ࡱ> GIF?bjbj΀4@@  v0$HB-0eee:eeee y3o-- eF0ve7.eeD eev :IPN pod polityczn kuratel Nasz Dziennik, 23 lipca 2010 W [lad za rzdow nowelizacj ustawy o IPN nie poszBy |adne konkretne rozporzdzenia wykonawcze, o ktrych poinformowano by wBadze uniwersyteckie. Dlatego uczelnie prawdopodobnie nie zd| wybra swoich elektorw w terminie, a o skBadzie Rady IPN zadecyduj politycy Z prof. dr. hab. Piotrem Franaszkiem, historykiem z Uniwersytetu JagielloDskiego, rozmawia BogusBaw RpaBa Czym spowodowane s opznienia w wyborze nowych wBadz IPN? To przypadek czy mo|e przedBu|anie tej procedury le|y w czyim[ interesie? - Ci|ko jednoznacznie cokolwiek na ten temat powiedzie. Uniwersytet JagielloDski wskazaB swojego elektora, ktrym jest prof. Tomasz Gsowski. Sprawa wyboru elektorw przez o[rodki uniwersyteckie, a co za tym idzie - rwnie| wybr samych wBadz instytutu opznia si, wydBu|a i nic nie wskazuje na to, |e szybko zostanie rozwizana. Tak naprawd dopiero kilka spo[rd 24 wyznaczonych uniwersytetw wybraBo ju| swoich przedstawicieli. To bardzo niedobra sytuacja. My[l, |e opznienie jest spowodowane brakiem jednoznacznej informacji, ktra powinna byBa zosta skierowana przez rzd do [rodowisk uniwersyteckich zaraz po ogBoszeniu zmian w ustawie o IPN. Tak si jednak nie staBo, w [lad za decyzj ozmianach nie poszBy |adne konkretne rozporzdzenia wykonawcze, o ktrych poinformowano by wBadze uniwersyteckie. Niedoinformowanie [rodowisk uniwersyteckich przez rzd nie jest raczej przypadkowym zaniedbaniem. - Mamy do czynienia z zaniedbaniami, na skutek ktrych uczelnie wy|sze nie byBy pewne, wjaki sposb podej[ do tej sprawy. Przypuszczam, |e |adna z nich nie chciaBa wychodzi przed szereg. WBadze niektrych uczelni, w tym rwnie| naszej, mimo braku konkretnego sygnaBu ze strony rzdowej doszBy jednak do wniosku, |e skoro oczekuje si od nich pewnych dziaBaD, to podejm okre[lone decyzje. PozostaBe uczelnie by mo|e doszBy do caBkiem odmiennego wniosku, i| wobec tak niepewnej sytuacji trzeba po prostu zaczeka. Potem rozpoczBy si wakacje, ktre wymusiBy przeBo|enie wyboru elektorw najwcze[niej na wrzesieD. Cho osobi[cie nie wierz w to, |e w miesicu tym zostan wskazani wszyscy elektorzy, a spodziewam si wrcz, |e nastpi to dopiero pod koniec roku. Nie mwic ju|, |e dopiero pzniej rozpoczn si prace zwizane z wyborem Rady IPN. Trzeba jeszcze wzi pod uwag, |e w Polsce byBo ostatnio wiele innych wa|nych spraw, ktre caBkowicie zagospodarowaBy przestrzeD debaty publicznej. To jednak nie powinno tBumaczy zaniedbaD instytucji odpowiedzialnych za prace nad nowym ksztaBtem IPN. Rzd Donalda Tuska caBy czas mwi o odpolitycznieniu Instytutu. Co to jednak wrzeczywisto[ci oznacza? Kto bdzie miaB wikszy wpByw na IPN: [rodowiska uniwersyteckie czy politycy? - WpByw na funkcjonowanie Instytutu z wBadzami bd mieli przede wszystkim politycy. Mo|na sobie co prawda wyobrazi, |e [rodowiska akademickie wybior takich ludzi, ktrzy rzeczywi[cie zasBuguj na zasiadanie we wBadzach IPN. Bdzie to jednak trudne do zrealizowania, bo - o ile mi wiadomo - w nowelizacji ustawy nie wspomina si o tym, |e elektorzy, jak rwnie| czBonkowie r68r B &335N5>>??³hwh2RCJOJQJaJUhwCJOJQJaJhwhwCJOJQJaJhwhw6CJOJQJaJhwhw5CJOJQJaJhw5CJ,OJQJaJ,hwhw5CJ,OJQJaJ,8r ` b l .0d/f/8188F9???$a$gdwady, powinni zBo|y o[wiadczenia lustracyjne. Tak wic Batwo mo|na przewidzie, |e w[rd elektorw znajd si ludzie - Bagodnie mwic - niechtni niektrym dziaBaniom IPN, do ktrych Instytut zostaB powoBany. I niekoniecznie musz to by osoby, ktre kiedy[ wspBpracowaBy ze sBu|bami PRL, aczkolwiek takie niebezpieczeDstwo rwnie| istnieje. To pierwsza sprawa. Druga natomiast dotyczy tego, |e je[li w grupie elektorw znajd si zwolennicy i przeciwnicy dotychczasowego - tak bezlito[nie krytykowanego - sposobu funkcjonowania Instytutu pod kierunkiem [p. dr. Janusza Kurtyki, to w sytuacji braku wzajemnego porozumienia wBa[nie politycy bd mieli zdanie decydujce. A wtedy ju| w ogle nie bdziemy mieli gwarancji, |e wybior oni osoby godne zasiadania we wBadzach Instytutu. Twierdzenie, |e odtd polityka nie bdzie miaBa |adnego wpBywu na jego funkcjonowanie, jest nieprawdziwe, i chyba nikt w nie do koDca nie wierzy. RzekBbym wrcz, |e obecnie obserwujemy dokBadnie odwrotne dziaBania prowadzce do jeszcze wikszego upolitycznienia Instytutu. Przejawia si ono bdzie nie tyle w wydawaniu gBo[nych publikacji, ile raczej w wykonywaniu przez czBonkw rady zleceD takiej czy innej partii. Pozostaje jeszcze sprawa swobody prowadzenia badaD historycznych, zwBaszcza dotyczcych historii PRL. Czy historycy IPN, nauczeni przykrymi do[wiadczeniami z niedalekiej przeszBo[ci, bd si starali lub musieli tych tematw unika? - Ci|ko jest mi wyobrazi sobie przyszBo[ Instytutu. Mo|e by r|nie. Zobaczymy, kto zostanie prezesem. Przypuszczam jednak, |e nowy prezes bdzie miaB bardziej skrpowane rce i ograniczone kompetencje ni| jego poprzednik. A prawda jest taka, |e to od jego postawy i inicjatywy bdzie zale|aBo bardzo du|o, o wiele wicej ni| od samej rady. Wka|dym razie jestem pewien, |e elektor wybrany przez nasz uczelni, pan prof. Gsowski, bdzie staB po stronie prawdy i otwarto[ci w IPN. Je[li inne uczelnie wybraByby ludzi opodobnych pogldach dotyczcych sposobu prowadzenia badaD nad histori, rwnie| najnowsz, wtedy mogliby[my by spokojni o przyszBo[ tej instytucji, a politycy staliby si zakBadnikami wBasnych pomysBw. Je[li jednak zwyci|y inna opcja polegajca na wybirczym traktowaniu wydarzeD historycznych i przemilczaniu pewnych faktw, to - wedBug mnie - dla Instytutu nadchodz nie najlepsze czasy. Ale jak bdzie naprawd, tego nie wie nikt. A jak wyglda obecnie sprawa lustracji w [rodowiskach akademickich? - W tym wzgldzie nie dzieje si nic i mo|na powiedzie, |e sprawa ta zostaBa zamieciona pod dywan. I moim zdaniem, w najbli|szym czasie to si nie zmieni. Pozostaj nam jedynie badania historyczne, ktre s caBy czas prowadzone. Niedawno IPN wydaB pod moj redakcj dwie publikacje dotyczce inwigilacji przez SB szkolnictwa wy|szego i instytucji naukowych. Natomiast je[li chodzi o dziaBania [ci[le lustracyjne, z punktu widzenia administracyjnego, to w tej chwili w ogle si o tym nie mwi. Odnosz wrcz wra|enie, |e wykBadowcy, ktrzy wcze[niej byli zwolennikami lustracji [rodowisk uniwersyteckich, wmomencie obejmowania stanowisk kierowniczych na uczelniach zmieniaj swoj orientacj i mwi, |e najchtniej niczego by nie ujawniali. Z tak opini si spotkaBem. Niestety, tak to wyglda, a wokB tego tematu panuje cisza. Dzikuj za rozmow. 21h:p2R. A!"#$% j 666666666vvvvvvvvv666666>6666666666666666666666666666666666666666666666666hH6666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666662 0@P`p2( 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p8XV~ OJPJQJ_HmHnHsHtHN`N 2RNormalny dCJ_HaJmHsHtH JA J Domy[lna czcionka akapituPiP 0 Standardowy4 l4a ,k , 0 Bez listy PK![Content_Types].xmlj0Eжr(΢Iw},-j4 wP-t#bΙ{UTU^hd}㨫)*1P' ^W0)T9<l#$yi};~@(Hu* Dנz/0ǰ $ X3aZ,D0j~3߶b~i>3\`?/[G\!-Rk.sԻ..a濭?PK!֧6 _rels/.relsj0 }Q%v/C/}(h"O = C?hv=Ʌ%[xp{۵_Pѣ<1H0ORBdJE4b$q_6LR7`0̞O,En7Lib/SeеPK!kytheme/theme/themeManager.xml M @}w7c(EbˮCAǠҟ7՛K Y, e.|,H,lxɴIsQ}#Ր ֵ+!,^$j=GW)E+& 8PK!RY7mtheme/theme/theme1.xmlYMoE#F{oc'vGuرHF[x=ޝzvg53NjHH8PTj%.H 3kT\}yg CDHfP\ IC>i n$N4)߻UL>JeKK2e,/nEހbFZ͹ #ζKk_9 adZĈꔔK=.xMfdC6Nb-켱K\X" T30P's~Stу>G%M.O"Mry8E?ԥL#SCߜbGӣE|Eʀ'<{(Z"y'N<.Ev,I A6Nv&t"-=1c8U8")QHcBJK] .H0-uIlm2-fjqVf9P('suXmd)̪eY(G]Y䀰zoP nI xy "=kk|l1Q~6M%7_ǬZQ yٿ jmZx^(Q\gQ>BANT~jCoEA3d]dm2iVֵ褽Vl<s,>gÙ/ΫŋtvavDWCd(, ~{-0%M2&a: _PK! ѐ'theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsM 0wooӺ&݈Э5 6?$Q ,.aic21h:qm@RN;d`o7gK(M&$R(.1r'JЊT8V"AȻHu}|$b{P8g/]QAsم(#L[PK-![Content_Types].xmlPK-!֧6 +_rels/.relsPK-!kytheme/theme/themeManager.xmlPK-!RY7mtheme/theme/theme1.xmlPK-! ѐ' theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsPK] @ @??8@0(  B S  ?MO^iuwHPBB9EV+?B!/3kD(kD(xQS!/34\xQS2Rw@B@HHHH(E @hhh&UnknownG*Ax Times New Roman5Symbol3. *Cx Arial7.@ CalibriA BCambria Math"qFF . .!0442QHX $Pw2!xxMonikaMonikaOh+'0 px  MonikaNormalMonika1Microsoft Office Word@G@4n-@Mo-՜.+,0 hp|  . 4  Tytu  "#$%&'(*+,-./012345789:;<=?@ABCDEHRoot Entry F 3o-JData !1Table)WordDocument4@SummaryInformation(6DocumentSummaryInformation8>CompObj  F0Dokument programu Microsoft Office Word 972003 MSWordDocWord.Document.89q