Re: O Polskę trzeba walczyć jak nasi ojcowie w okresie rozbiorów
usopal en listas.montevideo.net.uy
usopal en listas.montevideo.net.uy
Dom Feb 20 01:03:50 UYST 2011
http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=2&t=10442&p=26631#p26631
Bojkot indywidualny ,na mala skale pozostanie nie zauwazony.
Ale bojkot TOTALNY gdzie 70-80 % nie pojdzie do urn to glos tak silny ,ze bedzie go slychac nawet w Australii bez megafonow.
Wezcie to prosze pod uwage.
Przy urnach-nie majac srodkow masowego przekazu czyli propagandy wyborczej nie jestesmy w stanie ich pokonac.
Jerzy Ulicki-Rek
----- Original Message -----
From: Marek Chrapan
To: 22kdh en hme.zhp.pl ; agnieszka.korenkiewicz en nzs.bialystok.pl ; biuro.rdlp en wroclaw.lasy.gov.pl ; biuro en ojcowizna-stronnictwoludowe.pl ; biuro-elblag en wp.pl ; biuroprasowe en ohp.pl ; druzyna en 90tdh.cbo.pl ; dyrektor en poznan.lasy.gov.pl ; ecwm en ecwm.org.pl ; endecki en wp.pl ; es.boryczko en gmail.com ; ewaszary en o2.pl ; Info en nop.org.pl ; info en zielonasiec.pl ; izydorska_m en tlen.pl ; js2030 en interia.pl ; karolina_g en tlen.pl ; marek_chrapan en poczta.onet.pl ; marekc6 en gmail.com ; naszapolska en onet.pl ; ona en pseudonin.pl ; poczta en nzs.org.pl ; polityka.narodowa en op.pl ; press en partiawip.pl ; publicrelations en poznan.lasy.gov.pl ; radek.szczygiel en nzs.org.pl ; rdlp en olsztyn.lasy.gov.pl ; rdlp en szczecin.lasy.gov.pl ; rebek89 en interia.pl ; rlesnik en dyplomacy.pl ; rotaract en unet.pl ; ryszard-jarznicki en o2.pl ; rzecznik en lasy.gov.pl ; sekretariat en katowice.lasy.gov.pl ; sekretariat en lasy.gov.pl ; skretariat2 en katowice.lasy.gov.pl ; t.mazanek en poczta.onet.pl ; usopal en listas.montevideo.net.uy ; wodniak en ymail.com ; zbyszeksulsopot en poczta.onet.pl ; zhp.braniewo en gmail.com ; zw.liga en vp.pl ; ARBOrejs ; Bożenna Jędrzejczak ; Centrum Polonii w Brniu ; George Ulicki-Rek ; Mariola Świtalska ; Mariusz Leszek Olchowik ; Zbigniew Rutkowski ; Zygmunt Haduch
Sent: Saturday, February 19, 2011 8:47 PM
Subject: Fw: O Polskę trzeba walczyć jak nasi ojcowie w okresie rozbiorów
Nie jestem w stanie zgodzić się że bojkot w dzisiejszych czasach jest jakimś namacalnym oporem, jedynie jakaś osobista wewnętrzna satysfakcja nic dla nikogo po za sobą nie znacząca. Nie raz pisałem że wybory będą "legalnymi" według dotychczasowej ordynacji nawet wówczas kiedy zostaną zbojkotowane przez cały Naród z wyłączeniem rodzin kandydatów. A rodziny wybiorą swoich krewniaków i będzie to legalny parlament oraz "rządy". Na nic się zdadzą pohukiwania ze był "bojkot" wyborów. Szansą na odsunięcie tego bandyckiego ścierwa od "rządów" jest jedynie zjednoczenie się w jednym froncie narodowym i zaktywizowanie tego elektoratu który nie bierze udziału w wyborach, a gdyby to nie pomogło (dalej fałszowane wybory) - wariant arabski wzmocniony "kałachem".
Marek Chrapan
----- Forwarded Message ----
From: ofiarystalinizmu <ofiarystalinizmu en wroclaw.com>
To: Undisclosed-Recipient en yahoo.com
Sent: Fri, 18 February, 2011 20:42:37
Subject: O Polskę trzeba walczyć jak nasi ojcowie w okresie rozbiorów
Walczyć czy kapitulować? LESZEK SKONKA
BOJKOT WYBORÓW TO TAKŻE FORMA WALKI
Wielu działaczy niezależnej opozycji nawołuje do walki o odzyskania Polski, ale nie robi nic konkretnego, oprócz rzucania haseł i apeli. Walka o Polskę może mieć różne formy, zależne od istniejącej sytuacji, warunków wewnętrznych i zewnętrznych… a jedną z nich może być obywatelski , moralny opór, np. bojkot rządzących, bojkot wyborów. Chodzi o wybór takich form i metod , które są względnie bezpieczne a mogą być skuteczne. Nie pójście do głosowania nie grozi bowiem żadnymi sankcjami. Trzeba tylko okazać minimum rozsądku, obywatelskiej odwagi, przyzwoitości, patriotyzmu…
Artykuł mój „Głosować czy bojkotować” umieszczony w Internecie wywalał pewną reakcję, zarówno pozytywną, jak i negatywną. Negatywnie wypowiadali się ludzie , którym jest dobrze , lub którzy przyczynili się do zaistniałej sytuacji w kraju. Przeważnie przekonywali, że jest dobrze, jest lepiej niż było, a będzie jeszcze lepiej, np. pan Zygmunt Kuligowski pisze (do mnie) m.in. : „ Co do kapitalizmu (dzikiego) jaki obecnie w Polsce panuje to myślę, że mimo jego wielu wad i niesprawiedliwości jest lepszy niż fałszywy "socjalizm " za PRL maskujący rządy tzw. "czerwonej burżuazji(…) Uważam, że Pańskie nawoływania do bojkotu wyborów są SZKODNICTWEM SPOŁECZNYM I PODWAŻANIEM, NAWET TEJ NIEPEŁNEJ DEMOKRACJI, KTÓRA U NAS PANUJE. PAŃSKIE BOJKOTOWE LEKARSTWO JEST GORSZE OD CHOROBY TEJ NIEPEŁNEJ DEMOKRACJI”.
Rzeczywistość polska jednak dowodzi, że zdecydowana większość społeczeństwa nie ma powodu do zadowolenia i nie widzi żadnej nadziei, że w bliższej przyszłości będzie lepiej. Dowcipnisie pytani kiedy będzie lepiej odpowiadają – lepiej już było. Może być tylko gorzej. Dowodzą tego fakty, których pan Zygmunt Kuligowski, i inni zadowoleni z obecnej sytuacji nie chcą dostrzec.
Najnowszy sondaż opinii publicznej TNS OBO dowodzi bowiem, że w kraju dzieje się źle i będzie coraz gorzej.
W lutym opinie respondentów na temat kierunku biegu spraw w kraju są zdecydowanie gorsze niż w styczniu - wskazują badania.
Według dwóch trzecich ankietowanych (65 proc.) polska gospodarka przeżywa kryzys, przy czym 19 proc. respondentów określa go jako głęboki. W ocenie 31 proc. badanych gospodarka rozwija się, a cztery proc. nie miało na ten temat zdania.
44 proc. respondentów spodziewa się pogorszenia materialnych warunków życia w Polsce w ciągu najbliższych trzech lat. Co trzeci ankietowany (33 proc.) nie przewiduje zmian w tym zakresie. O tym, że sytuacja poprawi się, mówi jeden na pięciu badanych (19 proc.), a cztery proc. nie umiało zająć stanowiska w tej sprawie.
Z badań TNS OBOP wynika, że w lutym - w stosunku do stycznia - o osiem pkt proc. zmalał udział badanych, według których zmiany w Polsce zmierzają w dobrą stronę. Jednocześnie - o 11 pkt proc. wzrósł odsetek ankietowanych, którzy uważają, że kierunek zmian jest negatywny.
Według TNS OBOP, pozytywne opinie na temat kierunku, w jakim zmierzają sprawy w Polsce, wyraźnie częściej niż inni mają osoby z wykształceniem wyższym (38 proc.). O tym, że zmiany idą w złym kierunku, częściej niż ogół badanych przekonani są najmłodsi respondenci - w wieku 15-19 lat (77 proc.) i 20-29 lat (76 proc.); ankietowani z wykształceniem zasadniczym zawodowym (79 proc.) oraz mieszkańcy wsi (75 proc.)
Z przeprowadzonych analiz przez TNS OBOP wynika, że im bardziej respondenci interesują się polityką, tym częściej wyrażają pogląd, że sprawy w kraju zmierzają w dobrą stronę. O pozytywnym kierunku zmian mówi tylko 13 proc. badanych, którzy w ogóle nie interesują się polityką, a 38 proc. bardzo zainteresowanych tą tematyką. Z tą opinią zgadzają się także, częściej niż pozostali, zwolennicy PO (52 proc.) i PSL (38 proc.) oraz osoby o poglądach centrolewicowych (42 proc.) i lewicowych (33 proc.).
Z dezaprobatą o kierunku, w jakim zmierzają sprawy w Polsce, częściej niż inni mówią sympatycy PiS (89 proc.), PJN (84 proc.) oraz SLD (82 proc.), a także ankietowani o prawicowych poglądach politycznych (77 proc.).
Sondaż TNS OBOP został zrealizowany w dniach 3-6 lutego na ogólnopolskiej, losowej, reprezentatywnej próbie 1005 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat.
A oto inny przykład ilustrujący to rzekomo „sielskie” życie społeczeństwa. Już przed laty Lech Wałęsa wołał w gniewie, że „ nie o take Polskie” walczyli strajkujący ludzie pracy w sierpniu 1980.
W LATACH 90-TYCH XX WIEKU POLSKA ZANOTOWAŁA NAJWIĘKSZY WZROST UBÓSTWA SPOŚRÓD WSZYSTKICH 175 PAŃSTW SKLASYFIKOWANYCH PRZEZ ONZ-TOWSKI PROGRAM ROZWOJU UNDP. KOJARZYŁA SIĘ Z BIEDNYMI KRAJAMI AFRYKI.
Wróć Komuno... (Świętosław Małysz)
Przeczytałem w "Słowie Polskim" reportaż o samobójstwie dwojga emerytów. Zostawili pieniądze na pogrzeb, dla księdza, pożegnalny list i odkręcili gaz... Co się stało, że jesień życia wydała na nich wyrok ostateczny? Że wraz z wolnością i niepodległą III Rzeczypospolitą zawitała do ich domu śmierć? Co, pytam Cię Pani
"S" stało się, że jest czas beznadziei nie tylko dla jesieni ży-
cia... Pytam o to pana prezydenta Lecha Wałęsę, pytam kolejny
Rząd, Sejm i Senat: dlaczego ci, którzy uczyli synów, córki,
wnuków miłości Ojczyzny, pacierza i polskiej mowy, muszą odcho-
dzić bez szacunku i miłości, którą jesteśmy im winni wszyscy! Co
powie historia, co powiedzą ich wnuki, synowie, córki, że zginę-
li niechwalebną śmiercią nie mogąc znieść życia o żebraczym
chlebie... A przecież ci staruszkowie są naszymi matecznikami i
z ich życia winni wszyscy czerpać mądrość, wiedzę i doświadcze-
nia... A tu i teraz tej skarbnicy Narodu wyzbywamy się beztrosko
dając im niedostatek materialny, a co za tym idzie - świadomość,
że są "niepotrzebni"!
Każdy naród chcąc istnieć otacza swoich mateczników troskliwą
miłością i czerpie z nich wiedzę jak żyć. Są one jak woda ze
źródlanej głębokiej studni, bo ich korzenie czerpały pokarm jak
dobra studnia z głębokiej przeszłości pokoleń.
Kolejne rządy III Rzeczypospolitej zrobiły wszystko, by usunąć
na margines społeczny tak bezcenny dar życia jakim jest mądra
starość. Postawiły na młodość, jej żywość w działaniu i moc
twórczą, która okazała się słabym zaczynem by budować siłę i
szczęście dla naszej Ojczyzny, bo i dla młodości jest bezrobocie
i brak zielonego światła na szlaku w przyszłość. Wiele mówi się
o rodzinie... a cóż warta rodzina bez pnia w rodzinie - szczęś-
liwych dziadków, którzy są zaczynem szczęścia tu i teraz i rodzą
dobry owoc przyszłych pokoleń... A co Wy, nasi przywódcy czyni-
cie? Ja mam super wysoką rentę inwalidzką w porównaniu z emeryta-
mi i rencistami, więc mogę sobie pozwolić na szynkę, baleron,
dobre kosmetyki - słowem dobry byt zapewniony do śmierci - mam
nadzieję, że naturalnej...
Ale boli mnie los innych, tych z żebraczą rentą, emeryturą i za-
siłkiem dla bezrobotnych. Patrzę na ich załzawione oczy w kolej-
ce, czy bez, po 10 dkg salcesonu czy pasztetowej... Czasem chcę
kupić staruszce czy staruszkowi coś lepszego... kawałek szynki,
dobrej wędliny, ale zostaję skarcony słowami: nie jestem żebra-
kiem!. Żegnany złymi i zdziwionymi spojrzeniami wychodzę ze
sklepu pełnego różnych smakowitości, z szynką czy dobrą wędliną
w torbie, z białą laską, członek Związku Niewidomych, inwalida I
grupy, wieloletni więzień polityczny PRL-u i chce mi się płakać
i wyć. Pamiętam czas wielkiej nadziei, czas walki o Polskę sytą
i sprawiedliwą, wszystkim będącą dobrą Matką i to piękne słowo -
gazowane, bite pałkami ZOMO, rozstrzeliwane wielokroć, ale zwy-
cięskie -"So-li-dar-ność"!
To zwycięstwo wywalczyli też nasi ojcowie i ci, którzy teraz od-
chodzą z własnej woli, skazani na beznadzieję żebraczej emerytu-
ry, czy renty. Straszne to wyroki panie prezydencie i panowie
władcy naszej Najjaśniejszej III Rzeczypospolitej... Wróć Komu-
no!... to hasło dominuje Tu i Teraz! Włos się jeży na głowie od
tego zawołania, bo to czasy mroczne i straszne nie tylko dla
mnie, ale dla setek milionów niewolników tamtego bezpowrotnie -
daj nam Bóg - minionego czasu.
Ale dlaczego wy, Panowie władcy dopuściliście by to hasło nie
szczezło, nie umarło? I zastąpiło najpiękniejsze słowo pełne mu-
zyki, radości "Solidarność"? Dlaczego oderwaliście się wy, pełni
ignorancji dla zwyczajnych ludzi, zadufani w swoją "rację
stanu", oderwani w sposobie myślenia i działania - dopuściliście
by mateczniki Narodu pustoszały?! Czytałem w prasie, że w latach
1990 - 1992 popełniono kilkadziesiąt tysięcy samobójstw w Pol-
sce. Straszny rachunek wystawi wam Historia... Wykułem w miedzi
w 1989 r. Orła w koronie depczącego drut kolczasty, nad nim Bia-
łoczerwona z napisem "Solidarność"! Patrzę na niego dzisiaj i
wydaje mi się, że On wraz z hasłem służy sobiepaństwu, pysze, a
Ludowi nic do Niego.
Lud ma wolność! Tylko czy sama Pani Wolność zastąpi sytość chle-
ba i do chleba? Być czy mieć? I jedno i drugie jest ważne. Mam
jedno i drugie. Matka z dwojgiem dzieci ma ok. miliona zasiłku
dla bezrobotnych i pyta jak żyć?! Nie płaci czynszu i za energię
- a pełno takich wokoło mnie. Wróć Komuno!...
Jakaż rozpacz jest w milionach, że to złowrogie hasło ma prawo
bytu w Niepodległej z Orłem w koronie. Patrzę na mojego Orła w
Koronie i wydaje mi się, że wciąż jeszcze jest zniewolony i
wciąż zrywa pęta drutu kolczastego... A tak bym pragnął by lot
miał wysoki, wolny. By uwił gniazda radości w każdej chacie i
był radością nie tylko moją, by przyniósł radość życia tym z ma-
teczników, bo przecie to oni brali Orła w Koronie od swoich
dziadów i nieśli go w sercach, w mowie, w pacierzu i piśmie
przez czas zniewolenia go przez najeźdźców.
Wierzę w moc Twoją Orle, że uczynisz wszystko by starcze ręce
nie sięgały po kurek gazowy, po, sznur by zawisnąć na pętli...
Pora ku temu Orle byś znowu był radością i weselem, nie tylko
dla mnie. Jestem pewien, że obudzisz się, jeżeliś przysnął zmę-
czony i dokończysz dzieła, by dzień był jaśniejszy, a noce spo-
kojne i bezpieczne.
Jesteś przecie Pierwszy po Bogu w sercach naszych i zapłodnij je
nie rozpaczą a nadzieją na lepsze jutro. Jeżeli będziemy razem z
Tobą nie straszna będzie nam bieda i przeciwności życia. A może
Orle zhardziałeś i ludem prostym gardzisz, woląc sytość pańskich
stołów i ich blichtr?
Większość Narodu woła larum! Boryka się z biedą, nędzą i bezna-
dzieją.
Wróć Komuno - to także głosy rozpaczy. Tedy Orle wraz z Lechitą
Prezydentem zejdźcie z wysokich tronów i usiądźcie na zwyczajnym
krześle i wysłuchajcie głosów wołających larum... Bo taką macie
powinność: wysłuchać głosu Matki też i naszej, której na imię -
Polska.
Świętosław Małysz, wieloletni więzień PRL, poeta. Wrocław, kwiecień 1993 r.
Ciekawe jak Z. Kuligowski będzie interpretował wyniki tego sondażu ? Leszek Skonka
GŁOSOWAĆ CZY BOJKOTOWAĆ WYBORY? (Powtórzenie )
Zbliża się termin kolejnych tzw. wyborów parlamentarnych, a właściwie termin mechanicznego głosowania. Przed wielu myślącymi i zatroskanymi losami kraju obywatelami znów staje pytanie, na kogo, i czy w ogóle glosować ? Obowiązująca w Polsce Ordynacja Wyborcza ma charakter proporcjonalny. Nie można wybrać kandydatów, którzy otrzymają najwięcej głosów w danym okręgu, ale tylko tych, których partie w wyborach , zwyciężą i uzyskają ponad 5% głosujących. Właściwie wybory już się odbywają, a chodzi tylko o ustalanie list i kolejności miejsc na nich dla desygnowanych przez partie kandydatów. Sprawujący od ponad 22 lat władzę w Polsce i odpowiedzialni za obecną sytuację kraju już obecnie, na kilka miesięcy przed wyborami nawołują do udziału w głosowaniu. Nawet nie namawiają by głosować na konkretne listy i kandydatów, ale by w ogóle iść do urn. Chodzi im tylko o to, by można było oświadczyć opinii publicznej w kraju i za granica, że znaczna część społeczeństwa akceptuje ich rządy i ustrój kapitalistyczny, czego dowodzić będzie frekwencja w głosowaniu.
Przed myślącymi Polakami staje więc od lat dylemat: głosować na wyznaczonych przez władze partyjne i polityczne lumpenkliki kandydatów, czy zbojkotować głosowanie. Głosując na wyznaczonych kandydatów akceptuje się niedołężne i szkodliwe rządy postsalidornościowe, esbeckie, magdalenkowo-okrągłostołowe, korowskie? Wielu obywateli zatroskanych o losy kraju zwraca się o radę do bardziej zaangażowanych osób w sprawy publiczne . I ci nie powinni uciekać od udzielenia takich rad obywatelskich, tym bardziej, że są one jasne i proste.
Rozsądek nakazuje, że głosować powinni tylko ci, którym jest obecnie w kraju dobrzy, którzy są zadowoleni z obecnej sytuacji. Telewizja niemal co dziennie pokazuje w jakim dobrobycie żyje niewielka garstka społeczeństwa, w jakich willach mieszka, jakimi samochodami jeździ, jak się bawi w kraju i za granicą, rozkoszuje życiem. Właśnie ci ludzie mają powód do zadowolenia i głosowania, nie pytając nawet o nazwiska kandydatów i nazwy partii…
Natomiast bojkotować głosowanie powinni ludzie niezadowoleni, którym wiedzie się źle, oszukani, okradani, poniżani, żyjący w nędzy , bezrobotni, bezdomni, emeryci, renciści, chorzy pozbawieni opieki lekarskiej, głodne dzieci, grzebiący w śmietnikach. Nie należy zapominać że bojkot jest pewną bezpieczną formą walki …
Nie znaczy to, że w kraju i na emigracji nie ma godnych kandydatów do parlamentu , ale, że nie można ich ukazać publicznie i zapoznać z nimi społeczeństwa, bez akceptacji obozów rządzących. Po prostu rządzący w kraju nie chcą by ktokolwiek bez wiedzy, akceptacji i deklarowania serwilizmu wobec nich mógł być przez naród desygnowany. Społeczeństwu III RP postawiono podobny warunek, jak w PRL; owszem może ono wybierać, ale tylko spośród tych, których akceptują rządzący. A wiec faktycznie pozostał mu wybór między cholerą i dżumą, miedzy syfilisem a AIDS. W rzeczywistości nie jest to żaden wybór. Wyboru już teraz dokonują władze poszczególnych partii; a społeczeństwu pozostanie jedynie posłuszne, bezmyślne głosowanie na partyjnych nominatów lub bojkotowanie głosowania. Rozsądek i sumienie obywatelskie nakazują zachowanie się godnie, honorowo, patriotycznie i zbojkotowanie głosowania. Skoro oni sami się wybierają, to niech sami na siebie głosują. Oni i tak wygrają, ale bez udziału świadomej, uczciwej i patriotycznej części społeczeństwa.
Jawi się zasadne pytanie, a co da bojkot? Otóż bojkotowanie to także spektakularna forma glosowania wyrażona jednoznacznie niezadowoloną postawę wobec rządzących i ich sposobu sprawowania władzy. Jeśli nie pójdzie do urn wyborczych 30 czy 40 procent uprawnionych do głosowania, to rządzący nie będą się tym zbytnio martwić i absencję tłumaczyć będą zmęczeniem, biernością, lenistwem społeczeństwa, … ale jeśli do urn nie pójdzie 7O - 80 procent, to opina światowa, na której rządzącym zależy, postawi słuszne pytanie: to kogo rządzących reprezentują, w czyim imieniu sprawują władzę; bo przecież nie z uprawnienia większości niezadowolonego społeczeństwa?
Dlatego rządzący tak usilnie zabiegają by do urn poszło jak najwięcej wyborców, by zachować pozory demokracji. Im na prawdę nie zależy na kogo wyborcy będą głosować, byle tylko głosowali. Wtedy będą mogli powiedzieć publicznie że większość społeczeństwa poszła do wyborów, a więc poparła rządzących. Jeśli wybory zostaną przez zdecydowaną większość społeczeństwa zbojkotowane, to pojawi się zasadne pytanie; kto upoważnił rządzących do sprawowania władzy w Polsce?
Dlatego trzeba przekonywać społeczeństwa by zbojkotowało tę farsę wyborczą i rządzącym pokazało „gest Kozakiewicza”. Należy też przekonywać najbliższych, krewnych, przyjaciół, znajomych, sąsiadów… by postąpili podobnie.
Innymi słowy rządzących należy tak traktować, jak oni traktuję wyborców, społeczeństwo. Sami się wybierają, to niech sami na siebie głosują. Nie należy zapominać, że bojkotowanie, to także głosowanie i wybory, ale głosowanie milcząco, nogami. Takich postaw wymaga zwykła ludzka przyzwoitość i mądrość obywatelska. Trzeba więc przyjąć postawę według mądrego ludowego przysłowia ; jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
Leszek Skonka, Były działacz przedsierpniowej opozycji (Ruchu Obrony Praw Człowieka… ROPCiO). Założyciel Wolnych Związków Zawodowych (WZZ) na Dolnym Śląsku, współorganizator i współ -kierujący strajkiem w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu, b. członek prezydium w pierwszym składzie Zarządu Regionu Dolnośląskiego NSZZ, organizator i prowadzący pierwsze kursy ( jeszcze w czasie strajku) na temat organizowania i działania związkowego, a następnie w MKZ po zakończeniu strajku, dla działaczy i organizatorów nowych związków....). Sprzeciwiał się wprowadzaniu KOR-u i upolitycznieniu Związku, zrywaniu Umowy Gdańskiej, awanturnictwu politycznemu. Chciał by związek nie wychodził poza swój związkowy statut. Za swą postawę oskarżony został publicznie, bez jakichkolwiek podstaw, o rzekome sprzyjanie PZPR, działanie na szkodę Związku, współpracę z SB. Usunięty ze wszystkich funkcji, również ze Związku i spotwarzony publicznie, bez prawa do obrony, skazany na karę śmierci cywilnej. Posiada Statut Pokrzywdzonego IPN,
Adres Kontaktowy 50-046 Wrocław, ul. Sądowa 10/7
Tel/fax (48) 71 7809081, kom. 691830350
e- mail: Skonka.leszek en gmail.com
Konto: Deutsche Bank ,Leszek Skonka 97 1910 1048 2944 2803 6405 0001
------------------------------------------------------------------------------
No virus found in this incoming message.
Checked by AVG - www.avg.com
Version: 9.0.872 / Virus Database: 271.1.1/3452 - Release Date: 02/19/11 06:34:00
------------ próxima parte ------------
Se ha borrado un adjunto en formato HTML...
URL: http://listas.montevideo.net.uy/pipermail/usopal/attachments/20110220/cc481749/attachment-0001.htm
Más información sobre la lista de distribución Usopal