIRRIIRRHHRRHHRRHHRRHHRRHHRRHHQQHHQQHHQQHHQQHHQQGGQQGGQQ՜.+,D՜.+,d  hp|  #CF  Plaga faszowania sowa Tytu Nagwkil 8@ _PID_HLINKSA$ !~http://www.naszdziennik.pl/ bz@http://wirtualnapolonia.com/2010/11/30/plaga-falszowania-slowa/   !"#$%&'()*+,-./0123456789:;<=>?@ABCDEFGHIJKLMNPQRSTUVXYZ[\]^_`abcdeghijklmnopqrstuvwxyz{|}~Root Entry FuData O1TableWjWordDocument4SummaryInformation(fDocumentSummaryInformation8CompObj  F0Dokument programu Microsoft Office Word 972003 MSWordDocWord.Document.89q