ࡱ> lnktbjbj΀4x3>> f$B! AAARAAAA(.2A60fA.AAd AAf> R:Solidarno[ciowy mit PO   HYPERLINK "http://www.naszdziennik.pl/photo.php?pict=0bmy13.jpg&dat=20100729&id=my13.txt" \t "_blank"  Z Krzysztofem Wyszkowskim, publicyst, dziaBaczem ruchu niepodlegBo[ciowego w PRL, niezale|nym obserwatorem obrad OkrgBego StoBu, rozmawia BogusBaw RpaBa Platforma Obywatelska czsto powoBuje si na swoje korzenie solidarno[ciowe. Czy PaDskim zdaniem ma do tego prawo? - Platforma powstaBa z rozBamu w Unii Wolno[ci, ktra niewtpliwie miaBa swoje pocztki w ruchu solidarno[ciowym. Ale kiedy przewodniczcy tej partii BronisBaw Geremek nie wpu[ciB do jej kierownictwa dziaBaczy z dawnego Kongresu Liberalno-Demokratycznego, byBy funkcjonariusz wywiadu PRL GromosBaw CzempiDski zorganizowaB liberaBom nowe ugrupowanie. A wic czBowiek tworzcy Platform, gBwny jej wynalazca i organizator, zalicza si do tych, ktrzy bardzo czynnie zwalczali "Solidarno[", bo sam walczyB z ni na caBym [wiecie. Je[li mwimy o korzeniach PO, to wBa[nie tego zaprawionego w bojach, zaufanego czBowieka komunistycznej policji politycznej trzeba wymieni na pierwszym miejscu. Kiedy widzi si Donalda Tuska w towarzystwie duchownych, warto pamita, |e mentor Tuska w 1976 r. pisaB raporty na ks. kard. Karola WojtyB, ktry udaB si z wizyt duszpastersk do Stanw Zjednoczonych. Czyli nie "trzej tenorzy": Tusk, PBa|yDski i Olechowski, ale gen. CzempiDski poBo|yB kamieD wgielny pod budow PO? - To gen. CzempiDski stanowiB posowieck skamielin, na ktrej zbudowano t parti. Sam przyznawaB, |e celowo ukryB swoj obecno[, co nie zmienia faktu, i| on i inni ludzie zwizani z komunistycznymi i postkomunistycznymi sBu|bami specjalnymi, ktrzy wymy[lili i zbudowali to ugrupowanie, s jdrem Platformy Obywatelskiej. Reszta to na ogB tylko wystawa. Wiadomo rwnie|, |e razem z ludzmi tajnych sBu|b do Platformy weszBa caBa masa innych beneficjentw PRL zwizanych z PZPR, ktrzy zreszt dziaBali ju| wcze[niej w samym KLD. Nawiasem mwic, KLD rwnie| byB od pocztku wspierany przez osoby zwizane z Wojskowymi SBu|bami Informacyjnymi. Mwimy wic o caBej fali ludzi, ktrzy z "Solidarno[ci" nie mieli nic wsplnego, a wrcz j zwalczali. Zwitej pamici Maciej PBa|yDski, znany ze swej dziaBalno[ci w ruchu solidarno[ciowym, szybko opu[ciB szeregi partii. - Uznano, |e na wierzchu trzeba ustawi atrakcyjn powBok, symbolizowan przez [p. Macieja PBa|yDskiego, ktry niewtpliwie, je[li chodzi o ruch solidarno[ciowy - szczeglnie ten z okresu po wprowadzeniu stanu wojennego - ma du|e zasBugi. PBa|yDski opu[ciB szeregi partii, o[wiadczajc, i| odchodzi wBa[nie dlatego, |e Platforma sprzeniewierzyBa si deklarowanym oficjalnie zaBo|eniom, a jej dziaBalno[ jest sprzeczna z zasadami politycznymi zakorzenionymi w "Solidarno[ci". Szybko si okazaBo, |e to Andrzej Olechowski ze swoj agenturaln przeszBo[ci jest w PO bardziej u siebie ni| PBa|yDski. Niedawno pojawiBa si informacja, |e Tusk rzekomo wspBzakBadaB Studencki Komitet Solidarno[ci w GdaDsku w 1977 roku. - To jest do[ zabawne, poniewa| co[ o tym wiem. Nie byBem studentem, ale ten komitet, niejako z mojej inicjatywy, zakBadany byB przez moj wczesn przyjaciBk i mojego brata, ktrzy zaprosili grup studentw ze [rodowiska Ruchu Obrony Praw CzBowieka i Obywatela, ale Donalda Tuska w[rd nich nie byBo! Wic o wspBzakBadaniu SKS nie mogBo by mowy. Rzeczywi[cie, pzniej pojawiB si gdzie[ na obrze|ach dziaBalno[ci tego Komitetu, ale przypisywanie sobie wspBzaBo|ycielstwa na oficjalnej stronie internetowej jest grubym, charakterystycznym dla jego mentalno[ci, nadu|yciem. A dziaBalno[ Tuska w Wolnych Zwizkach Zawodowych poprzedzajcych "Solidarno[", o ktrej sam publicznie wspomina, to rwnie| nadu|ycie? - Nie tak dawno widziaBem go, kiedy opowiadaB o swojej aktywno[ci w WZZ, o tym, |e spotykaB si z Lechem WaBs. Bardzo mnie to ubawiBo, bo rzeczywi[cie mo|e i gdzie[ tam si incydentalnie pojawiB, ale mwienie o wspBpracy z WaBs w Wolnych Zwizkach Zawodowych jest niepowa|ne. Tym bardziej |e sam Lech WaBsa wspBpracowaB z WZZ z pozycji raczej nieznaczcej. Trzeba powiedzie, i| wiele lat pzniej Tusk z kolegami tworzyli "Przegld Polityczny", a w 1988 r. wspomagali strajki w Stoczni GdaDskiej i - oglnie rzecz ujmujc - nale|eli do ruchu solidarno[ciowego. Ale od momentu, gdy Tusk silnie zwizaB si z ukBadem posowieckim, a wic z takimi ludzmi, jak np. Wiktor Kubiak, ktrego niesamowita aktywno[ biznesowo-polityczna zostaBa opisana w raporcie o WSI, powoBywanie si na korzenie solidarno[ciowe jest czyst propagand. To nie idee "Solidarno[ci", a ludzie ze sBu|b specjalnych, ktrzy na polecenie Wojciecha Jaruzelskiego i CzesBawa Kiszczaka zajmowali si tworzeniem nowej geografii politycznej po OkrgBym Stole, s tBem politycznym Tuska. Jako jeden z wa|nych argumentw na u|ytek tezy o swoim solidarno[ciowym rodowodzie Platforma wykorzystuje poparcie Lecha WaBsy. - Propaganda III RP, szczeglnie ta kierowana przez agentw SB i WSI, uto|samia "Solidarno[" z Lechem WaBs. Jej celem jest zagBuszenie idei solidarno[ciowych i zastpienie ich praktyk polityczn byBego TW "Bolka". Kiedy w 1983 r. komitet noblowski postanowiB przyzna nagrod ruchowi "Solidarno[", musiaB to zrobi w sposb po[redni, poniewa| zwizek byB ju| oficjalnie zdelegalizowany. Chcc unikn konfrontacji z wBadzami komunistycznymi PRL i caBym blokiem sowieckim, ale i z uwagi na konieczno[ szanowania midzynarodowego porzdku prawnego zakazujcego wspierania organizacji podziemnych, komitet zdecydowaB si nagrodzi jedn konkretn osob - czBonka tego ruchu. Wybr padB na WaBs, pomimo |e posiadano ju| wtedy dokumenty [wiadczce o jego agenturalnej przeszBo[ci. Jednak wszyscy mieli wwczas [wiadomo[, |e byBa to nagroda dla caBej "Solidarno[ci". W tym okresie utrzymywaBem z WaBs bliskie kontakty i widziaBem, jak grzecznie, posBusznie i solennie zapewniaB, |e wie, i| to nie jest nagroda dla niego, ale dla caBego ruchu solidarno[ciowego. Ale po jakim[ czasie, wraz z pozyskiwaniem wsparcia ze strony CzesBawa Kiszczaka, WaBsa przestaB si liczy z opini dziaBaczy "Solidarno[ci" i zaczB twierdzi, |e to jest jego nagroda. Nie tylko przywBaszczyB sobie tytuB, ktry wcze[niej uznawaB za wBasno[ wszystkich czBonkw ruchu, ale i wziB pienidze, a nastpnie ogBosiB, |e caBa "Solidarno[" i jej spu[cizna s jego dzieBem. TowarzyszyBem mu podczas strajkw w stoczni w 1980 i 1988 r., przyg.024    B F * 0~ $%d-d.F:@ B©|cGcGcGcGcGcGcGcEcU7h/h/5B*CJOJPJQJ\aJnHphtH1h/h/B*CJOJPJQJaJnHphtHAjh/h/B*CJOJPJQJUaJmHnHphtHuh/jh/U1h/h/B*CJOJPJQJaJnHphtHAjh/h/B*CJOJPJQJUaJmHnHphtHu7h/h/5B*CJOJPJQJ\aJnHphtH.2 ttd-DM gd/ d8gd/ dgd/d-D @&M 9gd/otowywaBem jego kampani prezydenck w 1990 r., wic dobrze wiem, co jest jego dzieBem, a co nie. Twierdzenie zatem, |e Lech WaBsa to "Solidarno[", i |e je[li on nas popiera, to oznacza, i| to my reprezentujemy warto[ci ruchu "Solidarno[ci", jest po prostu kBamstwem. Zreszt [rodowisko Unii Wolno[ci wcze[niej niejednokrotnie ostro atakowaBo WaBs. - Unia Wolno[ci byBa z nim w nienawistnym zwarciu. Przecie| kandydatem tych [rodowisk na prezydenta byB Tadeusz Mazowiecki. Wwczas Urzd Ochrony PaDstwa zbieraB dokumenty majce skompromitowa Lecha WaBs na wypadek, gdyby w drugiej turze starB si on z Mazowieckim. W sytuacji, gdy do drugiej tury wszedB StanisBaw TymiDski, caBy ten plan i dossier agenturalne WaBsy przestaBo by potrzebne. Z czasem wszyscy ci ludzie, jako uczestnicy OkrgBego StoBu chccy wypeBnia zawarte wtedy zobowizania, znalezli si po jednej stronie wobec oporu spoBeczeDstwa, ktre w momencie, gdy si zorientowaBo, |e przymusowo zawarty kontrakt byB szkodliwy dla Polski, za|daBo jego rewizji. Do Polakw zaczBo dociera, |e byBa to zmowa na rzecz wsplnego rzdzenia ponad spoBeczeDstwem i niedopuszczenia do rozwoju rzetelnej demokracji. Od tego momentu istnieje sojusz Mazowieckiego, Michnika i tych wszystkich, ktrzy kiedy[ gardzili WaBs i zwalczali go ze wszystkich siB, a teraz we wBasnym interesie zawzicie go broni. Rozmawiali[my o ludziach. Teraz chciaBbym zapyta o ideaBy solidarno[ciowe w programie i samych dziaBaniach Platformy Obywatelskiej. - Na tym poziomie sztuczne wykorzystywanie legendy "Solidarno[ci" we wBasnym interesie politycznym jest najbardziej jawne. Nigdy w niczym, poza antykomunizmem, [rodowisko Donalda Tuska z fundamentami ideowymi "Solidarno[ci" nie miaBo nic wsplnego. "Solidarno[" niewtpliwie byBa ruchem spoBecznym, z misj sBu|enia szerokim krgom spoBecznym i realizacji idei sprawiedliwo[ci. Tymczasem Tusk i jego [rodowisko opowiedzieli si za prostackim liberalizmem, zgodnie z ktrym ka|dy daje sobie rad tak, jak potrafi, a [wiat nale|y do ludzi dynamicznych, przebojowych i pozbawionych skrupuBw moralnych. Reszta to niewarta uwagi masa, ktra musi si podporzdkowa. To z etosem solidarno[ciowym absolutnie nie miaBo nic wsplnego. Tusk, jak sam o sobie mwiB w tym okresie, byB "macherem z zaplecza" do zaBatwiania interesw partyjnych. Z warto[ciami "Solidarno[ci", i w ogle ze sfer idei charakterystycznych dla nowoczesnej polsko[ci miaBo to niewiele wsplnego. Czy postawa rzdu spisujca na straty polskie stocznie mo|e sBu|y jako symboliczny przykBad ostatecznego porzucenia ideaBw "Solidarno[ci"? - Rzeczywi[cie, w tym przypadku ma to bardzo symboliczny wymiar. 16 sierpnia 1980 r., a wic wtedy, kiedy WaBsa zakoDczyB pierwszy strajk stoczniowy, rozpoczB si rwnie| wielki strajk oglnopolski. U jego podstaw legBo prze[wiadczenie, |e nie mo|na realizowa wyBcznie interesu jednej grupy czy pracownikw jednego zakBadu, ale trzeba walczy o interes zbiorowy caBego spoBeczeDstwa, wszystkich robotnikw i zawodw. Z wyrzeczenia si realizacji wBasnego interesu na rzecz dobra wsplnego powstaBa "Solidarno[". To bardzo charakterystyczne, |e wBa[nie Stocznia GdaDska, ktra byBa symbolem takiego sposobu stawiania problemw politycznych i takiego sposobu uprawiania polityki, zostaBa zniszczona, a ludzie rozgonieni. PrzykBad Stoczni GdaDskiej i innych stoczni, od ktrych si rozpoczB ten marsz ku niepodlegBo[ci, dokBadnie pokazuje, |e Platforma chce si wyprze tych korzeni, chce je zlikwidowa i zatrze. A mit WaBsy ma to wszystko zakBama i zasBoni. Obecnie Platform tworz ludzie, ktrych wyBcznymi intencjami s kariera i wBadza. - To partia ludzi absolutnie pragmatycznych, zlepek r|nych "macherw z zaplecza", ktrzy tak jak Tusk doszli na szczyty i ich jedynym pragnieniem jest utrzymanie si tam jak najdBu|ej. Widz w jej szeregach miernoty, osoby podBe i bez sumienia, ktrym wBadza przesBania rzeczywisto[, ktre potrafiBy bez skrupuBw walczy z prezydentem Lechem KaczyDskim, a teraz nie poczuwaj si z tego powodu do winy, ani do moralnej czy politycznej odpowiedzialno[ci. Do tego dochodzi gromada byBych PZPR-owcw, r|nych krtaczy, ludzi ze sBu|b specjalnych, byBych agentw, ludzi o mentalno[ci MichaBa Boniego, ktry przez dwadzie[cia lat twierdziB, |e nie byB agentem, a na koDcu przyznaB, i| rzeczywi[cie, podpisaB zobowizanie o wspBpracy, ale wytoczy proces ka|demu, kto go agentem nazwie. To rzeczywi[cie zjawisko bardzo dobre do obserwacji choroby, ktr dla wielu tych ludzi jest polityka traktowana jako popularno[ publiczna, dostp do pienidzy i stanowisk, mo|liwo[ wykorzystywania sBu|b specjalnych, tajnych informacji i przeprowadzania r|nego rodzaju operacji na spoBeczeDstwie. To gra, w ktrej najwa|niejsze jest sprawowanie wBadzy, ktrej utrata mo|e oznacza pocigniecie do odpowiedzialno[ci. Czy Pana to zaskakuje? - Tak, przyznaj, |e przynajmniej w odniesieniu do ludzi, ktrych znaBem z okresu, gdy deklarowali patriotyzm, zaskakuje mnie cynizm i niska jako[ prowadzonej polityki. Warto porwna ukBad Kwa[niewski - Miller - Oleksy z ukBadem Tusk - Komorowski - Drzewiecki i reszta. Do[wiadczenie polityczne tych pierwszych powodowaBo - ci|yBa na nich przeszBo[ Kata, Minima czy Olina - |e starannie si kryli i starali prezentowa opinii publicznej jako osoby przyzwoite. Mimo to afera Rywina zmiotBa Millera. A teraz okazuje si, |e z Tuskiem jest inaczej, |e taki Drzewiecki, gBwny kasjer Donka i Platformy, ktry powinien sta si Rywinem tego ukBadu, potrafi unikn odpowiedzialno[ci i nie zaszkodzi swojej partii. Wystarczy, |e PO mwi: Ale my kochamy ludzi, my kochamy spoBeczeDstwo i chcemy dobrze. Ich sta na tak bezczelno[, przy ktrej stare kadry szkolone przez KGB s jak grzeczne dzieci. Okazuje si, |e pojawiBa si nowa jako[. To mnie rzeczywi[cie zaskakuje. Nie spodziewaBem si, |e co[ takiego jest mo|liwe. Od lat obserwuje Pan polsk scen polityczn, pocztki i upadki wielu partii politycznych. W czym mo|na upatrywa szansy na odsunicie PO od wBadzy? - Kiedy zaczynaBem dziaBalno[ polityczn jeszcze przed "Solidarno[ci", wierzyBem w wol wolno[ci Polakw i ich zdrowy rozsdek. Nadal w to wierz. My[l, |e prze|ywamy okres jakiego[ "zaczadzenia", jakiego[ przej[ciowego ogBupienia publicznego. Jest wiele czynnikw osBabiajcych samo[wiadomo[ i spjno[ spoBeczn, umiejtnie pobudzane s antagonizmy wewntrzne, istnieje co[ takiego jak postawa wstydzenia si polsko[ci. Ale to si musi skoDczy. Polacy nie s najgBupszym narodem w Europie, ktrym wiecznie mo|na bezkarnie manipulowa. Wierz, |e nie potrwa to dBugo, |e wkrtce pknie i nagle wszyscy bd si zastanawia - naprawd Tusk mgB by polskim premierem?! Dzikuj za rozmow. BBJKLSdT[\ f6f:nbotttthD:1h/h/B*CJOJPJQJaJnHphtH7h/h/5B*CJOJPJQJ\aJnHphtH21h:pD:. A!"#$% Dd^x  A?\txt_middleObraz 1http://www.naszdziennik.pl/gfx/txt_middle.pngbh2 DdHMDDn<2 DdHMPNG  IHDR~httEXtSoftwareAdobe ImageReadyqe<IDATxر P? % (]ChonɩpG NgxS9(0l=~F"rSTq@lj*ᾑWlGfǥ- fym K~܊o+. 5izSctb}{FMϐ]z0܏lҷnk&iʠ懴2Om#’ʲi#_dwʆUN{[MZamcƯGNTHXH#d̺F.i_VĦԯ116^M4V0Oj f-rіW~0N%nzC9Y ~3"Ң|̵kE݇EB]X ,lƘ݅% [D;g!~y0ӁU.dWiD;%ܩj.ɮ,z3=6(d١%/ٌ(8,zQℲGUg(\ th]6sFy3oA $Y|۠QNǖ? 'fwXt(!N{8t7)gb`$Z>GܣǢV`;;s*P0gkb*2<{lbÌguWh9!Rs_Yg,6m*"NO1 0?jb{aQfyGo ·}kKbz-cw]:( [BF>0N)dT]bTt Ŵq(~Lv?Ji3EE_"W$g&5Ev>*0+6i  }.jZd5i c 8aNĺ\B>Vv<#5RH-c؂A𫏳98#8'?6}R';ѵ7 >=6럨SUkDN IG* $u$ g{i!bw;yJ$eT 0To-ts$ hvl[r+Ao*IHl)&6)!®pz6„>0̌pu>u]!e^e9B~VD,$&$an&\{{#*fInHndgd٥V0Ona=[$p9J'+?xc;ӗzkspc3`1dXYAr*.G0P7]GP+;VݮdώA¡@wve`UХOPc1e;xѦibYUg5] Xag=}rN "|k[{ ՚=.UY@8KIՍFHyw8~jmo9ic}@}|caZjOqm7PDH3_wQ7rI%{OӮ=vO$F"A9ZH2\ bG$\i#q[+8y2ooy!)Blxk 6%归; ǃ'=uZKZ]C$݂ {`{H5m#L`l<92nNEEBv OV° mA޷[td 64}+8¸4b#-ڕziT!4+c/09o ģ p]`'P:eyF7ڤI$T Z @jrđ37/0cҪz 6A;rw 9S]Qѡܤ4!̡++ZrxWbA &IA\\24azSFVZd y0'z?![ #Qngwf8c*ITڊT Jv87&sylu Qm;{( lPZ)\&sګeFvh߲H5mclh-M E%-B42NsT]2^Mr֒{gŽyAfǥ1[лvuvL$8 qVKƶV\iYZ9x1ҵ[K'׮@+(ɏC_~XJIuv$vvܱ'$hljJ?/fjuBxYgFu;(:(]ZKsÅ!Ҙ8n;EA%yQdh@!ϻ]fyZuC׋^_ d4-zRH^hC'tS>IBtۃrf!؎uOl&(eMIB?͡꽤"eG:+/ޢ) Ay%P;g9'ג)l~ԇ98oz%u^Z}.9*V˶3E^{8nMjQ*m{R[ĎO Ge_{|A(yJ..\8e$zNc!c .nPǘE\c?/P7˞DJK!' ~TIXQFI>@Tֶڼ=ڥЏ;l^*Ƚ&ɯ8^EtnpH T;X6b-ڜ$BTgY3bI*z5a qe\֫ql;Q[4ۃl#Ԯ!eXaP*A$~ΛZ_fW4rKLvm$di3拕Q ~pP MEvA~*6cCQ Ƶ'"F(#vʏ=t|Yrqm`<@8j.Ykb#i3<'ƃk;ڿ,rRF}*#Y, $S-T?ǫn()n%^Ѧi +HSm BcUk !ȲLycUe[7G#X-~v9Ke8T*kT Ig83jVޫ_˅Gl rS-sf1ʓ ehMRpPoMhW8 .nW: '*C\gc|izg)qb[[@NnORuI@_g4q>5L!ސA!s}#" ˒_7ʮVv]I=1YcIm jkz|Gl}iQMԺ<CE+AHc܎bsĝLE-Ս[# yu9Xk<ƣqZEOlLnRPGƊ+(}jyL*﯆sgP:?Ɯ&8nyJgT~ j+>uUBl<-qt@g8 qiӭk[$6xYW0H;:Tn Xe%"TX$rw&yYFZt2œqM5?{*6k6sO궺24fHĊ$[it)"1VSRtlzbHcs_0{YMꗈEآYO\JXVWVK2q[gq! cN~>)#qZ'ڰX9*рc2fJ\>ŧJ_DƍUY.6~rzg$mr3{edkFA1 7U&WvT|k&OZfyJq#ɩ wN1gQ@kBTz,{S޻i>,MLukVl,^|TL1H9e6p"WKkh[ҨixI4?B>_ iAl[rOSUw8#qVX$A[{paBU5>v=XcԤrO 5{isI4$[WA FEn`03P {x#sco qsÚѶ˱9~~?Z.'%ƃB+C),jh*EzL)]1/66ssNMra\D١WYu;\qd;-l%6j[L=]jH77aDĶ_\\`rU]U NIo'y%bgu^6~y㔨p<+F=+͈< ϥl9I1ib#qR 2dJJA0'. (%pwz!9e@p t 'jH6DYܩgYXJ)E)He4 %g#6qp>-*e f}3CKq1K)jjksMJc)9v,RO)֙[e,0(QQ A9&I(@0H*!U kգH-S"p1Ƣ4۔~:1~_ҤdO$2L4ܙ.B0/9Qp!\sy3ԅcqM޿?᤹/lj} 8eXVf`ԼWpc7dR5HdU=>"WfO*G";% ASPY4ۉ08袣dejNʤ| ߻.]Q)84@׼Nd!GQv)#1A42GקރQ~p[ smOy?{TQԼ+UN_ƥ/bA@J 9Տ(jwml?@<~UŦHFj T4ѡ$+CNٙƻ %!>#;xegyWw֛{~i[:dݍ|p~uq$ǟ#ԒnMM@H#XcH<N:Z+ KNLxgf>=N+Fc! tޑfayt#'[6|q~1l-J$@ a]Dy{$G;TE_bh iv3֕WV6**q>B{UAWja5ݴBD]`7 NbfeljTLۏg3ԩUPVy?s9do*T4cH3W존^Gvu )Rϡ5$fVCSszᗵH" 9#JH$&V֑uq6666666666666666666666666666666666666666666666666hH6666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666662 0@P`p2( 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p8XV~ OJPJQJ_HmHnHsHtHN`N D:Normalny dCJ_HaJmHsHtH JA J Domy[lna czcionka akapituPiP 0 Standardowy4 l4a ,k , 0 Bez listy PP /0 Tekst dymka dCJOJQJ^JaJL/L /0Tekst dymka ZnakCJOJQJ^JaJPK![Content_Types].xmlj0Eжr(΢Iw},-j4 wP-t#bΙ{UTU^hd}㨫)*1P' ^W0)T9<l#$yi};~@(Hu* Dנz/0ǰ $ X3aZ,D0j~3߶b~i>3\`?/[G\!-Rk.sԻ..a濭?PK!֧6 _rels/.relsj0 }Q%v/C/}(h"O = C?hv=Ʌ%[xp{۵_Pѣ<1H0ORBdJE4b$q_6LR7`0̞O,En7Lib/SeеPK!kytheme/theme/themeManager.xml M @}w7c(EbˮCAǠҟ7՛K Y, e.|,H,lxɴIsQ}#Ր ֵ+!,^$j=GW)E+& 8PK!RY7mtheme/theme/theme1.xmlYMoE#F{oc'vGuرHF[x=ޝzvg53NjHH8PTj%.H 3kT\}yg CDHfP\ IC>i n$N4)߻UL>JeKK2e,/nEހbFZ͹ #ζKk_9 adZĈꔔK=.xMfdC6Nb-켱K\X" T30P's~Stу>G%M.O"Mry8E?ԥL#SCߜbGӣE|Eʀ'<{(Z"y'N<.Ev,I A6Nv&t"-=1c8U8")QHcBJK] .H0-uIlm2-fjqVf9P('suXmd)̪eY(G]Y䀰zoP nI xy "=kk|l1Q~6M%7_ǬZQ yٿ jmZx^(Q\gQ>BANT~jCoEA3d]dm2iVֵ褽Vl<s,>gÙ/ΫŋtvavDWCd(, ~{-0%M2&a: _PK! ѐ'theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsM 0wooӺ&݈Э5 6?$Q ,.aic21h:qm@RN;d`o7gK(M&$R(.1r'JЊT8V"AȻHu}|$b{P8g/]QAsم(#L[PK-![Content_Types].xmlPK-!֧6 +_rels/.relsPK-!kytheme/theme/themeManager.xmlPK-!RY7mtheme/theme/theme1.xmlPK-! ѐ' theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsPK] 3x Bt;t3X8@0(  B S  ? \)f)--..333x333t8]T83ssQ33cttssQ/D:33@33@33#3@UnknownG*Ax Times New Roman5Symbol3. *Cx Arial7. [ @Verdana7.@ Calibri5. .[`)TahomaA BCambria Math"1&&]1,^]1,^ %0t3t32QHX $P/2!xxMonikaMonikaOh+'0 px  MonikaNormalMonika1Microsoft Office Word@@B.2@B.2]1,՜.+,D՜.+,, hp|  ^t3  Tytu 8@ _PID_HLINKSAZ\Nhttp://www.naszdziennik.pl/photo.php?pict=0bmy13.jpg&dat=20100729&id=my13.txt  !"#$%&'()*+,-./0123456789:;<>?@ABCDEFGHIJKLNOPQRSTUVWXYZ\]^_`abdefghijmRoot Entry Fpx(.2oData =1TableMWordDocument4xSummaryInformation([DocumentSummaryInformation8cCompObj  F0Dokument programu Microsoft Office Word 972003 MSWordDocWord.Document.89q