ࡱ> UXTXbjbj΀4\% 0     _aaaaaa$B!    __ ;Hn)}K0:d+  :DBugi powrt z Kazachstanu Nasz Dziennik 22 lipca 2010 Powolna, nieskuteczna, niesprawiedliwa - tak wyglda dzi[ polityka tzw. repatriacji Polakw z Kazachstanu. Czas oczekiwania na powrt do Macierzy wynosi od 7 do 10 lat! Dlatego wielu naszych rodakw straciBo ju| nadziej na naprawienie krzywd i uzyskanie polskiego obywatelstwa. Sytuacj mo|e zmieni spoBeczny projekt ustawy o powrocie z Kazachstanu. Aspekt historyczny losw polskiej diaspory w sposb bardzo znaczcy do dzi[ wpBywa na losy potomkw przesiedleDcw. ZakBamanie w okresie PRL i [wiadome przemilczanie zbrodni komunistycznych doprowadziBo do caBkowitego wyparcia ze zbiorowej pamici losw Polakw w byBym ZSRS. Po zakoDczeniu wojny polsko-rosyjskiej w 1920 roku na terenie wczesnego Zwizku Sowieckiego byBo okoBo 1,3 miliona Polakw. GBwnie w okolicach MiDska na BiaBorusi oraz na terenach Podola i WoBynia na Ukrainie sowieckiej, za graniczn rzek Zbrucz. Na obszarach z przewag ludno[ci polskiej powoBano dwa okrgi autonomiczne. Jeden nazywany Dzier|yDszczyzn na BiaBorusi (w okolicach MiDska) ze stolic w Kojdanowie - przemianowanym na Dzier|yDsk, oraz tzw. Marchlewszczyzn na Podolu ze stolic w Dowbyszu - przemianowanym na Marchlewsk. Po doj[ciu Stalina do wBadzy swoisty eksperyment, jakim byBy rejony autonomiczne, zakoDczyB si krwawo. Na mocy rozkazu Biura Politycznego KC WKP(b) nr 000485 z 9 sierpnia 1937 r. podpisanego przez Je|owa rozpoczto tzw. operacj polsk. W jej wyniku rozstrzelano na terenie Zwizku Sowieckiego 111 tysicy Polakw i osb podejrzewanych o zwizki z polsko[ci, a ponad 60 tysicy zesBano na 10 do 15 lat Bagru. Inny los spotkaB przynajmniej cz[ Polakw z Marchlewszczyzny na Ukrainie. Przed masowymi egzekucjami w latach 1937-1938, jak te| w ich trakcie, cz[ osb z siln polsk to|samo[ci narodow zostaBa przesiedlona do Kazachstanu w ramach oczyszczania przygranicznego pasa wzdBu| rzeki Zbrucz (granica sowiecko-polska) z "elementw niepewnych" dla wBadzy sowieckiej. Po zakoDczeniu wojny pozwolono wrci do Polski tylko zesBaDcom deportowanym do Kazachstanu z Kresw zajtych przez Rosj w latach 1940-1941 i posiadajcym obywatelstwo polskie. Polakom przesiedlonym z Ukrainy sowieckiej nie przysBugiwaBo prawo do tzw. repatriacji - nie mieli oni bowiem obywatelstwa RP. Pozbawieni mo|liwo[ci peBnienia jakichkolwiek funkcji publicznych, z ograniczonym dostpem do wiedzy, traktowani byli jak obywatele drugiej kategorii. Powrt Polakami w odlegBym Kazachstanie nie interesowaB si nikt - ani rzd polski, ani wczesne Towarzystwo "Polonia". Na przeBomie lat 80. i 90. Polacy z Kazachstanu zaczli sami stara si o powrt do Polski. Dziki pomocy ludzi dobrej woli, w tym samorzdowcw, pierwsza do Reszla sprowadziBa si rodzina Markowskich. Jednak ich status prawny nie mgB zosta uregulowany: nie byBo |adnych aktw prawnych dajcych mo|liwo[ uznania ich za repatriantw. Rzd polski pierwszy raz "dostrzegB" Polakw z Kazachstanu w 1996 r., po wydaniu orzeczenia polskiego TrybunaBu Stanu i stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich - wprowadzono wtedy zmiany do ustawy o cudzoziemcach (status repatrianta). Pierwsze niewielkie [rodki rzd wyasygnowaB dopiero w 1999 r., a Ustaw o repatriacji uchwalono w 2000 roku. PowoBany na drodze rozporzdzenia wynikajcego z ustawy Urzd PeBnomocnika Rzdu ds. Repatriacji zostaB zlikwidowany za rzdw premiera Leszka Millera. Sprawy nadzoru nad tzw. repatriacj wrciBy do kompetencji MSWiA. Zajmujce si tymi kwestiami Biuro ds. Uchodzcw i Repatriacji (URiC) wprowadziBo w |ycie system "Rodak". Za podstaw repatriacji uznano zaproszenie gminy, co znacznie ograniczyBo liczb powrotw Polakw do Macierzy. W kolejce do repatriacji w ramach systemu "Rodak" nadal oczekuje 1690 rodzin - ogBem 2632 osoby. Okres oczekiwania wynosi od 7 do 10 lat! Acznie w latach 1997-2009 przyjechaBo do Polski 7066 osb. Polacy w Kazachstanie zwtpili ju| w szans powrotu do Polski. Tysice naszych rodakw przyjBy natomiast Rosja i Niemcy w ramach swojej polityki powrotu. PowstaBa po rozpadzie ZSRS Federacja Rosyjska przyjBa trjstopniowy program przesiedleD dla "zagranicznych rodakw". PodjBa si rwnie| opieki nad obywatelami mieszkajcymi poza granicami. Po zgBoszeniu si do biura repatriacyjnego dana osoba trafia do wskazanego obwodu i otrzymuje obywatelstwo w cigu trzech miesicy. Wykorzystujc ten system, na teren obwodu kaliningradzkiego przybyBy du|e grupy "repatriantw" polskich gBwnie z Kazachstanu, ale rwnie| z innych byBych republik (np. z MoBdawii). Drugim krajem, w ktrym obecnie znajduje si najwicej repatriantw polskiego pochodzenia - gBwnie 6Tn<>n,277XXľh!jUh h CJOJQJaJh CJOJQJaJh h 5CJ OJQJaJ h h 5CJ4OJQJaJ4 6Tp0 Z :<>L $&'+R47777^<@xIPTVW$a$gd z Kazachstanu - s Niemcy. Polityka powrotu stanowi tu jeden z elementw szerszych dziaBaD na rzecz rodakw poza granicami. S oni objci skoordynowan opiek na poziomie krajowym i federalnym. W sumie wszyscy chtni spo[rd 1 miliona kazachstaDskich Niemcw powrcili do historycznej ojczyzny. Wydaje si, |e dopiero na tym tle zrozumie mo|na konieczno[ wej[cia w |ycie nowej ustawy o powrocie. Chaos pojciowy, opieszaBo[ wBadz i niewielka skuteczno[ urzdnikw w wykorzystaniu [rodkw skutkuje zadziwiajc sytuacj. Znaczna cz[ osb polskiej narodowo[ci, pragnc wrci do Polski, co jest praktycznie niemo|liwe, wykorzystuje programy repatriacyjne Niemiec i Rosji, i w efekcie trafia do tych paDstw. Nowa inicjatywa Mo|e z tej perspektywy bardziej zrozumiaBe oka| si kwestia podjcia z inicjatywy Macieja PBa|yDskiego, przewodniczcego Stowarzyszenia "Wsplnota Polska", wsplnej pracy nad ustaw, a tak|e same rozwizania zawarte w naszej propozycji. Zim 2010 r. na zjezdzie organizacji kresowych w PuBtusku podjto uchwaB o pracach nad spoBecznym projektem ustawy o powrocie z Kazachstanu. ZakoDczyli[my pisanie ustawy w [rod, 7 kwietnia, a w sobot, 10 kwietnia, Maciej PBa|yDski zginB pod Katyniem. Komitet nadal jednak dziaBaB, a jego peBnomocnikiem zostaB Jakub PBa|yDski, syn tragicznie zmarBego. Odrzucili[my zdecydowanie "egzaminy z polsko[ci". Podstawowym zaBo|eniem, nieobecnym do tej pory w ustawodawstwie polskim, jest domniemanie dyskryminacji z powodu przynale|no[ci do Narodu Polskiego. Std te| nie bdziemy wymaga od przesiedleDcw procedur egzaminacyjnych. Zasadniczym kryterium powrotu jest deklaracja przynale|no[ci do Narodu Polskiego i udokumentowanie prze[ladowaD ze strony Zwizku Sowieckiego, wBasnych bdz przodkw, oraz dalsze powojenne losy. Projekt ustawy przenosi ci|ar organizacyjny z gmin na poziom paDstwowy, widzimy bowiem, i| skala tego przedsiwzicia przekracza mo|liwo[ci samorzdu. Porzucili[my logik indywidualnych zaproszeD przez gmin. Proponowany jest system kontyngentw rocznych, dajcy konkretn perspektyw czasow dla rodzin pragncych powrci. Unikamy w ten sposb dziwnej sytuacji wieloletniego "zawieszenia" i niepewno[ci co do wBasnego losu. Dziki temu mo|liwy jest do okre[lenia zakres czasowy dziaBania systemu powrotu. Przyjte rozwizania, w odr|nieniu od dotychczasowych, nie preferuj tylko bardziej zamo|nych (powrt na koszt wBasny) czy lepiej wyksztaBconych, ktrych z chci przyjmowaBy gminy. Zaplanowany jest system przeszkolenia do prostych, aczkolwiek potrzebnych na rynku pracy zawodw, co wyrwna szans polskich dojarek i traktorzystw z odlegBych stepw. Zwiadomi czsto trudnej ekonomicznie sytuacji milionw Polakw ograniczamy jednak czasowo zakres polityki zado[uczynienia. Po okresie 36 miesicy pomocy ze strony paDstwa (zakwaterowanie, zapomogi, przeszkolenie) osoby, ktre przeszBy takie kursy, bdz posiadaj wyuczone atrakcyjne zawody, samodzielnie bd mogBy ju| rozpocz |ycie w Macierzy. W procesie powrotu istotn rol gra zasada Bczenia rodzin repatriantw. Nadmieniam o tym, poniewa| dotychczasowa polska ustawa dzieliBa rodziny, szczeglnie jest to bolesne w przypadku rodzicw i dzieci (np. studenci polonijni po otrzymaniu obywatelstwa w ramach ustawy nie mog [cign do Polski w ramach tzw. repatriacji swoich rodzicw). Proponowane rozwizania sprzyjaj powrotowi du|ych, wielopokoleniowych rodzin. Wzorujemy si tu na przykBadzie niemieckim, gdzie du|e rodziny, otrzymujc zapomogi na ka|d osob i mieszkajc razem, nawet w trudnych warunkach, s jednak w stanie Batwiej si zagospodarowa. Jest tu rwnie| konieczna przychylno[ Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ktre powinno podj starania o podpisanie umowy o przekazaniu skBadek emerytalnych z Kazachstanu. Jest to istotne, gdy| starsi rodzice i dziadkowie, nie majc praw do peBnej emerytury w Polsce, aby nie by ci|arem dla dzieci, pozostawali w Kazachstanie. Oczywi[cie mo|na zarzuci, |e Polski nie sta na tak skal dziaBaD jak Niemcy czy Rosja. Pragn jednak nadmieni, |e podobne akcje opieki nad rodakami poza granicami podjBa i kontynuuje m.in. ju| od 1992 r. Litwa, od 1997 r. SBowacja, od 2001 r. Wgry, a tak|e Ukraina. Dodatkowym argumentem mo|e by fakt, |e obecnie Polska utrzymuje na swym terenie kilka tysicy uchodzcw. Starali[my si w projekcie ustawy zrwna jedynie prawa repatrianta ze statusem uchodzcy (zapomoga, kursy, zakwaterowanie do czasu usamodzielnienia). W obecnej chwili zbierane s podpisy pod projektem ustawy. Dlatego zwracam si do PaDstwa z pro[b o pomoc w zbirce podpisw i nadsyBanie ich na adres Obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Powrt do Ojczyzny": Stowarzyszenie "Wsplnota Polska" - Biuro Zarzdu Krajowego ul. Krakowskie Przedmie[cie 64, pokj nr 17 00-322 Warszawa Dr Robert WyszyDski Autor jest socjologiem, pracownikiem Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Nale|y do Zwizku Repatriantw RP. W4WvWWWWWWXXX$a$gd  21h:p!j. A!"#$% j 666666666vvvvvvvvv666666>6666666666666666666666666666666666666666666666666hH6666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666662 0@P`p2( 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p8XV~ OJPJQJ_HmHnHsHtHN`N !jNormalny dCJ_HaJmHsHtH JA J Domy[lna czcionka akapituPiP 0 Standardowy4 l4a ,k , 0 Bez listy PK![Content_Types].xmlj0Eжr(΢Iw},-j4 wP-t#bΙ{UTU^hd}㨫)*1P' ^W0)T9<l#$yi};~@(Hu* Dנz/0ǰ $ X3aZ,D0j~3߶b~i>3\`?/[G\!-Rk.sԻ..a濭?PK!֧6 _rels/.relsj0 }Q%v/C/}(h"O = C?hv=Ʌ%[xp{۵_Pѣ<1H0ORBdJE4b$q_6LR7`0̞O,En7Lib/SeеPK!kytheme/theme/themeManager.xml M @}w7c(EbˮCAǠҟ7՛K Y, e.|,H,lxɴIsQ}#Ր ֵ+!,^$j=GW)E+& 8PK!RY7mtheme/theme/theme1.xmlYMoE#F{oc'vGuرHF[x=ޝzvg53NjHH8PTj%.H 3kT\}yg CDHfP\ IC>i n$N4)߻UL>JeKK2e,/nEހbFZ͹ #ζKk_9 adZĈꔔK=.xMfdC6Nb-켱K\X" T30P's~Stу>G%M.O"Mry8E?ԥL#SCߜbGӣE|Eʀ'<{(Z"y'N<.Ev,I A6Nv&t"-=1c8U8")QHcBJK] .H0-uIlm2-fjqVf9P('suXmd)̪eY(G]Y䀰zoP nI xy "=kk|l1Q~6M%7_ǬZQ yٿ jmZx^(Q\gQ>BANT~jCoEA3d]dm2iVֵ褽Vl<s,>gÙ/ΫŋtvavDWCd(, ~{-0%M2&a: _PK! ѐ'theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsM 0wooӺ&݈Э5 6?$Q ,.aic21h:qm@RN;d`o7gK(M&$R(.1r'JЊT8V"AȻHu}|$b{P8g/]QAsم(#L[PK-![Content_Types].xmlPK-!֧6 +_rels/.relsPK-!kytheme/theme/themeManager.xmlPK-!RY7mtheme/theme/theme1.xmlPK-! ѐ' theme/theme/_rels/themeManager.xml.relsPK] % \XWX-8@0(  B S  ?BLakw %%%8 z%%%X71C71KBKBC i71ZZ!j %%@Hd7%hh2UnknownG*Ax Times New Roman5Symbol3. *Cx Arial7.@ CalibriA BCambria Math"qHJJ_@ D_@ D!0%%2QHX $P 2!xxMonikaMonikaOh+'0,x   $MonikaNormalMonika1Microsoft Office Word@G@U)@0@)@U)_@ ՜.+,0 hp|  D%  Tytu  !"#$%&'()*+,-.012345689:;<=>?@ABCEFGHIJKMNOPQRSVWZRoot Entry FLn)Y@Data /1Table7WordDocument 4\SummaryInformation(DDocumentSummaryInformation8LMsoDataStoreA)n);Hn)0O4G0UUZ0GEXNQ==2A)n);Hn)Item  PropertiesUCompObj    F0Dokument programu Microsoft Office Word 972003 MSWordDocWord.Document.89q